12.05.2015

Odyseja zaginionego Chestera. Nadal poszukiwany!

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Od lutego trwają poszukiwania zaginionego w miejscowości pod Mińskiem Mazowieckim psa. Nie byłoby w tym może nic niezwykłego gdyby nie determinacja właścicielki zwierzaka, pozwalająca dość dokładnie prześledzić jego losy. Skradziony z posesji, miał być prezentem, a stał się kolejnym błąkającym się psem bez domu.

fot. Forum Nasze Bassety

Pies może mieć obrożę z adresówką, może być zadbany i pilnowany, a przez jednego złego czy bezmyślnego człowieka i tak zawali się nasz bezpieczny świat. Przekonała się o tym pani Beata, właścicielka mieszańca basseta o imieniu Chester. W lutym pies nagle zniknął z posesji. Po rozmowach z sąsiadami i mieszkańcami okolicznych miejscowości podejrzenia padły na pracującą w okolicy ekipę zajmującą się wyrębem drzew. Żeby ustalić, co się stało z psem, jego właścicielka odbyła długą podróż do siedziby właściciela firmy. Mimo, że w krytycznym dniu w lesie pracowało dwudziestu pięciu ludzi, nie zniechęciło to pani Beaty, która dotarła do każdego z nich.

Okazało się, że zniknięcie psa nie było okrutnym żartem, tylko pospolitą kradzieżą. Pracujący z ekipą zięć właściciela firmy uprowadził psa, jak mówił, „dla ojca, który kocha psy i przygarnia bezdomniaki”. Sprawca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego potraktował zwierzaka w obroży z adresówką, przebywającego na zamkniętej posesji, jako bezdomnego. Uznał po prostu, że będzie to świetny prezent dla tatusia.

Pies, wyrwany tak nagle z domowych warunków, spomiędzy psich przyjaciół (Chester jest członkiem większej psiej rodziny) był w szoku, ale nie zrezygnował z próby powrotu do swoich ludzi. Przy pierwszej nadarzającej się okazji uciekł porywaczowi. Świadkowie zeznają, że widzieli biegnącego polami psa; czasami zgłaszano jego obecność w którejś z pobliskich miejscowości. Wygląda na to, że pies usiłuje znaleźć drogę powrotną, co mu się nie udaje, bo został wywieziony daleko od domu. Najgorsze, że nie ma już na sobie obroży z adresem. Chester z wyglądu przypomina nieco czarnego podpalanego jamnika – ma wydłużone ciało, jest gładkowłosy, ma zwisające uszy – choć tak naprawdę to całkiem spory zwierzak ważący ok. 20 kg. Stąd wiele mylnych tropów, bo przepełnieni dobrymi chęciami ludzie zawiadamiają właścicielkę o widzianych psach w typie jamnika, a nie nietypowo umaszczonego mieszańca basseta.

W zeszłym miesiącu pojawił się nowy trop: pewna kobieta spotkała psa przy swojej działce rekreacyjnej. Zrobiła mu nawet zdjęcia, dzięki czemu jest pewne, że był to zaginiony Chester. Niestety, pani tej zabrakło chęci, żeby przetrzymać psa – a to często ratuje takiemu zabłąkanemu psu życie.

Właścicielka psa mówi: „Najgorsza jest niepewność. Nawet jeśli miałby nie wrócić do domu, chcielibyśmy to wiedzieć.”

Jeśli nie zdarzył się wypadek z jego udziałem, Chester musi gdzieś być. Może ktoś z naszych czytelników ma jakieś informacje? Jeśli tak, prosimy zgłaszać je bezpośrednio właścicielom, tel.795 924 681. PŁ

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Zobacz powiązane artykuły

05.08.2025

Wystartował Bieg Wirtualny RAW PALEO WARSAW DOG RUN. Znamy też trasę warszawskiego Canicrossu!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Biegasz z psem? Teraz możesz to zrobić z dowolnego miejsca w Polsce (i nie tylko), zdobyć certyfikat, medal i… zostać częścią społeczności RAW PALEO WARSAW DOG RUN. Wystartował Bieg Wirtualny, a organizatorzy ujawnili także trasę warszawskiego Canicrossu.

null

undefined

24.07.2025

Psy zamknięte na śmierć. Suczka nie żyje, "szczeniak wyglądał jakby miał pięć lat”.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W Nakielnicy pod Aleksandrowem Łódzkim doszło do tragedii. W zamkniętym mieszkaniu znaleziono martwego psa i skrajnie zagłodzonego, przerażonego szczeniaka. Ich opiekunka pojechała na wakacje zostawiając zwierzęta bez jedzenia i wody na co najmniej trzy tygodnie. Jedno z nich tej "opieki" nie przeżyło, drugie trafiło do lecznicy w stanie krytycznym. Sprawą zajmuje się już prokuratura.

psy zamknięte na śmierć, Nakielnica

undefined

10.07.2025

Zapisz się na RAW PALEO WARSAW DOG RUN i pomóż bezdomnym zwierzętom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

RAW PALEO WARSAW DOG RUN to wyjątkowe wydarzenie dla wszystkich, którzy kochają psy, ruch na świeżym powietrzu i chcą zrobić coś dobrego. Tegoroczna edycja łączy bieganie z psem w formie canicrossu i dogtrekkingu z akcją charytatywną #BiegamDobrze dla Zwierzaków, wspierającą bezdomne psy i koty w całej Polsce.

null

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się