Zanim kupisz gończego polskiego

Zanim kupisz gończego polskiego

Urzekła cię sympatyczna mordka z klapiastymi uszami, a nazwa gończy polski poruszyła patriotyczne struny w duszy? To przeczytaj ten tekst!

Gończy polski jest psem pięknym, chociaż eksterier w rasie jest wciąż mało wyrównany. Jednak patrzenie w te cudne, łobuzersko-smutne oczy nie wynagrodzi trudów, które cię czekają, jeśli charakter tego psa nie będzie odpowiadał twoim oczekiwaniom. Co zatem musisz wiedzieć, zanim kupisz gończego polskiego?

Kłopotliwy spacerowicz

Gończy to pies myśliwski, a jego „myśliwskość” nie jest tylko czczym dodatkiem do nazwy rasy. Czworonogi te obdarzone są bardzo silnym instynktem łowieckim i doskonałym węchem. Podczas polowań celem gończego powinny być dziki, lecz nieszkolony w tym kierunku z radością pogoni za spotkaną w polu sarną – i jest w stanie zagonić ją na śmierć! Strzeżcie się także zające, lisy, bażanty oraz… koty!

Jeśli zatem marzysz o długich spacerach po polach i lasach ze swoim niestrudzonym psem, to do tych marzeń wprowadź koniecznie… smycz. Zapinając na nią gończego, nie zapomnij jednak, że pies ten kocha pracować – do szczęścia potrzebuje zarówno zmęczonych łap, jak i zmęczonej głowy. Nie wystarczy mu długi, fizycznie męczący spacer, jeśli nie dasz mu jakiegoś zadania. W najlepszym razie wróci wówczas zawiedziony – w najgorszym – sam znajdzie sobie jakąś misję (zmiana tapet w mieszkaniu lub zagospodarowanie przestrzenne ogródka, samotne wycieczki połączone z polowaniem, bójki z psami…).

Bystry przeciwnik

Zanim kupisz gończego polskiego, musisz wiedzieć, że opisywana wszędzie inteligencja gończych to kolejna pułapka. Rzeczywiście, gończy jest zwierzęciem o nieprzeciętnej inteligencji, bardziej nastawionym na współpracę z przewodnikiem niż przeciętny beagle. Ale to nie wszystko – on wie, czego chce, i lubi działać na własną łapę.

Jeśli więc miałeś ułożonego owczarka i jesteś przekonany, że masz pojęcie o szkoleniu psów, gończy szybko wyprowadzi cię z błędu. Wykorzysta każdą najdrobniejszą niekonsekwencję i dokładnie sprawdzi, na co może sobie pozwolić!

Pan niedotykalski

Nie daj się też nabrać na poczciwy wygląd gończego – przeciętny gończak nie jest taki miły, na jakiego wygląda. Większość osobników nie da sobie w kaszę dmuchać i w kontaktach z innymi psami jest raczej czupurna. Zdarzają się też gończe agresywne lub lękliwe, dlatego jeśli zdecydujesz się na przedstawiciela tej rasy, zwróć uwagę na charakter rodziców szczeniaka.

Jeśli masz zwyczaj dawania swoim przyjaciołom kluczy do mieszkania albo chciałbyś czasem poprosić kogoś o wyprowadzenie psa na spacer – zastanów się dobrze, czy na pewno chcesz gończego. On broni domu przed intruzami – spokojniejszy oszczeka wchodzących obcych, ale ostrzejszy będzie próbował użyć zębów. Są i takie, które strzegą nawet miejsca, w którym stoją przez dłuższą chwilę – bywa to niezwykle uciążliwe np. na wystawie… Większość gończych broni również swoich zabawek przed pobratymcami.

Dorosły gończy polski
fot. Shutterstock

Zanim kupisz gończego polskiego…

Gończy kocha jeść. Jego wygłodniałe, smutne oczy mogą się stać przyczyną konfliktów z rodziną dokarmiającą twojego pupila i z sąsiadami zostawiającymi na trawniku pół bochenka chleba „dla wróbelków”. Poza chlebem na miejskich trawnikach gończy z łatwością wywącha kości, kiełbasy, w okresie świątecznym zdarzają się też karpie… W bardziej odludnych miejscach znajdzie inne, niedoceniane przez ludzi przysmaki – odchody.

Przeciętny właściciel, widząc swojego wychuchanego szczeniaczka pożerającego znalezione na trawniku specjały, rzuca się natychmiast, by wyciągnąć mu je z pyska. To niewybaczalny błąd! Gończy szybko nauczy się unikać rąk pana i pochłaniać zdobycz w okamgnieniu, dławiąc się i krztusząc, bądź połykając ją wraz z opakowaniem…

Jeśli mimo wszystko jesteś gotów na psa myśliwskiego w pełnym znaczeniu tego słowa, na zakapiora i rozrabiakę, zawsze chętnego do pracy, na lojalnego, niestrudzonego towarzysza, który z łatwością odkryje i wykorzysta wszystkie twoje słabości, pozostaje ci się rozejrzeć za dobrym hodowcą…

Autor: Maria Pajzderska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników