Przeżyć upały - Psy.pl - mamy nosa!
Psy nad morzem

Przeżyć upały

Kiedy słupek rtęci nie mieści się na skali termometru, nie tylko ludzie szukają ochłody. Radzimy, jak ulżyć psu w upalne dni.

Po tegorocznych majówkach zostały już tylko wspomnienia i wielkimi krokami zbliżają się wakacyjne wyjazdy. Wielu z nas nie wyobraża sobie letniej włóczęgi bez czworonożnych ulubieńców. Powinniśmy jednak odpowiednio zadbać o nich podczas słonecznych i gorących dni.

Szczególna uwaga należy się tym, których kondycji daleko do optymalnej, czyli staruszkom i grubaskom. Ich układ krążenia nie działa prawidłowo, więc narażone są na różne nieprzyjemne, a czasem i groźne przypadłości. Czujnie obserwować należy także suki w ciąży i szczenięta.

Mopsy na wakacjach
fot. Shutterstock

Nie można zapominać, że psy nie pocą się całym ciałem jak my. Ich gruczoły potowe umieszczone są jedynie na opuszkach łap. Dlatego chłodzą się poprzez ziajanie. Zdecydowanie najciężej znoszą upały rasy z krótkimi pyskami  (mopsy, buldogi i buldożki itd.) i to im trzeba zapewnić możliwie najlepsze warunki, czyli cień, brak intensywnego ruchu i dostęp do świeżej wody.

Miejskim czworonogom, zmuszonym do noszenia kagańca, wybierzmy model, w którym będą mogły swobodnie ziać, np. kaganiec fizjologiczny. Zdecydowanie nie wolno natomiast stosować w upały kagańców z materiału, które uniemożliwiają psu szerokie otworzenie pyska.

Gdy żar się z nieba leje

  • dopilnuj, by pies miał stały dostęp do świeżej chłodnej, ale nie lodowatej wody
  • jeżeli zostawiasz psa na zamkniętym terenie, zadbaj, by miał
  • zacienione miejsce przez cały dzień
  • w domu wygospodaruj najchłodniejsze miejsce – może to być łazienka – w którym czworonóg odpocznie
  • nigdy nie zostawiaj psa samego w samochodzie

Jak dbać o skórę i sierść

Wbrew pozorom letnia pora nie jest najgorsza dla ras północnych. Grube futro alaskan malamuta czy siberian husky chroni je przed siarczystym mrozem, ale jest też izolatorem przed wysoką temperaturą.

Często latem słyszę utyskiwania, dlaczego nie strzygę moich PON-ów. Otóż właśnie dlatego, by ich futro mogło spełnić swą rolę również w upał. Dlatego odradzam letnie strzyżenie „na glacę”. Pamiętajmy jednak, że izoluje tylko futro  zadbane i wyczesane. W przeciwnym razie skóra nie będzie prawidłowo wentylowana, a pod kołtunami mogą się zrobić odparzenia.

Golden w wodzie
fot. Shutterstock

Kudłate zwierzaki skutecznie ochłodzimy, mocząc im głowy, brzuchy i karki, a także przerzedzając włos po wewnętrznej stronie ud i pod pachami. Jeśli nie planujemy w najbliższym czasie wystaw, możemy także wyczesać więcej podszerstka. Również psy o krótszej sierści warto porządnie szczotkować, by martwy włos nie stanowił dodatkowego, niepotrzebnego w upały „ubranka”.

Uwaga należy się także rasom bezwłosym. Delikatną skórę, która latem się opala, należy chronić przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Hodowcy polecają kremy dla dzieci z wysokim faktorem ochronnym (np. SPF 30).

Jak rozpoznać udar u psa?

  • oddycha bardzo szybko i w początkowej fazie jest pobudzony
  • w zaawansowanej fazie omdlewa, słania się na łapach
  • śluzówki są jasnoczerwone, a ślina lepka
  • może wymiotować
  • występują drgawki i oczopląs

 

A jeśli już pies dostał udaru?

  • zabierz go w zacienione, chłodne miejsce
  • schładzaj stopniowo całe ciało, zaczynając od karku i głowy – użyj mokrych ręczników, kostek lodu itp.
  • jak najszybciej udaj się do lekarza

Kiedy spacerować

Latem należy przestawić nieco godziny spacerów i zmienić ich charakter. W upalne południe należy zostać w domu i oszczędzić psu forsownych treningów. Lepiej wychodzić z ulubieńcem częściej, ale na krótko – dosłownie na załatwienie „spraw”, niż zmuszać go do długich spacerów w upał. Najlepszą porą na wyhasanie się jest świt. Rzadko w wolne letnie dni zrywam się tak wcześnie na spacerki, dlatego z psami wychodzimy późnym wieczorem.

