13.02.2022

Pies liże nasze rany – czy mu na to pozwalać?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Psia skłonność do wylizywania sobie skaleczeń jest powszechnie znana. Co jednak robić, gdy pies liże nasze rany? Czy można mu na to pozwalać?

pies liże nasze rany

fot. Shutterstock

  • Lizanie ran to instynktowne zachowanie psów.
  • Skład śliny psa różni się od naszej.
  • Lekarze odradzają, by pozwalać psu na wylizywanie ran.
  • Kiedy pies próbuje lizać ranę, delikatnie odsuń pysk psa lub odwróć jego uwagę, na przykład zabawką.

Wylizywanie się to instynktowne zachowanie psów. Czasem jednak potrafią napytać sobie tym biedy. Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy rozliżą sobie ranę po założeniu szwów. Nie ma szans się, by się wtedy zagoiła bez ponownego zszycia. To dlatego każdy pies po zabiegu chirurgicznym powinien nosić specjalny kołnierz, uniemożliwiający mu wylizywanie rany. Wygląda więc na to, że nie można całkiem zaufać psiemu instynktowi… Tym bardziej trzeba się nad tym zastanowić, gdy pies liże nasze rany. Czy to bezpieczne?

Dlaczego pies liże nasze rany?

Lizanie ran to naturalny odruch różnych zwierząt, nie tylko psów. Zwłaszcza dzikie zwierzęta nie mają innej możliwości ich odkażenia. A ślina zawiera substancje antybakteryjne, które pomagają zwalczyć chorobotwórcze drobnoustroje. To ważne, gdyż w przeciwnym razie mogłoby dojść do zakażenia. Mogłoby się ono rozwinąć w całym organizmie i doprowadzić nawet do śmierci. Czy ślina temu zapobiegnie? Może ten proces powstrzymać, ale nie jest tak skuteczna jak środki medyczne.

Zawiera też jednak substancje przeciwbólowe – i to jest drugi powód, dla którego pies tak ochoczo zabiera się do lizania nawet drobnych skaleczeń czy otarć. Jeśli zwierzak liże nasze rany, to instynkt kazał mu to robić również z tego powodu. Ślina pomaga także zatamować krew. Niektóre psy liżą skaleczenia w taki sposób, jakby właśnie to chciały zrobić. Nie przesuwają językiem po skórze miarowo, lecz mocno go dociskają i trzymają tak przez chwilę. Zupełnie jakby zakładały opatrunek uciskowy!

emiteo

Czy to jest bezpieczne?

W starożytnej Grecji zachęcano psy do lizania ludzkich ran w celach leczniczych. Święty Roch podobno zawsze chodził z psem, który uratował mu życie, liżąc rany. Dziś jednak lekarze stanowczo odradzają poddawanie się psiej kuracji. Nawet gdybyśmy się znaleźli w sytuacji, w której nie ma pod ręką żadnych odkażających środków, lepiej byłoby użyć własnej śliny. Dlaczego? Ponieważ psia ślina ma inny skład niż nasza. Może więc zaburzyć gojenie się ludzkich tkanek. Poza tym jest w niej sporo bakterii, do obecności których psi organizm jest przyzwyczajony, ale nasz już nie. Wreszcie lizanie uszkodzonej skóry powoduje też ryzyko przeniesienia do naszego organizmu patogenów wywołujących choroby odzwierzęce. A nasza ślina też ma właściwości odkażające.

Pies liże nasze rany? Odmówmy, ale uprzejmie!

Wiemy już, że nie jest wskazane, by pies lizał nasze rany czy skaleczenia. On jednak zapewne będzie próbował to robić. W żadnym razie nie reagujmy wtedy gwałtownie: nie przeganiajmy go, nie krzyczmy, nie karćmy! Będzie wtedy zdezorientowany, bo instynkt każe mu nam pomóc – i nasz pupil robi to najlepiej jak umie. Co więc zrobić w takiej sytuacji? Możemy delikatnie odsunąć łeb zwierzaka, proponując w zamian pieszczotę. Albo odwrócić jego uwagę, np. zabawką. A najlepiej zabezpieczyć skaleczone miejsce – wtedy psiak przestanie za wszelką cenę próbować nam pomóc.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się