7 pomysłów na majówkę z psem

Nie życzymy wam takiej majówki jak ta, podczas której w drodze na Mazury yoreczka znajomych przegryzła w aucie szelki. Nie wzięli zapasowych, więc spędzili pół dnia na szukaniu sklepu dla zwierząt… Majówka z psem to idealny czas, by zaplanować nie tylko dla swojego pupila, ale także dla siebie wiele atrakcji!

A może trochę sportu?

To bardzo fajny sposób spędzania czasu, ale jak w przypadku ludzi, trzeba zacząć umiejętnie, by nie zrobić psu krzywdy i by go nie zniechęcić do ćwiczeń. Zwierzak nie może być gruby ani stary, mieć problemów ze stawami ani z  sercem. Jeśli spełnia te warunki, zastanówmy się, co lubi. Czy chętnie aportuje, jest zwinny i skoczny? To może polubić frisbee!

Uwielbia biegać, włazić na meble, umie wdrapać się na stół, by coś zwinąć? W domu to kłopot, ale takie zdolności ekwilibrystyczne przydadzą się na torze przeszkód agility. A może woli sobie spokojnie powęszyć i wyczuwa z daleka, wracając ze spaceru, że ktoś z domowników wrócił niedawno do domu? W takim razie odpowiednim dla niego sportem będzie tropienie.

Gdy już ustalisz, co lubi twój pies, wpisz w wyszukiwarkę internetową nazwę sportu, poczytaj o nim i nawiąż kontakt z klubami i osobami, które się nim zajmują! Powodzenia!

Urszula Charytonik, psi trener

1. Spotkanie przy grillu

Majówka z psem na grillu? Czemu nie! Jeśli znajomi zaprosili nas z psem na grilla, to koniecznie nakarmmy go przed spotkaniem. Co prawda nie zobojętni go to całkiem na smakowite zapachy, ale ryzyko żebraniny będzie trochę mniejsze. Można też zabrać z sobą jakiś zajmujący kąsek, który odwróci uwagę zwierzaka od centralnego miejsca imprezy, np. suszony gryzak. Jeśli i to nie pomoże – trudno, pozostaje smycz…

szczęśliwe psy pozują do zdjęcia
fot. Shutterstock

2. Zlot rasowy

Czasem chcielibyśmy zobaczyć, jak nasz pies się prezentuje w gronie innych przedstawicieli rasy. Nie trzeba jechać na wystawę, bo coraz popularniejsze są zloty miłośników ras – od kilkugodzinnych wspólnych spacerów po dwu-, trzydniowe imprezy, podczas których wszystko jest podporządkowane zwierzakom: gry wykorzystujące ich naturalne predyspozycje, konkursy, wykłady specjalistów (psich fryzjerów, szkoleniowców, hodowców itp.).

Jednym z najbardziej znanych jest cykliczny zlot buldożków francuskich. Spotkania organizują również właściciele pinczerów miniaturowych, retrieverów, terierów, a także kundelków. Można też samemu umówić się na spacer z kilkoma lub kilkunastoma właścicielami psów, w czym mogą pomóc aplikacje internetowe, np. Ding Dog czy Dogest. Na Facebooku działa wiele grup tematycznych (np. „Pies w Warszawie”, „Wspólny Spacer – Psy i My” – tu zwołują się psiarze z Krosna i okolic, „Podlaskie spacery z psem” itd.).

3. Masaż relaksacyjny

Może chwila przerwy w codziennych zajęciach zaowocuje opanowaniem sztuki relaksacyjnego masażu? Ogólne założenia są takie, że to opiekun – osoba najbliższa psu – wykonuje masaż, zwracając uwagę na samopoczucie zwierzaka i to, co on sygnalizuje. Nic nie może się dziać pod przymusem, psiak powinien to lubić.

Masaż można robić w pomieszczeniu albo na trawie w zacisznym miejscu w parku lub w lesie. Niedawno ukazała się książka Marty Balcerek-Muchy „Rozmowa przez dotyk. GaSa – masaż relaksacyjny psów”. Inną technikę – TTouch – można obejrzeć na kanale YouTube (trzeba tylko zaznaczyć, że chodzi o psy, bo masaż ten wywodzi się ze świata koni) . Masaż odpręża, uspokaja i zmniejsza napięcie mięśni.

beagle podczas tropienia
fot. Shutterstock

4. Lekcja tropienia

A może zacząć naukę tropienia (czyli podążania za śladem człowieka) albo zabawę w odnajdywanie zgubionych przedmiotów? Pierwszy ślad to krótka prosta ścieżka, na końcu której może się schować znana psu osoba. Jeśli wędrujemy sami, zostawiamy tam ulubioną zabawkę psiaka albo miseczkę z nagrodami.

Stopniowo wydłużamy ślad i odczekujemy coraz dłużej, nim każemy psu tropić. Powstaje coraz więcej grup tropiących, są organizowane warsztaty, ale by zacząć tę przygodę, wystarczą filmy na YouTube lub np. książka „Nowoczesne szkolenie psów tropiących” Bogusława Górnego.

5. Pies na łódce

Do tej rozrywki nadają się psy, które lubią wodę, ale… zwierzak, który za bardzo ją kocha, może wyskoczyć z łódki. Sprawdźmy, jak nasz pupil zachowuje się na chwiejącej się łodzi, i przećwiczmy z nim przywołanie (w warunkach mocno rozpraszających), by mieć pewność, że nas usłucha. Sklepy dla zwierząt oferują kapoki dla psów (w cenie 50-140 zł). Trzeba wcześniej przyzwyczaić do niego psiaka.

dwa psy się bawią
fot. Shutterstock

6. Miniwczasy z psem

Ośrodki szkolenia psów organizują miniwczasy: obozy tematyczne, poświęcone konkretnemu sportowi: agility, posłuszeństwu lub tropieniu. Możemy się też dowiedzieć np., jak motywować psy, rozwiązywać problemy z ich zachowaniem lub udzielić im pierwszej pomocy. Aby znaleźć informacje, wpiszmy w wyszukiwarkę hasło „majówka z psem”.

7. Z deszczem za oknem

A gdy pogoda nie dopisze i pies rozrzuci z nudów swoje zabawki po całym mieszkaniu… to nauczmy go rozróżniać nazwy poszczególnych przedmiotów. Zacznijmy od najbardziej ulubionego – za dotknięcie go nosem na naszą prośbę pupila nagradzamy. Potem wybieramy kolejne. I po nudzie!

Udana majówka z psem – o czym trzeba pamiętać?

  • Obserwujmy pupila

Przygięte łapy, niepewne spojrzenia rzucane nam kątem oka, odwracanie głowy, oblizywanie się i spowolnienie ruchów to sygnały, że powinniśmy dać mu odetchnąć i wolniej realizować nasze plany.

  • Nie przesadzajmy z ilością wrażeń

Najczęściej zwierzak sygnalizuje, że czuje się przeciążony nadmiarem nowych bodźców, ziejąc, kręcąc się, próbując odejść. Dajmy mu czas na odpoczynek i oswojenie się z sytuacją.

  • Ustalmy sygnał „koniec zabawy”

Powiedzmy głośno „Kończymy” i zbierzmy zabawki. Nie reagujmy na zaczepki zwierzaka rozochoconego zabawą i próbującego nas namówić na kolejną sesję znajdowania i przynoszenia przedmiotów.

Autor: Paulina Łukaszewska