Pies w górach
fot. Shutterstock

Czasami nie da się jednak uniknąć dłuższych eskapad. Trzeba wtedy zabrać z sobą butelkę wody i miskę psa (lub specjalną butelkę połączoną z podłużną miseczką – do kupienia w sklepach zoologicznych), by się nie odwodnił.

W okresie letnim starajmy się unikać nagrzanych asfaltowych powierzchni. Lepiej nie fundować ulubieńcowi wycieczek do centrum miasta, gdyż ulice i chodniki są wtedy naprawdę gorące i spacer po nich może doprowadzić do bolesnych poparzeń. Niektóre powłoki asfaltowe są na tyle miękkie, że przyklejają się do psich łap.

Upały a schorzenia

Wysokie temperatury sprzyjają zaostrzeniu się stanu niewydolności krążeniowo-naczyniowej nawet u psów, które dotąd na nią nie cierpiały. Podobnie jest z niewydolnością oddechową. Latem odnotowuje się też więcej zakażeń układu pokarmowego na tle bakteryjnym.

Poza tym gorzej goją się rany pooperacyjne, skaleczenia i otarcia. Występuje większy obrzęk, a nawet większe krwawienie. Wszelkiego rodzaju zwichnięcia, naderwania ścięgien, stłuczenia nie tylko goją się gorzej, ale są także bardziej bolesne i opuchnięte.

Czym się chłodzić

Wielu psiarzy po przyjeździe nad rzekę lub jezioro wpada na fantastyczny pomysł ochłodzenia pupila. Czworonożna bida ku uciesze rodzinki ląduje razem z pańciem lub pańcią w  wodzie. Świetny pomysł – pod warunkiem że chce się mieć psa z trwałą niechęcią do pływania.

Oczywiście warto nauczyć ulubieńca zabaw w wodzie, ale trzeba to robić z głową. Pies powinien sam obwąchać „to wielkie mokre”, dotknąć nosem, łapą. Sprawdzić, czy na pewno ta ogromna kałuża nie zrobi niczego dziwnego. Potem można zacząć brodzić wspólnie tuż przy brzegu i rzucać zabawki na granicy z wodą.

Korzystajmy z metody małych kroków, zwracając uwagę, by pies sam decydował, jak głęboko może wejść czy wypłynąć bez lęku. Jeżeli mamy prawdziwego fanatyka pływania, po przyjeździe nad wodę nie pozwólmy mu od razu w pełni realizować tej pasji. Różnica temperatur między nagrzanym autem a wodą jest ogromna i pupil  powinien najpierw nieco ochłonąć. Przestrzegam też właścicieli psów długowłosych przed częstymi kąpielami – wilgotna sierść o wiele szybciej się kołtuni, a co za tym idzie – skóra jest gorzej wentylowana.

Oczywiście, kiedy brak w okolicy większego zbiornika wodnego, możemy zmoczyć psa w ogrodzie, ustawiając mu plastikowy basenik lub używając bieżącej wody. Ale też proszę pamiętać, by nie był to brawurowy pomysł w stylu – „ty trzymaj psa,  a ja go obleję wodą z węża”. Stopniowe przyzwyczajenie do zabaw z ogrodowym prysznicem sprawi wam obojgu dużo frajdy. Zwracajmy uwagę, by w radosnym ferworze nie nalać wody do psich uszu.

Jeżeli psiak kategorycznie odmawia kontaktu z wodą lub nie chcemy go całego moczyć, możemy spryskać nią obficie zacienione, trawiaste miejsce, w którym lubi odpoczywać. Pamiętajmy jednak, że ulubieniec może się wtedy lekko ubrudzić (mokra ziemia łatwiej przyklei się do futra). Psy miejskie także możemy skutecznie chłodzić wodą. Wystarczy zwykły spryskiwacz do kwiatów. Innym domowym patentem jest nakrywanie czworonoga schłodzonym ręcznikiem. Taka wilgotna, chłodna płachta położona na grzbiecie może przynieść znaczną ulgę.

Psy na plaży
fot. Shutterstock

Co robić nad morzem i w górach

Udając się na wybraną plażę, gdzie czworonogów nie zwalcza się z uporem godnym lepszej sprawy, zabierzmy parasol, parawan i koniecznie dużo wody oraz miskę. Oczywiście unikajmy najcieplejszych pór dnia. Zanim wyciągniemy się na kocu, rozpocznijmy od wykopania grajdołka (do poziomu wilgotnego piasku), w którym pies będzie mógł wypoczywać do woli.

Lato w górach także wymaga przygotowań. Jeśli planujemy długie spacery po skalistych terenach, zafundujmy psu butki – pamiętajmy jednak by przed ich założeniem posypać mu łapy talkiem.

Autor: Kamila Brodowska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *