Pokonać strach - Psy.pl - mamy nosa!
przestraszony pies

Pokonać strach

Czy warto skłaniać psa do pokonywania strachu, nawet jeśli odziedziczył go po przodkach?

Istnieją trzy zasadnicze powody reakcji lękowych.

Pierwszy to negatywne doświadczenia w kontakcie z jakimś bodźcem lub sytuacją. Tak się dzieje na przykład, kiedy pies bity przez mężczyzn zaczyna się ich bać.

Drugim powodem jest brak lub niedostateczny kontakt z bodźcami – nawet niezagrażającymi – w okresie socjalizacji. Wówczas zwierzę będzie się obawiało mężczyzn, ponieważ np. jako szczenię było pielęgnowane i wychowywane wyłącznie przez kobiety.

Trzeci powód to dziedziczone dyspozycje do zachowań lękowych.

przestraszony pies
fot. Shutterstock

Psy w naturalny sposób boją się i unikają wysokości, ognia czy głośnych strzałów lub burzy. Jeśli w dodatku są lękliwe na skutek odziedziczonych predyspozycji lub zaniedbań socjalizacyjnych, tego rodzaju lęki mogą być powodem trudności z zachowaniem w wielu codziennych sytuacjach.

Lęk a fobia

Osobną kategorią zaburzeń lękowych są fobie – skrajna reakcja na bodziec budzący lęk, praktycznie niezależnie od jego intensywności. Tak więc pies, który się boi strzałów, może w panice rzucić się do ucieczki na daleki odgłos źle wyregulowanego silnika samochodu, a ten, który boi się mężczyzn – na widok ludzkiej sylwetki w oddali.

Nasi domowi ulubieńcy najczęściej mają kłopoty z fobiami dźwiękowymi, które nieleczone zwykle się nasilają.

Jak możemy temu zaradzić?

Jak radzić sobie z psami, które nieadekwatnie do sytuacji przeżywają lęk? Czy jest w ogóle możliwe oswojenie zwierzęcia z sytuacjami, które z natury budzą strach? Kiedy stawiam te pytania, przypominam sobie moje szczeniaki robiące pierwsze kroki w nieznanym im otoczeniu. Mniej więcej między trzecim, a czwartym tygodniem życia przychodzi moment, gdy same muszą przebyć kilka schodów dzielących je od trawnika przed domem.

Obserwacja tego, jak zmagają się z wrodzonym lękiem przed wysokością, jak powodowane ciekawością i chęcią dotarcia do matki, piszcząc i stękając, próbują na różne sposoby zejść na dół, jest fascynująca.

Wszystkie młode osobniki dostają wspaniały prezent od życia w postaci ciekawości, która pozwala im pokonywać wrodzony strach i doskonale przystosować się do otoczenia, ucząc się, że pewne bodźce i sytuacje nie stanowią zagrożenia.

Pozytywne doświadczenia w kontakcie z wysokością schodów, przebywaniem na rękach opiekunów, głośnymi dźwiękami, odgłosem burzy i setką innych bodźców, z których my nie zdajemy sobie sprawy, są trwale zapisane w korze mózgowej, hamującej naturalne reakcje lęku. Dlatego tak ważne są różnorodne doświadczenia socjalizacyjne.

Pamiętam przypadek siedmiomiesięcznego mastifa tybetańskiego, który bał się… klatki schodowej. Pies ów został kupiony za granicą w sklepie zoologicznym. W mieszkaniu nie okazywał strachu w żadnej sytuacji.

Pierwsze tygodnie życia spędził zapewne w ubogim środowisku i zabrakło doświadczeń. Szczęśliwie jednak miał ich dość, by kontakt z ludźmi i nagrody od nich stały się motywacją do pokonywania strachu.

Potężną bronią w walce z niepotrzebnymi lękami jest zdolność kory mózgowej do kontrolowania i hamowania emocji. Wzmocnienie mechanizmów korowych, czyli kojarzenie budzących lęk sytuacji z pozytywnymi doświadczeniami jest zasadniczym elementem pracy z psem przejawiającym lęk.

Od szczeniaka

W pierwszych tygodniach życia motywację do pokonywania strachu stanowi potrzeba eksploracji otoczenia. Później musimy szukać innych motywacji, takich jak chęć zdobywania jedzenia, kontakt z człowiekiem czy potrzeba zabawy. Nie zawsze łatwo jest je znaleźć lub wypracować, bo w skrajnych wypadkach pies nie tylko boi się kontaktu z człowiekiem, ale też go nie potrzebuje.

przestraszony pies
fot. Shutterstock

Zdarza się, że pies przejawia tak silne emocje, iż trudno go zainteresować czymkolwiek innym. W takich wypadkach rozwiązaniem jest podawanie leków łagodzących napięcie i tłumiących lęk na czas pracy z psem i nauczenie go spokojnego zachowania w dotychczas trudnych sytuacjach.

W zdecydowanej większości wypadków przemyślany i dostosowany do warunków, w jakich pies żyje, i możliwości jego opiekunów program modyfikacji zachowania okazuje się na tyle skuteczny, że zwierzę przestaje okazywać lęk i reagować nieadekwatnie w normalnych sytuacjach.

Autor: Andrzej Kłosiński
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • dwbem
    dwbem 14 lipca 2017 o 16:54

    Dostałam 5-letniego psa z silnym lękiem przed hałasami, burzą, fajewerkami. Pierwszy rok u mnie to była panika, ucieczka do domu na cichy odgłos strałów z oddalonej strzelnicy, próba wciśnięcia się w 10-centymetrową szparę za pralką w łazience w czasie burzy. W tej chwili, a minęły 4 lata pies zachowuje się nieco nerwowo i czasem chowa się w łazience ale spokojnie leży na dywaniku przy wannie. Pomogło ignorowanie jego lęków oraz stoicki spokój dwóch suk rezydentek.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *