Dezynfekcja w czasach zarazy. Czy odkażanie miejsc publicznych może zaszkodzić twojemu psu?


W wielu miastach specjalnymi środkami odkaża się miejsca publiczne, aby zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Lepiej trzymaj psa z dala od takich miejsc - skutki zetknięcia z pewnymi substancjami mogą być co najmniej nieprzewidywalne.

W wielu miejscach wiszą obecnie ogłoszenia o tym, że prowadzona jest dezynfekcja. Przede wszystkim dotyczy to wiat autobusowych i tramwajowych, poręczy na klatkach schodowych, platform, które służą osobom niepełnosprawnym czy wind. Odkażanie może dotyczyć w wielu miastach także ławek, tablic z ogłoszeniami i przejść podziemnych. Dezynfekcja w miejscach publicznych odbywa się za pomocą środków, które zasadniczo nie są szkodliwe dla człowieka A czy nasz pies również może czuć się bezpiecznie?

Nie są takie szkodliwe, ale…

Wielu weterynarzy i urzędników twierdzi, że psy faktycznie mogą gorzej reagować na środki dezynfekujące niż ludzie. Uspokajają jednak, że nie powinno im się stać nic poważnego. Jak twierdzą urzędnicy, środki, które są używane w tym przypadku, muszą mieć odpowiednie atesty. Nie mogą stanowić zagrożenia dla zdrowia ani ludzi, ani zwierząt. Nie mogą być również szkodliwe dla środowiska. Ale nie od dziś wiadomo, że każdy pies jest inny. Moim zdaniem, mimo wielu różnych zapewnień, lepiej zachować ostrożność. Niektóre psy są wyjątkowo wrażliwymi alergikami i taki środek może sprawić, że będą bardziej kichać, pojawią się u nich zaczerwienienia na skórze czy nawet biegunki. W związku z tym urzędy miejskie, dla ogólnego bezpieczeństwa, często proszą mieszkańców, aby nie podchodzili z pupilami na spacerach do tych miejsc, które są aktualnie dezynfekowane w obawie przed koronawirusem.

Na wszelki wypadek dowiedz się więc, w których miejscach publicznych odbywa się dezynfekcja i staraj się ich unikać, zwłaszcza jeśli twój pies jest alergikiem. Czasami możesz zobaczyć, że akurat ktoś spryskuje jakieś miejsce, gdy idziesz z psem. Warto wtedy spokojnie zmienić kierunek spaceru. Jeśli jednak zdarzy się, że pies przejdzie po świeżo wydezynfekowanym miejscu, sprawdź, czy nic niepokojącego nie zadziało się na opuszkach jego łap. Z kolei gdy poliże takie miejsce, może mieć problemy z oddychaniem.

Uważaj na poręcze

Oprócz przystanków, miejskich wind czy przejść podziemnych, odkażane są również poręcze w przeróżnych miejscach. To właśnie z nimi możesz mieć największą styczność. Na ile tylko możesz, unikaj w obecnym czasie podchodzenia do poręczy w miejscach publicznych, gdy wychodzisz z psem na spacer. Na osiedlach często musimy pokonywać kilka schodków, przy których mogą być właśnie świeżo wydezynfekowane poręcze. Może twój pupil lubił je często wąchać, podchodzić do nich, sprawdzać, czy akurat nie przeszedł tamtędy psi kumpel? Teraz lepiej pokonywać te schodki z nim w miarę szybko, bez zatrzymywania.

Poręcze odkażane są również na klatkach schodowych w budynkach mieszkalnych. I tu chyba największa trudność – tego nie unikniesz. Jeśli mieszkasz w bloku, staraj się przechodzić szybko przez klatkę schodową i uważaj, aby twój pupil nie polizał poręczy. Niektóre psy, gdy tylko wychodzą z mieszkania, zaczynają kichać na klatce. Jeśli dzieje się to właśnie teraz, może to być reakcja alergiczna na dany środek do dezynfekcji.

Nawet gdy pies nie liże i nie wącha schodów i poręczy, to jego nos jest przecież na tyle czuły, że zapach płynu wywołuje u niego ostre kichanie. Małego psa możesz wziąć na klatce na ręce, z większym musisz jeszcze bardziej uważać, by jego nos niczego nie dotykał. Po przyjściu do mieszkania koniecznie umyj psu łapki i porządnie je wytrzyj. Psy przecież lubią wylizywać swoje łapki, a już na pewno mogą to robić, gdy będzie im coś na nich przeszkadzać. Chociaż wiele osób uspokaja, że te środki nie mogą poważnie zaszkodzić naszym psom, to lepiej zachować ostrożność.

Fake newsy

I jeszcze jedno: uważaj na fake newsy! Ostatnio krążyła informacja, jakoby można było dezynfekować psom łapki, używając do tego żelu antybakteryjnego na bazie alkoholu lub, co gorsza, by myć je wodą z chlorem. Absolutnie! Żel na bazie alkoholu może podrażnić skórę pupila. Natomiast chlor jest bardzo szkodliwą dla psa, żrącą substancją i takie pomysły mogą skończyć się naprawdę tragicznie, gdyby psiak polizał umyte tym łapki. Dlatego najlepiej myć psie łapy po prostu ciepłą wodą, ewentualnie wodą z mydłem. To naprawdę wystarczy.

Autor: Agnieszka Czylok