Prawdziwe historie
27 lipca 2021 4 minuty czytania

Kto potrącił suczkę Zosię? Świadkowie zdarzenia poszukiwani!

„To naprawdę fuks, że ktoś ją tam wypatrzył przy trasie szybkiego ruchu” – mówią wolontariusze z Ekostraży. Psinka przez kilka dni cierpiała w rowie. Kto potrącił Zosię i dlaczego nie udzielił jej pomocy?

kto potrącił Zosię

Do tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Błonie. Zosia ze zmiażdżonymi kośćmi leżała w rowie. Na szczęście konającą psinkę w porę znalazła pracownica pobliskiej szkółki roślin, która o całej sytuacji powiadomiła organizację prozwierzęcą – Ekostraż. Aktualnie trwa walka o życie psinki. Kto potrącił Zosię?

Decydujące dni

Nie wiadomo, jak długo Zosia konała w rowie. Lekarze  weterynarii są jednak przekonani, że psinka nie została potrącona, a przejechana. Na to wskazuje diagnostyka obrazowa – kości miednicy są dosłownie zmiażdżone, a jedna z łap jest bezwładna. Suczka w ciężkim stanie została przewieziona do lecznicy dla zwierząt w Kamieńcu Wrocławskim. To tam rozpoczęła się walka o jej życie. Zosia ma za sobą jedną z kilku operacji.

Dzisiaj odbył się trwający ponad 4 godziny zabieg z użyciem zamawianych na wymiar płytek zespalających roztrzaskane kości miednicy – czytamy na Facebooku Ekostraży

Kto potrącił Zosię? Apel o pomoc

Wolontariuszom z wrocławskiej organizacji zajmującej się zwierzętami udało się odnaleźć opiekunów Zosi. Okazało się, że psinka od kilku dni była poszukiwana, a jej dom znajduje się w miejscowości Kryniczno. Opiekunowie nie wiedzą, co dokładnie się stało. Podejrzewają, że została „wywieziona, wystraszyła się burzy lub strzałów petard, które praktykuje sąsiad w celu odstraszenia szpaków z owocowych drzew”. Leczenie Zosi jest bardzo kosztowne. Dla zrozpaczonych opiekunów psinki jest to ogromny wydatek, który przekracza ich możliwości finansowe.

Nie mogę pogodzić się z tym, że ktoś zrobił psu taką krzywdę, nie udzielił pomocy, odjechał – powiedziała opiekunka Zosi. 

Opiekunka – pani Katarzyna – utworzyła zbiórkę na leczenie. Możecie ją wesprzeć pod tym linkiem: zrzutka.pl/6v4j4j. Pieniądze na leczenie Zosi można też wpłacać za pośrednictwem przelewu na konto Ekostraży. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.facebook.com/EKOSTRAZ.

Opiekunowie Zosi apelują też do osób, które mogły widzieć zdarzenie i samochód. Wszystkie informacje są na wagę złota. Przypominamy, że w świetle polskiego prawa za „nieudzielenie pomocy rannemu zwierzęciu i niepoinformowanie o zdarzeniu odpowiednich służb grozi kara grzywny w wysokości nawet 5 tys. zł”.

źródła: www.facebook.com/EKOSTRAZ, | zdjęcie główne: www.facebook.com/EKOSTRAZ

Interesuje Cię ta tematyka?

Podał psu psychotropy
Prawdziwe historie

Podał psu psychotropy i zakopał go żywcem

fijo ma nowy dom
Prawdziwe historie

Czy to początek lepszego życia? Fijo wreszcie znalazł dom!

Fijo nigdy nie będzie chodził
Prawdziwe historie

Skatowany przez właściciela Fijo nigdy nie będzie chodził. Zniknęli też ci, którzy chcieli go adoptować

Magdalena Olesińska, Autorka w serwisie Psy.pl

Magdalena Olesińska

Autorka w serwisie Psy.pl
Czytaj więcej
Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 27 lipca 2021

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter!
(psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)