Aktualności
12 kwietnia 2021 5 minut czytania

Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych – nominowana do nagrody Serce dla Zwierząt 2021

Domowy azyl dla zwierząt starych, niepełnosprawnych, przewlekle i terminalnie chorych, nieadopcyjnych. Tu zapewnia się godne życie do końca.

psy.pl
Udostępnij:
Hospicjum dla kotów

W 2001 roku Agnieszka Szubert przygarnęła pierwszego kota, potem drugiego… Po siedmiu latach pomagania wyspecjalizowała się w trudnych przypadkach i narodził się pomysł hospicjum, które jako organizacja pozarządowa działa od 2012 roku. Dziś mieszka w nim 70 kotów. Poza ciężko chorymi są takie, które „tylko” straciły w wypadkach łapy, mają amputowane uszy czy muszą nosić pieluchy. Trafiają tu też niesamodzielne kocięta. Całe to stado przebywa w domowych warunkach, praktycznie bez klatek, pod troskliwą opieką. Żadne życie nie kończy się tutaj w samotności. Nawet gdy nie da się zwierzęcia wyleczyć (to przecież hospicjum) pani Agnieszka robi wszystko, co można, by ulżyć cierpieniu i aby było mu u niej jak najlepiej. Pod jej troskliwą opieką stare zwierzaki młodnieją. Niektóre koty spędzają w hospicjum całe życie, tak jak Dydek, który trafił tu w 2003 roku jako kociak, a odszedł 13 lat później.

Pani Agnieszka długo działała sama i nadal przedkłada bezpośrednią pracę z kotami nad siedzeniem w papierach. Nazywa siebie prezesem od kuwet – bo uważa, że najpierw trzeba samemu sprzątać kuwety (obecnie jest ich 26), a dopiero potem można zostać prezesem fundacji. Aby jeszcze lepiej rozumieć swoich podopiecznych, ukończyła trzy lata temu psychologię zwierząt. To była jedna z nielicznych okazji, by opuścić hospicjum choć na jeden dzień. Na ostatnich tygodniowych wakacjach pani Agnieszka była 14 lat temu… Ta jej ciągła obecność i dostępność dla wszystkich podopiecznych, którzy oprócz leczenia i opieki potrzebują czułości, czyni to miejsce niezwykłym. Oczywiście wymaga to wypracowania pewnych kompromisów – i większość członków stada się do tego stosuje, np. nie budzi opiekunki o 4 rano. Ona za to pogodziła się z tym, że mówienie sobie „dobranoc” trwa około godziny. Szczególnie kocięta szturchają pyszczkiem twarz, wkładają wąsy do nosa, łaskoczą i nie dają zasnąć. Albo wplątują się we włosy. Trwają więc negocjacje: Dobrze, ja cię będę głaskać, ale ty mi nie rób tego czy tamtego.

Pani Agnieszka już w młodości chciała studiować weterynarię. W okolicy nie było jednak tego kierunku, więc poszła na… filozofię. Jednak powołanie do pomagania zwierzętom okazało się silniejsze. Jej babcia mawiała, że coś w życiu trzeba wybrać. Wkrótce pani Agnieszka stanęła przed kolejnym wyborem: czy chce się zajmować, jak to nazywa, „tuningowaniem” przygarniętych kotów, czyli doprowadzaniem ich do stanu adopcyjnego i adopcjami, czy poświęcić się tym, które nigdy do adopcji nadawać się nie będą. Wybrała to drugie, bo uznała, że właśnie w tym sprawdzi się najlepiej.

Plebiscyt „Serce dla Zwierząt” honorowym patronatem objęła Małżonka Prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda.

Swój głos można oddać na stronie www.psy.pl/glosowanie-sdz.

Na stronie akcji www.sercedlazwierzat.pl znajduje się więcej informacji o plebiscycie.

Regulamin głosowania znajduje się TUTAJ.

Organizator

Partner główny

Partner

Patroni medialni

Interesuje Cię ta tematyka?

Aktualności

Za przygarnięcie Hipka zaoferowała dożywotnią opiekę weterynaryjną

Kobieta dostała płatny urlop nad opiekę nad psem
Aktualności

Dostała płatny urlop na opiekę nad chorym psem. „To moja rodzina”

Labrador na Giewoncie
Aktualności

Labrador na Giewoncie. Turyści pomogli mu zejść ze szczytu

Udostępnij:
Data pierwszej publikacji: 12 kwietnia 2021

Newsletter

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter! (psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)

Zapisz się!

Chcesz otrzymywać wyjątkowe porady, newsy i historie na maila? Zapisz się na newsletter!
(psst… mogą pojawić się też kody rabatowe)