Jak dbać o zdrowie psa na urlopie?


Zabraliście psa na wakacje? To cudownie! Musicie go teraz dobrze pilnować, bo w nowym miejscu czyha na niego parę niebezpieczeństw.

Coraz więcej opiekunów decyduje się na wspólne wakacje z pupilem. Podpowiadamy, jak dbać o zdrowie psa na urlopie! Kopanie w piachu to jedna z ulubionych rozrywek wielu psów, zwłaszcza tych wyhodowanych do wypłaszania zwierząt z nor, jak np. jamniki. A my pozwalamy im kopać na plaży, bo łatwo potem zasypać dziurę, by ktoś do niej nie wpadł. Taka zabawa kończy się nieraz zabrudzeniem oczu piaskiem. Trzeba je wtedy przemyć, najlepiej płatkiem do demakijażu (nie watą, bo może się dostać do oka!) zwilżonym przegotowaną wodą lub specjalnym płynem weterynaryjnym do przemywania oczu.

Potem obserwujmy, czy z oczu nie wycieka żółtozielona lub brunatna ropna wydzielina. Oznacza to zakażenie bakteryjne i wymaga zakrapiania oczu antybiotykiem. Oczywiście musi go wskazać weterynarz, nie wolno stosować na własną rękę żadnych leków z naszej apteczki!

W te miejsca nie zabieraj swojego zwierzaka

  • Knajpki z głośną muzyką – pies ma wrażliwy słuch!
  • Pokazy sztucznych ogni – większość psów boi się huku.
  • Wodospady – też z powodu huku i lęku wysokości.
  • Smażalnia ryb – pies nie powinien tam jeść, a zapach kusi…

Czy psu grozi tężec?

Tężec to bardzo groźna choroba paraliżująca mięśnie. Zarazić można się nią najczęściej wtedy, gdy skaleczymy się i zabrudzimy to skaleczenie ziemią. Dlatego szczepi się na nią dzieci i zaleca też szczepienia dorosłym (trzeba je powtarzać co 10 lat). A co z psami? Czy mogą się zarazić tężcem, gdy kopią w ziemi? Okazuje się, że tak, zwłaszcza jeśli mają osłabioną odporność (np. są po jakimś zabiegu chirurgicznym lub długim leczeniu antybiotykami). Zdarza się to rzadziej niż u ludzi. Jeśli jednak nasz pupil jest miłośnikiem kopania, a zranił albo otarł łapę, bądźmy czujni. Gdy zauważymy problemy z jedzeniem czy piciem (powoduje je szczękościsk), ciągłe naprężenie ogona bądź wyprostowanie łap, dziwne zmarszczki na czole lub zbliżenie uszu do siebie, zabierzmy psa do weterynarza!

Uwaga na wodę

Gdy nasz pupil się już nakopie i zmęczy, może nabrać ochoty na chłodną kąpiel. Musimy go jednak pilnować, bo nie każdy pies umie dobrze pływać. Mogą mieć z tym problem zwłaszcza czworonogi ze skróconym nosem (np. buldożki, mopsy, shih tzu), które szybciej się męczą, czy długowłose piękności z obfitym podszerstkiem – bo mokre futro robi się ciężkie jak balast. Taki pies może wbiec do wody i siłą rozpędu znaleźć się w miejscu, gdzie nie ma gruntu, a potem nie mieć sił, by wrócić do brzegu. Jeśli więc mamy wątpliwości co do umiejętności pływackich naszego pupila lub gdy ma pływać pierwszy raz w życiu, asekurujmy go, przypinając mu do obroży długą linkę. Szczególnej ostrożności wymaga kąpiel w morzu i w rzece, bo prąd wsteczny i wiry mogą pokonać nawet wytrawnego pływaka.

A jeśli to udar?

Jak dbać o zdrowie psa na urlopie? Jeśli pies oddycha bardzo szybko i jest pobudzony, może to oznaczać zachwyt wakacyjnymi rozrywkami, ale i… początek udaru cieplnego. Trzeba zaprowadzić go do zimnego pomieszczenia lub ochłodzić wodą. Kolejne fazy udaru to omdlenia, drgawki i wymioty – wtedy konieczna jest pomoc weterynarza, ale nie wolno przestać cały czas schładzać psa np. mokrymi ręcznikami.

Jak dbać o zdrowie psa na urlopie?

Zabezpiecz psa przed kleszczami
Masz do wyboru tabletki, krople na kark lub specjalną obrożę. Zapisz, kiedy zaaplikowałaś psu środek, żeby zrobić to znów po nakazanym czasie.

Zabierz długą linkę treningową
Spacerując w nieznanym terenie, twój pupil jest mniej bezpieczny. Może na przykład, goniąc za czymś, niespodziewanie wybiec na drogę. Długa linka pozwoli mu bezpiecznie biegać. Uwaga: nie zastępuj jej smyczą automatyczną – to rozwiązanie mniej komfortowe dla psa i na dodatek uczące go ciągnąć na smyczy!

Kup smycz z amortyzatorem
Przyda się, zwłaszcza kiedy planujesz z psem biegać lub jeździć na rowerze. Pozwoli uniknąć nagłych szarpnięć, nieprzyjemnych i niebezpiecznych i dla ciebie, i dla twojego pupila. Pomoże cię też uchronić przed upadkiem na rowerze, gdy pies znienacka mocniej pociągnie smycz.

Zawsze miej przy sobie butelkę wody
Przyda się wam obojgu (dla psa musisz też mieć miskę). W upał łatwo się odwodnić! Psu także wciąż chce się pić, bo zianie (dyszenie) wysusza śluzówki, a tylko w ten sposób może się on ochłodzić.

Bliskie spotkania ze zwierzętami

Na łonie natury łatwiej niespodziewanie stanąć oko w oko z przedstawicielem innego gatunku. Co wtedy robić?

Pszczoły i osy mogą być niebezpieczne, zwłaszcza gdy pies kłapnie na nie pyskiem. Pół biedy, jeśli użądlą w nos (pszczoła, w przeciwieństwie do osy, zostawia żądło i trzeba je wyjąć). Gorzej, gdy pies złapie owada. Użądlenie w język czy przełyk grozi niebezpieczną opuchlizną mogącą doprowadzić do uduszenia.

Jeż nie jest zagrożeniem dla rozważnego psa, który spokojnie podejdzie i obwącha go z ciekawością. Może wtedy od niego złapać najwyżej kilka pcheł. Ale biedny będzie narwaniec, który rzuci się na kolczastą kulkę z łapami lub spróbuje ją złapać w pysk… nie pozwólmy mu na to! Są też psy potrafiące dobrać się do jeża i nawet go zagryźć – jeśli mamy takiego łobuza, starajmy się unikać takich spotkań. W praktyce oznacza to rezygnację ze spacerów o zmierzchu – o tej porze najłatwiej spotkać jeże.

Dzika łatwiej dziś spotkać niż żmiję. Jeśli zauważymy go pierwsi, spróbujmy się dyskretnie wycofać, trzymając psa na smyczy. Jeżeli dzik już nas zobaczył, stańmy nieruchomo i starajmy się uspokoić psa. Jeśli tuż obok jest drzewo, schowajmy się za nie bardzo powoli. Możemy spróbować odstraszyć dzika krzykiem i machaniem rękami – ale nie robiąc ani kroku w jego stronę! Nie uciekajmy – to może go sprowokować, a on biega szybciej…

Autor: Dorota Jastrzębowska