Pijany kierowca spowodował kolizję i uciekł. Sprawcę wytropił pies policyjny!


Pijany i bez uprawnień do kierowania pojazdem złapany. Sprawca kolizji drogowej nie miał szans ukryć się przed funkcjonariuszką... na czterech łapach! 

Niedługo cieszył się wolnością mężczyzna, który spowodował wypadek i chcąc uniknąć odpowiedzialności, uciekł z miejsca zdarzenia. Trafił w ręce funkcjonariuszy jeszcze tego samego dnia. A wszystko dzięki niezawodnemu tropiącemu psu policyjnemu o imieniu Ruda. Funkcjonariuszka na czterech łapach doprowadziła kolegów po fachu wprost pod drzwi sprawcy! Jak? Wywąchała go! Przeczytajcie, jak sprawnie pies wytropił sprawcę wypadku.

Sprawca zbiegł 

Do wypadku doszło w rejonie ulicy Sikorskiego w Luboniu. Gdy policjant z Ogniwa Przewodników Psów Służbowych z Wydziału Sztabu Policji Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu otrzymał wezwanie do kolizji drogowej, od razu udał się na miejsce zdarzenia. Niestety nie zastał tam sprawcy. Kierowca, który zawinił, nie tylko uciekł, ale – jak wynikało z relacji świadków – mógł być również pod wpływem alkoholu. Do akcji poszukiwawczej ruszył policjant z psem tropiącym.  

Funkcjonariuszka w akcji 

Po rozpoznaniu miejsca zdarzenia, Ruda zabrała się do pracy. Gdy złapała trop, pewnie ruszyła do akcji. Z nosem przy ziemi prowadziła funkcjonariusza wzdłuż ulicy Sikorskiego. W pewnym momencie pies, zamiast podążać dalej, zatrzymał się i wszedł do budynku mieszkalnego. Tam stanął dopiero przed drzwiami jednego mieszkania i nie chciał ruszyć się stamtąd nawet na krok. Dla psiego przewodnika to był jasny sygnał, że wewnątrz może ukrywać się mężczyzna, który kierował autem i doprowadził do niebezpiecznego zdarzenia. Pozostało tylko sprawdzić, czy Ruda się nie myliła. 

Pies wytropił sprawcę, policja go zatrzymała 

Nos psiej policjantki nie zawiódł. Gdy funkcjonariusze zapukali, drzwi otworzył im mężczyzna. Policjanci szybko ustalili, że to właśnie on spowodował wypadek i nie zaczekał na policję w miejscu zdarzenia. Po sprawdzeniu feralnego kierowcy w policyjnych systemach okazało się również, że prowadził samochód, mimo że miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Do tego był pijany – miał aż 3 promile alkoholu.  

Dzięki wspólnej akcji policjantów z Lubonia, funkcjonariuszy z Komornik, a przede wszystkim dzięki Rudej – psiej policjantce i jej niesamowitemu węchowi, 44-letni sprawca wypadku został zatrzymany. Za czyny, których się dopuścił, grozi mu nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Autor: Alicja Kowalska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments