28.01.2022

Życie z psem

Czworonożny Pegasus – dlaczego twój pies cię śledzi?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ale nawet od najlepszego przyjaciela chce się czasem odsapnąć.

Pegasus

fot. Shutterstock

Nieustanna asysta, nawet najukochańszego zwierzaka, bywa męcząca. Wydaje się nam wtedy, że nasz czworonożny Pegasus czegoś się od nas domaga. I rzeczywiście często tak jest. Dlaczego nasze psy nas śledzą? Oto kilka przyczyn.

Lęk separacyjny może powodować, że twój pies jest jak Pegasus

Lęk separacyjny to dość częsta przypadłość u psów. Zwłaszcza tych, których nikt nie nauczył w szczenięctwie zostawania w samotności w domu. Taki psiak żyje w nieustannym strachu, że wyjdziesz i go zostawisz. Ciągle więc sprawdza, czy się do tego nie szykujesz. Cały czas trzyma się blisko ciebie i reaguje na każdy twój ruch, który może mu się z tym kojarzyć. A więc… nieomal na wszystko. Od gwałtownego wstania z krzesła po otworzenie szafy czy zapalenie światła w przedpokoju. Mało tego: z twoim wyjściem może mu się kojarzyć każda czynność, którą zwykle wtedy wykonujesz. A więc wizyta w toalecie, użycie suszarki do włosów itp. Często też kojarzy fakt, że przed wyjściem go wyprowadzasz. Może wtedy nie chcieć się odkleić od twojej nogi ani załatwić albo zacznie uciekać, byś nie zabrał go domu, w którym go zostawisz…

Z takim psem trzeba cierpliwie pracować, zamykając go najpierw na chwilę w innym pomieszczeniu. Gdy choć przez chwilę zachowa spokój (nie szczeka, nie piszczy, nie drapie w drzwi), nagradzamy go. Kiedy to już opanuje, zostawiamy go w domu samego na parę minut (np. gdy idziemy wyrzucić śmieci). Jednak gdy lek separacyjny jest bardzo nasilony, te domowe sposoby mogą nie wystarczyć. Trzeba wtedy szukać pomocy behawiorysty.

Nuda i brak uwagi sprawiają, że pupil wciąż cię nagabuje

Jeśli masz młodego albo nawet nie młodego, lecz aktywnego psa, a brakuje ci dla niego czasu, on się zwyczajnie nudzi. I jak dziecko wciąż siedzi przy tobie, zagląda ci w oczy i cię nagabuje. Mówi ci: zróbmy coś w końcu razem, spójrz na mnie, poświęć mi trochę uwagi. Zajmij się mną albo chociaż daj mi jeść. Żebranie o jedzenie, jeśli psiak jest najedzony, to także często tylko prośba o uwagę. Skoro masz psa, musisz znaleźć dla niego czas. W przeciwnym razie go unieszczęśliwiasz i fundujesz sobie czworonożnego Pegasusa. Jeśli masz wyjątkowo zajęty dzień, kup mu przynajmniej kulę-smakulę czy porządny gryzak, żeby miał się czym zająć i przestał śledzić każdy twój ruch.

A może to wynika z przeznaczenia rasy?

Poszczególne rasy psów wyhodowano w różnych celach. Niektóre miały pracować dla człowieka, ale niekoniecznie przy nim. Dotyczy to psów stróżujących przeznaczonych do pilnowania zwierząt hodowlanych czy ziemi  (np. owczarków kaukaskich). Takie czworonogi nie wymagają ciągłej bliskości opiekuna, choć oczywiście również potrzebują regularnych kontaktów z nim. Co innego z rasami wyhodowanymi do bezpośredniej współpracy lub do towarzystwa. Na przykład maltańczyki chciałyby nie odstępować opiekuna na krok. Kupując psa takiej rasy trzeba być świadomym, że to potencjalny czworonożny Pegasus. I że nauczenie go pewnej samodzielności może wymagać więcej pracy.

Złe doświadczenia i brak rutyny nie pomagają

Nieustannie do nas przyklejony może też być pies, który ma złe doświadczenia. Na przykład został już przez kogoś porzucony. Albo może sam często go podrzucasz różnym znajomym na przechowanie? Nie każdy pies dobrze znosi taki tryb życia. Zwierzęta czują się bezpieczniej, gdy naszym życiem rządzi rutyna. Gdy o tej samej porze wychodzimy i wracamy. Zwłaszcza lękliwy, nerwowy czworonóg może mieć problem z odnalezieniem się w twoim ciekawym i dalekim od rutyny życiu. Jeśli twoja codzienność tak właśnie wygląda, musisz szczególnie uważnie dobrać sobie psiego przyjaciela i stopniowo go w to życie wprowadzić.

Nadmiar szkolenia czyni z psa rzepa

Psy właścicieli, którzy przesadzają z ilością szkolenia, są czasem tak nakręcone, że nie odrywają od nich wzroku, w oczekiwaniu na kolejne komendy. Takie wpatrzenie pupila w opiekuna pomaga nad nim zapanować, ale ma też wady. Zapatrzony pies na spacerze nie chce pobiegać czy eksplorować otoczenia, tylko wręcz nie odkleja się od nogi. Podobnie zachowuje się w domu. Może też np. w kółko przynosić piłkę czy inny przedmiot do aportowania. Dlatego tak ważne jest, by nauczyć psa komendy oznaczającej koniec: koniec szkolenia, koniec zabawy. Po takiej komendzie zawsze kończymy sesję szkoleniową lub zabawę. Jeśli będziemy w tym konsekwentni, nasz pupil się nauczy, że może wtedy spokojnie odejść i odpocząć.

emiteo

Ciekawość powoduje, że śledzi cię mały Pegasus

Mały czworołapny Pegasus podskakuje za tobą radośnie, gdy się krzątasz? Uważaj tylko, by go nie zdepnąć i… ciesz się tym! Gdy dorośnie, może nie będzie się mu już tak chciało. To normalne zachowanie zdrowego, ciekawego świata szczeniaka. Interesuje go wszystko: co wyjmujesz z szafki, co jest w otwartej szufladzie, co szeleści… Chętnie pomoże ci we wszystkim, zwłaszcza w zamiataniu i myciu podłogi. Wciśnie się za tobą nawet do toalety. Asysta maluszka zwykle cieszy i nie irytuje. Pamiętaj jednak, by od początku nie pozwalać mu na zachowania, których nie chcesz. W przeciwnym razie staną się one problemem, kiedy malec stanie się większym psem.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się