08.04.2005

Bezkarni oprawcy

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W Światowym Tygodniu Zwierząt alarmujemy, że sprawcy okrutnego traktowania braci mniejszych na ogół pozostają bezkarni. Wymiar sprawiedliwości jest dla nich wyjątkowo pobłażliwy

testament dla psa

fot. Shutterstock

Mieczysław O. z Krzywej na Podkarpaciu, choć już dwa razy został skazany za znęcanie się nad zwierzętami, nie zmienił swojego postępowania. W czerwcu zabrano mu i przewieziono do schroniska kilkanaście szczeniaków, a prócz nich również gołębie. Większość zwierząt była chora, jedno padło kilka dni później. W sumie, od 1998 roku, z jego hodowli trafiło do schroniska ponad 150 psów i kotów. Wtedy po raz pierwszy sprawa hodowcy trafiła do prokuratury, która jednak umorzyła postępowanie uznając, że Mieczysław O. jest niepoczytalny. Gdy w 2001 roku kilkadziesiąt psów w opłakanym stanie znowu trafiło do schroniska, hodowca stanął przed sądem. Za znęcanie się nad zwierzętami został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. W maju tego roku dostał kolejny wyrok: cztery miesiące w zawieszeniu na dwa lata, dozór kuratora, zakaz handlu i hodowli zwierząt. Ten drugi wyrok nie zdążył się jednak uprawomocnić, więc kurator nie pojawił się w gospodarstwie psiego oprawcy. Od pierwszego wyroku z kolei odwołał się i czeka na apelację.

Ustawa jak fikcja

– Prokuratorzy z pobłażaniem traktują sprawy znęcania się nad zwierzętami. Nie lepiej podchodzą do takich przestępstw policjanci, którzy bardzo często odmawiają wszczęcia postępowań twierdząc, że mają ważniejsze problemy – uważa Katarzyna Piekarska, szefowa sejmowej komisji sprawiedliwości. Alina Grabowska, członek założyciel Stowarzyszenia Braci Mniejszych uważa, że wina leży też po stronie sądów:
– Sędziowie zachowują się tak, jakby uważali, że znęcanie się nad zwierzętami to rzecz normalna. Sprawy trafiają na wokandę, ale trwają bardzo długo, a zwierzę nie może czekać. Sadyści, którzy znęcają się nad zwierzętami dostają co prawda kary, ale nie trafiają do więzienia, nie płacą grzywien. Ustawa o ochronie zwierząt przypomina fikcję.

Sprawiedliwe, nie surowe

Obecna ustawa o ochronie zwierząt obowiązują od blisko pięciu lat. Za nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt i znęcanie się nad nimi przewiduje karę roku więzienia, ograniczenia wolności lub grzywnę. W przypadkach szczególnego okrucieństwa można trafić za kratki nawet na dwa lata.
Statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości pokazują jednak, że sądy rzadko orzekają surowe kary dla zwierzęcych oprawców. W 2001 roku za zabijanie zwierząt lub znęcanie się nad nimi (w tym za działanie ze szczególnym okrucieństwem) sądy orzekły 127 kar pozbawienia wolności (najczęściej na sześć miesięcy), z czego 110 w zawieszeniu. Dlaczego tak się dzieje?
– Sądy orzekają kary sprawiedliwe, a nie surowe. Za znęcanie się nad zwierzętami tylko w wyjątkowych wypadkach mogą zapaść kary pozbawienia wolności, bo za takie przestępstwa ustawodawca przewidział najniższe kary, jakie są wymienione w kodeksie – tłumaczy sędzia Wojciech Małek z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Najpierw zwierzę, potem człowiek

Rok temu w Rudzie Śląskiej Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami „Fauna” odkryło zagłodzone konie. Właściciel był wozakiem. Nie karmił zwierząt, bo przestały ciągnąć wóz z węglem. Odebrano mu konie, lecz jedno ze zwierząt padło kilka dni później, a drugie długo wracało do zdrowia. Sąd skazał wozaka na pół roku więzienia w zawieszeniu oraz karę grzywny.
– O co to całe zamieszanie? – dziwił się wozak w sądzie. – Przecież to tylko gadzina. W ciągu ostatnich trzech lat członkowie TOZ przeprowadzili ponad 30 tys. interwencji. Większość z nich znalazła swój finał w prokuraturze, a potem w sądzie.
– Tylko w kilkunastu przypadkach wobec sprawców orzeczono kary pozbawienia wolności, ale były to wyroki w zawieszeniu – mówi Wojciech Muża, sekretarz TOZ. – Prymas Polski w homilii powiedział kiedyś, że niewrażliwość na człowieka jest poprzedzona brutalnością wobec zwierząt. Jeżeli dzisiaj nie będziemy na to reagować w sposób konkretny i zdecydowany to niedługo nie będziemy zwracać uwagi na brutalność wobec ludzi.
Podobnie uważa Katarzyna Piekarska: – W wymiarze sprawiedliwości nie ma zrozumienia, że agresja ludzi wobec zwierząt z czasem może zmienić się w agresję wobec ludzi.

