Projekt rower – z psem na wycieczkę!

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Psy potrzebują ruchu. A my nie zawsze im to zapewniamy. Mądre wypady rowerowe mogą poprawić sytuację. No to jedziemy – z psem na wycieczkę!

z psem na wycieczkę

Fot. Shutterstock

Coraz mniej jest takich miejsc, w których nasi pupile mogą naprawdę się wyszaleć. Nic więc dziwnego, że rowerowe wyprawy przychodzą nam do głowy, kiedy myślimy nad sposobem, w jaki możemy pozwolić podopiecznemu spożytkować przepełniającą go ener­gię. Zwłaszcza że przecież kiedyś psy pokonywały duże odległości podczas łowieckich wypraw – przebiegnięcie kilku czy kilkunastu kilometrów to namiastka takiego zajęcia. Zatem z psem na wycieczkę – jak się do tego przygotować?

Kłusem, a nie galopem!

Dla psów naturalnym sposobem poruszania się na większym dystansie jest kłus – wydajny jednostajny ruch rozwijający muskulaturę, a jednocześnie najmniej męczący. Tymczasem ciągle widuje się rowerzystów zmuszających swoje zwierzaki do wysilonego galopu. Jeśli aż tak lubimy wyczynową jazdę i tęsknimy za wiatrem owiewającym w pędzie twarz, lepiej zostawmy pupila w domu, zamiast go przemęczać. No i warto pamiętać o tym, że formę naszego czworonożnego towarzysza musimy budować stopniowo. Od krótkich dystansów do poważnych wielokilometrowych wycieczek powinno upłynąć co najmniej kilka tygodni. Nie możemy również zapominać o zabraniu ze sobą wody dla pupila, a także o robieniu przerw co parę kilometrów.

Luzem czy na smyczy?

Rowerzyści mają dylemat, czy pies powinien się poruszać przy rowerze na lince, czy raczej biec luzem. Jeśli wybierzemy uwięź, powinniśmy kupić dobrej jakości szelki (najlepiej tzw. sledowe, czyli przeznaczone dla psów zaprzęgowych) i mocną linę z amortyzatorem. Jedynie w wypadku psa nauczonego perfekcyjnego przywołania i trzymającego się blisko możemy się zdecydować na drugą opcję. No i trzeba starannie wybierać miejsca, gdzie możemy taki rodzaj turystyki uprawiać – nie przy publicznych drogach, ale i nie w lasach, w których spuszczanie psów jest niedozwolone. To nas wprawdzie trochę ograniczy, ale zawsze można znaleźć atrakcyjne podmiejskie tereny albo polne drogi, gdzie we dwójkę będziemy mogli spożytkować energię do woli!

z psem na wycieczkę na rower

Z psem na wycieczkę. Ważne!

Sport nie dla każdego czworonoga

Szczeniaka przyzwyczajajmy do widoku roweru i uczmy spokojnego zachowania, gdy się porusza – ale do ukończenia przez psa roku nie zaczynajmy prawdziwych trenin­gów. Kontrolujmy też stan zdrowia seniorów, nawet jeśli od lat bie­gają przy rowerze. Rasy małe i te o skróconych kufach nie nadają się na towarzyszy rowerzystów, a już na pewno nie dadzą rady pokonać dużych dystansów.

Na co uważać, jadąc z psem na wycieczkę?

Wyprawa rowerowa to piękna przygoda – pod warunkiem że rozsądnie wybierzemy trasę i będziemy uważni.

Podłoże

„Nie” dla psów na ścieżkach rowerowych! Zmuszanie zwierzaka do długiego biegania po asfalcie albo kostce betonowej jest zabójcze dla psich stawów. Biegacze mają buty najnowszej generacji – a co chroni łapy naszych zwierzaków?

Ruch uliczny

Każdy zwierzak może się przestraszyć i pociągnąć nagle w bok. Jadący dość szybko rowerzysta ma marne szanse na to, żeby się nie przewrócić – a to może się stać początkiem poważnego wypadku z udziałem innych pojazdów lub pieszych. Dlatego używajmy linki z amortyzatorem albo springera, aby zminimalizować ryzyko.

