York Dyzio był kupiony do zabawy dla dziecka. Teraz walczy o życie

Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przeprowadził interwencję w sprawie skrajnego zaniedbania yorka, którego opiekunami było młode małżeństwo z Kowar. Sąsiedzi małżeństwa poinformowali DIOZ o tym, że york Dyzio został kupiony do zabawy dla trzyletniego dziecka.

Dziecko miało szarpać zwierzaka, ciągać za ogon i uszy, a także kopać – piszą inspektorzy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt na swym fanpage’u na Facebooku.

York Dyzio był nie tylko maltretowany, ale także zaniedbany i chory.

York Dyzio w zimnie na dworze

Choć temperatury wynosiły około 0 stopni, york Dyzio trzymany był na zewnątrz budynku. Właściciele nie zabierali go też do lekarza weterynarii, choć zmiany chorobowe na jego ciele były widoczne gołym okiem.

York niewyobrażalnie cierpiał, drapał się, miał ropne zapalenie skóry, był zakołtuniony, okolica odbytu była odparzona, a dodatkowo wyczuwalne były u niego kości żeber i kręgosłupa. Był po prostu wychudzony – piszą inspektorzy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt na swym fanpage’u na Facebooku.

Właścicielkę wielokrotnie proszono o zabranie psa do lekarza weterynarii, jednak nie reagowała na te prośby. W związku z tym york Dyzio został jej odebrany przez inspektorów Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

York Dyzio kupiony za „piniondze”

Właścicielka cierpiącego, wychudzonego psa zażądała od inspektorów DIOZ natychmiastowego zwrotu „zabawki kupionej dziecku”, ponieważ „jest to jej własność, którą kupiła z piniondze”. Kobiecie za skrajne zaniedbanie psa może grozić do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tys. zł.

Jeśli ktoś chciałby pomóc w leczeniu Dyzia, może wpłacić darowiznę.

mBank S.A. 49 1140 2004 0000 3802 7654 3761
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
ul. Przechodnia 4A
58-560 Jelenia Góra
w tytule: dla yorka Dyzia

Zbiórka internetowa: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/yorkdyzio
PayPal [email protected]
SMS 72365 o treści S13420

Autor: Magdalena Ciszewska