Zastępca szeryfa postrzelił psa. Po 4 latach sąd wydał wyrok


W 2010 roku zastępca szeryfa hrabstwa Frederick postrzelił psa. Po czterech latach sąd w Maryland wydał w tej sprawie wyrok

Mieszkańcy Taneytown – Roger i Sandi Jenkins złożyli skargę o naruszenie praw konstytucyjnych, do których doszło podczas poszukiwań syna małżeństwa. Zastępca szeryfa postrzelił wówczas ich psa – czekoladowego labradora. Po kilku latach precedensowy wyrok wydali sędziowie w Maryland w Stanach Zjednoczonych. Przyznali rodzinie Jenkinsów 200 000 dolarów rekompensaty za szkody psychiczne doznane w wyniku postrzelenia ich psa przez zastępcę szeryfa.

Zastępca szeryfa postrzelił psa

Wszystko zaczęło się w 2010 roku. Przed dom Jenkinsów w stanie Maryland podjechał policyjny wóz, z którego wysiedli zastępca szeryfa Timothy Brooks i Nathan Rector. Poszukiwali syna Sandi i Rogera Jenkinsów, który popełnił jakieś drobne przestępstwo. Gdy z domu wybiegły dwa psy, w tym czekoladowy labrador Brandi, Timothy wycelował broń i postrzelił zwierzaka w pierś. Ten został poważnie ranny, ale przeżył. Jego opiekunowie natychmiast udali się z nim do lekarza weterynarii. W tym czasie zastępcy szeryfa bezprawnie weszli do ich domu.

Sprowokowany przez psa?

Warto też zwrócić uwagę, że policjant strzelał do psa, który miał opatrunek na prawej przedniej łapie i kulał (tak naprawdę poruszał się na trzech łapach). Pies nie zachowywał się agresywnie. Inaczej twierdzi jednak zastępca szeryfa. W złożonym raporcie oświadczył on, że labrador zbliżał się do niego agresywnie, a jego opiekun – Roger Jenkins nawet nie próbował go powstrzymać. Całe zdarzenie można zobaczyć na poniższym filmie, który podczas interwencji nagrywała kamera umieszczona w policyjnym wozie.

Zapadł wyrok

Po czterech latach sąd w Maryland wydał w tej sprawie wyrok. Zasądził na rzecz Jenkinsów 200 000 dolarów w związku ze szkodami psychicznymi, których doznali, a także ze względu na pogwałcenie ich praw. To wyrok precedensowy – dotąd sądy w Stanach Zjednoczonych traktowały zwierzęta jak „własność” i przyznawały kwoty odpowiadające ich „wartości rynkowej”.

Ten precedensowy wyrok daje właścicielom zwierząt szanse dochodzenia swych praw.

źródło: www.nbcwashington.com