Inne psy

Albo bieganie, albo spotkania towarzyskie. Od początku uczmy zwierzaka, że podczas ćwiczeń przy rowerze ma nie zwracać uwagi na pobratymców. Może się jednak zdarzyć, że inne psy zaczepią naszego pupila. Obserwujmy otoczenie, by móc się zatrzymać i uniknąć awantury pod kołami.

Inni rowerzyści

Jeżeli pies biegnie luzem, to trzeba go nauczyć, że nadjeżdżający z naprzeciwka rower należy ignorować. Jeśli natomiast pupil biegnie na linie i daliśmy mu za dużo luzu, a on znienacka skręci w bok, to stwarza groźną pułapkę dla innych cyklistów. Dlatego im więcej ćwiczeń ze spokojnym mijaniem rowerzystów, tym lepiej.

Z psem na wycieczkę. To się wam może przydać!

Na rowerowych wyprawach bardzo pomocne są gadżety poprawiające bezpieczeństwo i komfort podróży.

Jeżeli nasz pupil ma biec obok roweru na lince, warto mieć system stabilizujący pojazd. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest springer, czyli sprężynujący pałąk mocowany do siodełka, utrzymujący czworonoga lekko z tyłu i z boku. Dzięki temu sznur nie wplącze się w koła, a my, skręcając, nie najedziemy niechcący na zwierzaka. Jeśli pies woli biec z przodu, kupmy przyrząd uniemożliwiający wkręcenie linki w przednie koło. Może to być tzw. bike antenna, czyli wysięgnik mocowany do kolumny kierownicy, albo wygięty pałąk, który odsuwa sznur od roweru.

Dla małego psa każdy obrót koła oznacza zrobienie kilkunastu kroków, więc nie da sobie rady na dłuższych dystansach. Producenci oferują duży wybór koszyków, toreb i pojemników do zamocowania na rower, w których możemy przewozić mniejsze psiaki (do 6-8 kg). Najczęstszym rozwiązaniem jest koszyk na kierownicę. Wtedy przez cały czas widzimy psa; minus to obciążenie kierownicy, a co za tym idzie – jej pewna niestabilność. Na rynku są koszyki wiklinowe i plastikowe oraz brezentowe torby. Dobrym rozwiązaniem są kosze z drucianymi ogranicznikami od góry – zwierzak wszystko widzi bez ryzyka, że nagle wyskoczy. Istnieją także kosze do montowania na bagażniku – wtedy system zamykania od góry jest warunkiem koniecznym!

A co w sytuacji, gdy nasz pies ma już sporo lat lub kłopoty ze zdrowiem, ale jest za duży na podróże w koszyku? Dla takich zwierzaków wymyślono przyczepki. Różnią się szczegółami, ale ogólna zasada ich działania i montażu jest podobna. To, którą kupimy, zależy głównie od wagi naszego pupila. Zarówno do koszyka, jak i do przyczepy trzeba zwierzaka stopniowo przyzwyczaić. Najpierw niech się nauczy siedzieć w środku, gdy sprzęt stoi stabilnie na ziemi. Dopiero potem możemy przejść do prób z nieruchomym rowerem, a w końcu zacząć jeździć na krótkich odcinkach.

 

Autor: Paulina Łukaszewska

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

Psie zwyczaje przy… kupie! Które są normalne, a które mogą niepokoić?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kręcenie się w kółko przed zrobieniem kupy, długie szukanie odpowiedniego miejsca… Psie zwyczaje bywają dziwne! Czy którymś powinniśmy się martwić?

psie zwyczaje przy kupie

undefined

31.12.2023

5 rzeczy, które możesz zrobić jeszcze dziś, by pomóc psu w Sylwestra

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

To już dzisiaj! Pies i Sylwester – brzmi jak koszmar? Często tym właśnie jest… Jednak nawet jeśli dopiero teraz zastanawiasz się, jak pomóc psu przetrwać ten trudny wieczór – biegniemy z pomocą!

pies i sylwester co robić

undefined

26.12.2023

Posłanie dla psa. Jakie i dlaczego będzie najlepsze? Wyjaśnia zoofizjoterapeutka

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Któż z nas nie lubi spać? Nasze psy lubią spać jeszcze bardziej i spędzają w objęciach Morfeusza od 12 do 14 godzin na dobę. Tak naprawdę nie jest to zresztą kwestia upodobań, osobowości czy – tym bardziej – lenistwa, a potrzeb organizmu.

posłanie dla psa

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się