27.01.2020
Dwa lata temu dotkliwie pobił szczeniaka. Teraz dla oprawcy Fijo zapadł prawomocny wyrok
Magdalena Olesińska
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawa Fijo wreszcie doczekała się zakończenia. 23 stycznia 2020 roku o godzinie 10.20 odbyła się rozprawa apelacyjna w Sądzie Okręgowym w Toruniu. Zapadł prawomocny wyrok dla oprawcy Fijo.
fot. www.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeni%C4%85t-Judyta-304551119750449/
Tą historią żyła cała Polska. Miłośnicy Fijo – tak samo, jak i my – uważnie śledzili dalsze losy psiaka: jego powrót do zdrowia, znalezienie nowego domu, a także rozprawy sądowe sprawcy pobicia zwierzęcia. Bartosz D. był opiekunem wówczas czteromiesięcznego bezbronnego szczeniaka, którego potraktował w brutalny sposób. Pies do dziś odczuwa skutki pobicia. 28 marca 2019 roku o godzinie 8.45 Sąd Rejonowy w Toruniu wydał wyrok w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. Ale dopiero teraz, po rozprawie apelacyjnej, sprawa doczekała się ostatecznego zakończenia. 23 stycznia zapadł prawomocny wyrok dla oprawcy Fijo.
Początki sprawy Fijo
Fijo został znaleziony w kałuży krwi. Czteromiesięczny wówczas szczeniak miał złamaną szczękę i kość udową, powybijane zęby oraz zmiażdżony kręgosłup. Uraz rdzenia był na tyle poważny, że doprowadził do paraliżu tylnych łap. Fijo nigdy nie będzie mógł chodzić o własnych siłach.
Kiedy Bartosz D. stanął przed sądem, konsekwentnie nie przyznawał się do winy. Mężczyzna twierdził, że przewrócił się na psa, ponieważ był pijany. Więcej o tym przeczytasz TUTAJ. W marcu sąd skazał Bartosza D. na rok i sześć miesięcy bezwzględnego więzienia. Zasądzono nawiązkę w wysokości 3 tysięcy złotych, a także blisko 26 tysięcy zwrotu kosztów leczenia psa dla Fundacji dla Szczeniąt Judyta. Ponadto mężczyzna przez 10 lat nie będzie mógł posiadać zwierząt. Wyrok ten był wówczas nieprawomocny.
Apelacje i prawomocny wyrok dla oprawcy Fijo
Od decyzji sądu pierwszej instancji apelację złożyły wszystkie strony postępowania. Prokuratura wnosiła o najwyższy wymiar kary, czyli 3 lata pozbawienia wolności. Natomiast obrona chciała uniewinnienia mężczyzny.
Ostatecznie Sąd Okręgowy w Toruniu rozpatrzył apelację i utrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego, choć z niewielkimi zmianami. Bartosz D. został skazany na rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Oskarżony został również obciążony nawiązką w wysokości 10 tysięcy złotych na rzecz Fundacji dla Szczeniąt Judyta. W wyroku pierwszej instancji Bartosz D. miał zwrócić Fundacji koszty leczenia Fijo, czyli 26 tysięcy złotych. Sąd Okręgowy w Toruniu uchylił jednak to zasądzenie z powodu przeprowadzonej przez Fundację zbiórki na rehabilitację zwierzęcia, dzięki której udało się od darczyńców zebrać większą kwotę.
Jesteśmy ciekawi waszej opinii. Czy to zasłużona kara?
źródła: www.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeniąt-Judyta, tvn24.pl | zdjęcie główne: www.facebook.com/Fundacja-dla-Szczeniąt-Judyta
Zobacz powiązane artykuły
26.11.2024
Czy agresywny pies już nigdy się nie zmieni? To zależy od ciebie!
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Ugryzł, więc jest niebezpieczny? Czy agresywny pies już zawsze powinien być traktowany jak groźne, nieobliczalne zwierzę? Oto prawdziwe historie, które pokazują, że nawet gryzący pies może stać się miłym czworonogiem!
undefined
14.10.2024
Pimpek – historia psa z padaczką, który wciąż czeka na dom
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
W 2023 roku do Fundacji dla Szczeniąt Judyta zgłosiła się Magda, wolontariuszka Szlachetnej Paczki, pomagająca starszej pani i jej niepełnosprawnemu synowi, poruszającemu się na wózku inwalidzkim. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukała nowego domu dla Pimpka: „Szukamy osoby lub rodziny, która jest gotowa dać mu miłość i dbałość, jakiej potrzebuje”.
undefined
10.10.2024
Gdzie zgłaszać bezdomne lub znalezione na ulicy psy?
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Porzucenia zwierząt nadal zdarzają się bardzo często. Dowiedz się, gdzie zgłaszać bezdomne psy lub takie zwierzęta, które wyraźnie nie mają opiekuna i wymagają pomocy. Zadbaj o nie, aby nie stała się im krzywda!
undefined