Jak prawidłowo ubierać psa zimą?

Coraz częściej ubieramy nie tylko małe psiaki, ale i duże psy. W stroje modne i okazjonalne. Ale zimą muszą pupila przede wszystkim grzać!

Gdy moja yoreczka musiała po sterylizacji nosić specjalne ubranko, nie było z tym problemu. Nie próbowała się go pozbyć, nie interesowała się nim. Wszystko dlatego, że jest przyzwyczajona do noszenia ciuszków. A także dlatego, że nie kojarzą się jej z czymś nieprzyjemnym. To dzięki temu, że zawsze bardzo uważnie je wybieram. Mniej zwracam uwagę na to, czy mi się ta rzecz podoba, a bardziej na to, czy jest przyjazna dla psa i czy spełni swoje funkcje: ochroni przed zimnem i wilgocią. A zatem, jak prawidłowo ubierać psa zimą?

Ubierać psa zimą… Najtrudniejszy pierwszy krok

Oczywiście mowa o kroku w nowym ciuszku. Jeśli pies czuje się niepewnie, stoi na trzech łapach i nie chce się ruszyć, nie ciągnijmy go na siłę, tylko zachęćmy smakołykiem. To bardzo ważne, by ubranko od początku kojarzyło mu się z czymś przyjemnym. Jeśli się do niego zrazi, będziemy mieć problem nie tylko z tym ciuchem, ale i z ubieraniem w ogóle…

Tafta nie dla psa

Jeśli ubierać psa zimą, to jedynie w coś, w czym będzie czuł się komfortowo. Psy mają bardzo wrażliwy słuch. Toteż ubranko z szeleszczącego materiału może być dla nich prawdziwą katorgą. Zawsze więc sprawdzam, jak zachowuje się materiał, gdy go potrę czy zemnę. Jeśli szeleści – odpada w przedbiegach. Sprawdzam też fakturę – nie może być sztywna, nieprzyjemna w dotyku. Sami przecież też najlepiej czujemy się w mięciutkiej puchówce, prawda?

Uwaga na gumki i ściągacze

Lubicie piżamy ze ściągaczem ciasno oblepiającym kostki? Skarpetki zostawiające ślady na łydkach? Albo rękawiczki ściskające nadgarstki? Nie? Psy też nie lubią ściągaczy i gumek! I to nawet jeszcze bardziej niż my, bo sierść – zwłaszcza długa – ślizga się pod nimi, a to boli. Trudno uniknąć ściągaczy, bo np. nogawki psich ubranek z reguły są nimi wykończone. Ale wybierzmy przynajmniej takie, które nie przylegają ciasno do łap i z których nie wystają gumki.

Ubierać psa zimą… do figury

Psie ubranka, zwłaszcza te ekskluzywne, miewają wymyślne fasony. Płaszczyk z kontrafałdą nie jest już rzadkością w psich salonach. Ale zanim wydamy na takie cacko całe kieszonkowe, ruszmy głową – czy to praktyczne ubranko na spacer w mokrym, rozdeptanym śniegu? A przede wszystkim – czy zapewni naszemu podopiecznemu ciepło? To wątpliwe, bo aby ubranko grzało, musi być blisko ciała, a nie zwisać luźno pod brzuchem. Chyba że jest dwuwarstwowe: spodnia warstwa przylega, a wierzchnia zwisa czy powiewa i pełni tylko funkcję ozdobną.

W co ubierać psa zimą? Niektóre elementy psiej garderoby są całkiem od czapy – jak choćby czapki i kaptury. Może i fajnie wyglądają, ale z reguły nie spełniają swojej roli. Czapki zazwyczaj nie osłaniają uszu – najwrażliwszych miejsc na głowie. Z kolei kaptury spadają przy każdym ruchu psa i zazwyczaj tylko leżą jak niepotrzebny balast na grzbiecie, utrudniając swobodne ruchy szyją. Przydają się właściwie tylko w jednym wypadku: gdy niesiemy pupila na rękach i chcemy osłonić jego głowę od wiatru. Ale to można zrobić choćby rękawiczką.

Nawet po spacerze w ubranku nie zapomnijmy dokładnie osuszyć wszystkich miejsc, których nie ochroniło – nie tylko uszu, ale też brzucha. Niestety, wszelkie dostępne ciuszki słabo chronią „podwozie” psa. Pamiętajmy o tym!

Hu, hu, ha, zima nie taka zła!

1. Mój york ma zimą po spacerze śnieżne dredy. Jak się ich pozbyć?
Najlepiej… w wodzie! Nie wolno tego jednak robić zbyt gwałtownie, duże różnice temperatur są niewskazane. Szczegółowe wskazówki na: www.psy.pl/rozlepiamy-balwanka/

2. Czy zimą trzeba jakoś szczególnie dbać o psią sierść? Mam westika.
Westik to pies szorstkowłosy. O jego „kurtkę” trzeba dbać, regularnie trymując sierść, czyli usuwając martwy włos. Jak to robić, przeczytacie na: www.psy.pl/dbac-o-psia-siersc-zima/

3. Mój pies uwielbia wylegiwać się przy grzejniku. Czy to zdrowo?
Przegrzewanie się nie jest zdrowe ani dla nas, ani dla zwierząt. A już na pewno nie jest wskazane wyjście prosto spod grzejnika – czy spod kołdry – na spacer w mroźny dzień. Dlatego nie kładziemy pupilowi legowiska w pobliżu źródła ciepła i w miarę możliwości utrudniamy mu dostęp do niego.
Więcej praktycznych porad dotyczących zimowej opieki na: http://www.psy.pl/zima-i-pies-jak-pomoc-psu/

Które psy ubierać?

  • Miniaturowe

Mają małą powierzchnię ciała, dlatego z reguły marzną o wiele szybciej niż ich więksi kuzyni.

  • Krótkowłose

Duża powierzchnia ciała też nie pomoże, jeśli sierść jest króciutka i nie grzeje. Dlatego w mrozy można spotkać ubranego dalmatyńczyka, dobermana, a nawet olbrzymiego doga.

  • Długowłose bez podszerstka

To, że pies ma długą sierść, nie znaczy jeszcze, że nie zmarznie. Ważniejsze, czy ma pod nią krótki, ciepły podszerstek – to taka psia bielizna. Jeśli go nie ma, jak np. york, to trzeba go zimą ubierać nawet wtedy, gdy ma włos do samej ziemi…

  • Chore

Gdy jesteśmy chorzy, mamy dreszcze nawet w ciepłym pomieszczeniu. Pamiętajmy, że z chorymi psami jest podobnie!

  • Stare

Starsze psy, tak jak starsi ludzie, mają spowolniony metabolizm. Z wiekiem stają się bardziej wrażliwe na zimno. Nawet jeśli do tej pory nie marzły zimą bez ubranka, na stare lata może się to zmienić.

Autor: Dorota Jastrzębowska