Aktualności
9 kwietnia 2019 5 minut czytania

Marcin Różalski – nominowany do nagrody Serce dla Zwierząt 2019

Marcin Różalski to ambasador fundacji AST, twórca akcji Pomagaj pomagać, zawodnik sportów walki, miłośnik terierów typu bull.

psy.pl
Udostępnij:
Marcin Różalski

Wraz z partnerką Martą Kwiatkowską opiekuje się 6 psami (Szatan, Nina, Misza, Gabrysia, Perun, Dżeki), 12 kotami, 3 kozami, 4 świniami, owcami i 32 końmi. Gdy miał 18 lat, w jego domu pojawił się pierwszy własny pies – bulterier, następnego adoptował, bo miał zostać uśpiony, a potem przybywały kolejne, m.in. adoptowane z fundacji AST. – Zawsze czułem potrzebę pomagania i zawsze wielką empatią darzyłem zwierzęta, z którymi obcowałem od dzieciństwa, bo wychowywałem się na wsi – opowiada. Oczywiście jako dziecko nie rozumiał, co to znaczy opieka nad zwierzętami w kategoriach pomocy charytatywnej. Po prostu zawsze dbał o to, żeby zwierzę miało coś do jedzenia, do picia, żeby mu się krzywda nie działa.

Później – jako dorosły – zaczął to rozpatrywać w kategoriach dobra i zła i zastanawiać się, jak może poprawić los zwierząt. Momentem kluczowym był kontrakt z federacją KSW, dzięki czemu stał się osobą rozpoznawalną i zauważył, jaką siłę mają media i jaką dzięki temu może robić fajną robotę.

Ponieważ jego oczkiem w głowie są teriery typu bull, Monika Zalewska z fundacji AST zaproponowała mu, by został ambasadorem fundacji. Stara się zapewnić fundusze na jej działanie, m.in. występując w programie Kuby Wojewódzkiego zdobył 50 tys. zł dla fundacji, zlicytował swoje dwa pasy mistrza świata w kick-boxingu, organizuje zbiórki, zdobywa karmę, angażuje się w adopcję, sam jest rodziną adopcyjną dwóch psów z fundacji.

Kilkakrotnie angażował się też w poszukiwania zwyrodnialców, którzy z skrzywdzili psy, wyznaczając nagrodę za ich wskazanie. Część pokrzywdzonych zwierząt udało się uratować. – Chcę pokazać ludziom, że żeby pomóc, wystarczy mały nakład sił, niewielki impuls i że najważniejsza jest empatia, zrozumienie, że zwierzę też czuje i potrzebuje miłości. Ono samo do nas nie przyjdzie, nie zapuka i nie powie, żeby je adoptować. To my je bierzemy. Ono jest jak człowiek, tylko niepełnosprawny. Jeśli zostawimy zwierzę bez pomocy, nie da sobie rady w życiu – mówi Marcin Różalski.

Swój głos można oddać na stronie www.sercedlazwierzat.pl.

Na stronie akcji znajduje się też więcej informacji o plebiscycie i regulamin głosowania.

Organizator

Partner główny

Partnerzy

Partnerzy medialni

Interesuje Cię ta tematyka?

Pies Picasso, którym zachwycał się cały internet, właśnie znalazł dom!
Aktualności

Pies Picasso, którym zachwycał się cały internet, właśnie znalazł dom!

Uratowana w ostatniej chwili
Aktualności

Uratowana w ostatniej chwili

Mars Polska, Allegro i TOZ wspólnie dla dobra zwierząt – 100 tys. zł na pomoc podopiecznym TOZ i start kolejnego etapu kampanii
Aktualności

Mars Polska, Allegro i TOZ wspólnie dla dobra zwierząt – 100 tys. zł na pomoc podopiecznym TOZ i start kolejnego etapu kampanii

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 9 kwietnia 2019

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter!
(psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)