Prawdziwe historie
6 lipca 2022 4 minuty czytania

66-latka żywcem zakopała nowo narodzone szczeniaki w ogródku. Cudem przeżyły!

Mieszkanka Baboszewa pogrzebała żywcem cztery szczeniaki. Maluchy udało się uratować w ostatniej chwili. 

zakopała szczeniaki żywcem

Niewiele brakowało, a doszłoby do tragedii. Mieszkanka Boboszewa wykopała na swojej posesji dół. Wrzuciła do niego cztery nowo narodzone szczeniaki, a następnie przysypała je ziemią. Gdy te piszczały i skomlały, dorzuciła jej więcej. Zasypany dół ostatecznie przykryła deską – w ten sposób chciała zarówno zagłuszyć odgłosy piesków, jak i uniemożliwić suce dostęp do maluchów. Szczeniaki spędziły pod ziemią kilka godzin. To cud, że przeżyły. 

Zakopała nowo narodzone cztery szczeniaki 

W poniedziałek – 4 lipca 2022 roku – dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku otrzymał zgłoszenie o kobiecie, która zakopała szczeniaki w swoim ogródku. Pod wskazany adres przybyli policjanci i technik kryminalistyki. Kobieta przyznała, że zakopała maluchy na terenie swojej posesji. Jak później tłumaczyła – zrobiła to, ponieważ były martwe. Funkcjonariuszom policji udało się ustalić inną wersję wydarzeń. 

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że kobieta po ich zakopaniu, nie pozwoliła swojej suczce ich odkopać. Piszczące i skomlące szczenięta przysypała dodatkową warstwą ziemi, polała wodą, a następnie położyła deskę, uniemożliwiając zwierzęciu dostęp do tego miejsca.

https://twitter.com/PolsatNewsPL/status/1544338340832595969?s=20&t=13xfeY6XS0LRoGpCAIN5HA

Szczeniaki spędziły w „grobie” kilka godzin

Nowo narodzone szczeniaki spędziły pod ziemią kilka godzin. Wyziębione i głodne maluchy zaraz po uwolnieniu wraz z matką zostały zabrane do lekarza weterynarii. Mieszkanka Baboszewa została zatrzymana. Kobieta odpowie za usiłowanie zabójstwa zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie zwierząt za znęcanie się nad zwierzęciem – w tym przypadku próbę zabicia – ze szczególnym okrucieństwem 66-latce grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. 

Bestialskie traktowanie zwierząt

W zeszłym roku pisaliśmy o Kreciku, który wraz z innym – martwym – psem został zakopany na środku pola. Zanim czworonóg został przysypany warstwą ziemi, sprawca zadał mu ciosy w głowę tępym narzędziem. Pies odzyskiwał sprawność pod okiem Stowarzyszenia Empatyczni Radzyń Podlaski. Mieszkaniec Moglina również zakopał swojego ogłuszonego psa żywcem. Dlaczego? Jak się później tłumaczył – chciał w ten sposób skrócić cierpienia chorego psa. Mężczyzna miał w organizmie 1,2 promila alkoholu. 

źródło: mazowiecka.policja.gov.pl

Interesuje Cię ta tematyka?

Goldeny pomagają niemowlakowi
Prawdziwe historie

Goldeny pomagają niemowlakowi. Po co to robią?

Neska, suczka bez nosa
Prawdziwe historie

Ciąg dalszy sprawy pobitej Neski. Prokuratura zmienia zdanie

podróż z psem kampervanem
Prawdziwe historie

Z psem w podróży kampervanem. Niepełnosprawny chłopak z żoną udowadniają, że nie ma rzeczy niemożliwych

Magdalena Olesińska, Autorka w serwisie Psy.pl

Magdalena Olesińska

Autorka w serwisie Psy.pl
Czytaj więcej
Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 6 lipca 2022

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter!
(psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)