W zawieszeniu

Dlaczego nasz wymiar sprawiedliwości tak rzadko skazuje zwierzęcych sadystów na kary bezwzględnego więzienia. Dlaczego zamiast trafiać za kraty pozostają na wolności?
– Jeśli osoba, która znęcała się nad zwierzęciem nie popełniła innych przestępstw, jeśli ma dobrą opinię w pracy i w swoim środowisku, jeśli ma rodzinę, wtedy sądy decydują się na wyrok w zawieszeniu, lub karę grzywny – zauważa Maciej Kujawski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zdaniem sędziego Wojciecha Małka problem leży gdzie indziej:
– Skoro sprawcy poważniejszych przestępstw nie dostają kar bezwzględnego więzienia, to trudno, żeby w przypadku osób znęcających się nad zwierzętami automatycznie zapadały wysokie wyroki. Nie ma pobłażania wtedy, gdy mamy do czynienia z recydywą, albo z drastycznymi przypadkami znęcania się na zwierzętami.

Zmiana świadomości

Podejście do oprawców zwierząt, choć bardzo powoli, jednak się zmienia. W grudniu ub. roku głośna była sprawa Wietnamczyka z Nowego Dworu Mazowieckiego, u którego znaleziono ciała trzech kotów. Gazety donosiły, że zwierzęta bito przed śmiercią, by zgodnie z wietnamskim rytuałem mięso było bardziej kruche. Potrawy z kotów miały być potem sprzedawane w orientalnych knajpach, m. in. na warszawskim Stadionie X-lecia. Choć w czasie prokuratorskiego śledztwa nie udało się tego potwierdzić, to i tak Wietnamczyk otrzymał surową karę. Sąd skazał go w lipcu na cztery miesiące więzienia bez zawieszenia.
– To sprawiedliwy wyrok – uważa Jacek Pergałowski, szef prokuratury w Nowym Dworze Mazowieckim, która prowadziła śledztwo w tej sprawie. Organizacje dbające o prawa zwierząt w ostatnich latach dziesiątki razy przeprowadzały kampanie dotyczące właściwego traktowania psów, kotów i innych zwierzaków.
– Jak na razie niewiele to dało. Ale im więcej będzie się o tym mówić i pisać, tym bardziej będzie można ruszyć sumienie społeczne – uważa Alina Grabowska. Prokurator Maciej Kujawski potwierdza:
– Przepisy dotyczące ochrony zwierząt są stosunkowo świeże i zanim przyniosą oczekiwane efekty upłynie trochę czasu. Musi wzrosnąć świadomość społeczna, że złe traktowanie zwierząt to już jest przestępstwo, że nie można bezkarnie zabić psa tylko dlatego, że ugryzł właściciela w nogę.

Pierwsza publikacja: 25.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

05.08.2025

Wystartował Bieg Wirtualny RAW PALEO WARSAW DOG RUN. Znamy też trasę warszawskiego Canicrossu!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Biegasz z psem? Teraz możesz to zrobić z dowolnego miejsca w Polsce (i nie tylko), zdobyć certyfikat, medal i… zostać częścią społeczności RAW PALEO WARSAW DOG RUN. Wystartował Bieg Wirtualny, a organizatorzy ujawnili także trasę warszawskiego Canicrossu.

null

undefined

24.07.2025

Psy zamknięte na śmierć. Suczka nie żyje, "szczeniak wyglądał jakby miał pięć lat”.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W Nakielnicy pod Aleksandrowem Łódzkim doszło do tragedii. W zamkniętym mieszkaniu znaleziono martwego psa i skrajnie zagłodzonego, przerażonego szczeniaka. Ich opiekunka pojechała na wakacje zostawiając zwierzęta bez jedzenia i wody na co najmniej trzy tygodnie. Jedno z nich tej "opieki" nie przeżyło, drugie trafiło do lecznicy w stanie krytycznym. Sprawą zajmuje się już prokuratura.

psy zamknięte na śmierć, Nakielnica

undefined

10.07.2025

Zapisz się na RAW PALEO WARSAW DOG RUN i pomóż bezdomnym zwierzętom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

RAW PALEO WARSAW DOG RUN to wyjątkowe wydarzenie dla wszystkich, którzy kochają psy, ruch na świeżym powietrzu i chcą zrobić coś dobrego. Tegoroczna edycja łączy bieganie z psem w formie canicrossu i dogtrekkingu z akcją charytatywną #BiegamDobrze dla Zwierzaków, wspierającą bezdomne psy i koty w całej Polsce.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się