15.06.2022

Opiekunie, czy twój buldog lub mops chrapie i puszcza śmierdzące bąki? Poznaj powody!

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Dr n. wet. Miłosława Kwiatkowska

Wielu opiekunów, kiedy zwracam im uwagę na to, że ich buldog, mops, shitzu, buldożek francuski czy boston terrier zbyt głośno oddycha w gabinecie bądź podczas spotkania ich na spacerze w lesie, odpowiadają: „On tak ma, jest buldogiem.", „ To słodkie, prawda?", „ Lubię słyszeć, że jest i gdzie jest.". 

Odpowiadam więc: „Wiem, że tak mają, ale tak być nie powinno. Tak, stworzyliśmy tę rasę, ale to nie oznacza, że jest im z tym dobrze."

buldog mops chrapie puszcza bąki rasy brachycefaliczne

Fot. Shutterstock

Innymi równie częstymi tematami rozmów są „rewolucje żołądkowo-jelitowe", wybrzydzanie w jedzeniu lub, jak to opiekunowie lubią nazywać, „delikatne wymioty nad ranem”.

Opowiem wam kilka historii 

Pamiętam Czesia, pięknego brązowego buldożka francuskiego, który pojawił się u mnie z powodu problemów z niechęcią do biegania.

W trakcie naszej rozmowy dowiedziałam się, że Czesio ma 5 różnych miseczek, a w każdej inny typ suchej karmy, bo ma królewskie podniebienia i to, co pasowało mu w poniedziałek, niekoniecznie musi smakować we wtorek.

Czesio był też podejrzewany o wrażliwy żołądek, regularnie zwracał nad ranem śliną i żółcią, a czasem też popołudniami po posiłku. Z tego względu dostawał wszystko klasy premium, czyli z asortymentu najdroższej restauracji z Gwiazdką Michelin. Ale... i ta świetna jakość pokarmu nie pomagała – Czesio ciągle wymiotował. Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się, co było przyczyna tych objawów.

Inny pacjent to Buba, piękny mopsik o czarnych błyszczących oczach i lśniącej sierści. Jego opiekunka to sympatyczna starsza pani, która spędza wolny czas na emeryturze ze swoją towarzyszką, spacerując po parku. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że w nocy pani Kornelia czuwa, zamiast spać. Pani Kornelia czuwa, bo Buba notorycznie chrapie, a następnie łapie bezdechy, przydusza się i tylko jej obudzenie lub pociągnięcie za język powoduje, że psiak łapie oddech na nowo. 

Co łączy Bubę, Czesia oraz charczące w gabinecie czworonogi?

BOAS (Brachycephalic Obstructive Airways Syndrome), czyli syndrom ras brachycefalicznych. Buldogi, mopsy, buldożki francuskie, shih tzu, pekińczyki (niektóre źródła zaliczają też cavalier king charles spaniele). Wszystkie te psy mają charakterystyczny krótki pyszczek (kufę), a niektóre z nich dużą ilość fałdów skóry.

Na jednostkę chorobową BOAS składają się następujące uwarunkowania :

  • Zwężenie nozdrzy przednich wynikające z ich przerostu (skrzydełka nosowe są zbyt duże i zamykają przewód nosowy, zasłaniają jego światło oraz uniemożliwiają swobodne wejście powietrza). Jeśli brzmi to skomplikowanie, porównaj pyski buldoga i owczarka niemieckiego. Te dwa psy mają zupełnie inne „dziury" w nosie.
  • Przerost podniebienia miękkiego. Ten fałd błony śluzowej i mięśnia jest zbyt duży i zasłania wejście do tchawicy. Na pewno kojarzycie taki mały „farfocel" na samym końcu naszego języka. Psy też taki mają – to właśnie jest podniebienie miękkie. Jego funkcją jest zamykanie wejścia do tchawicy, kiedy ludzie i zwierzęta jedzą. To zapobiega wpadaniu pokarmu do płuc. Przecież nie da się oddychać kromką chleba. Funkcją podniebienia miękkiego jest również unoszenie się, gdy oddychamy np. podczas biegania.
  • Skrócone drogi oddechowe. Drogi oddechowe zaczynają się od nozdrzy zewnętrznych, czyli od nosa. Następnie powietrze idzie przez górne drogi oddechowe (jamę nosową, zatoki), trafia przez nozdrza tylne do gardła i stamtąd dopiero do tchawicy, oskrzeli u płuc. Ta droga u psów ras brachycefalicznych jest jak labirynt w polu kukurydzy. Wejście jest trudne, wąskie, następnie zatoki maja najczęściej przerośnięta błonę śluzowa, często produkują zbyt dużą ilość wydzieliny – tę cześć porównałabym do chodzenia po jaskini, w której jest grząsko, wilgotno i aby iść dalej, musisz się przeciskać i czołgać.

To wszystko powoduje, że oddychanie, będące prostą czynnością dla moich posokowców, staje się nie lada wyzwaniem dla pacjentów ras brachycefalicznych.

Dlaczego więc tak je kochamy?

Psychologowie stwierdzili, że ta owalna mordka przypomina nam twarz dziecka, a dzieci wyzwalają w nas miłe i opiekuńcze uczucia. Więc dlaczego one tak głośno chrapią, budząc nas czasem w nocy? Skrócenie pyska spowodowało, że zwężeniu uległy nozdrza. Kiedy porównamy nos owczarka niemieckiego i mopsa – ten drugi ma dziurki wielkości 1/5 tych owczarka. Brachycefaliki wdychają powietrze nie przez porządna rurę, a przez ułamkową jej część.  Spróbuj w domu złożyć dłoń w rurkę o maleńkiej średnicy i wdychać powietrze – to bardzo trudne zadanie, nieprawdaż? Dlatego właśnie, gdy brachycefaliki oddychają, słyszymy szmery, świsty i inne dziwne dźwięki.

Dlaczego więc Buba zapowietrza się w trakcie snu lub w trakcie zabawy?

Właśnie z powodu zbyt dużego podniebienia miękkiego, kolokwialnie mówiąc, jest co najmniej dwa razy za duże. Ten fałd jest tak duży i ciężki, że nie potrafi się unosić, kiedy twój buldożek biega z kolegą po plaży. To powoduje, że do jego organizmu dociera niewystarczająca ilość tlenu. Jego oddech zaczyna być coraz cięższy i krótszy, a także duuużo szybszy. To forma kompensacji – tak próbuje nadrobić braki tlenu. Zaczyna się robić coraz bardziej czerwony, jego boki pracują tak mocno, że chwilami wygląda jakby miał talię osy. Brzmi to trochę śmiesznie, ale... to może być stan zagrażający życiu.

Nierzadko takie psy mają tak duży obrzęk krtani, że wymagają interwencji chirurga. Nierzadko też trafiają do lekarza z udarem cieplnym.

Pozwólcie, że opowiem wam historię Jerry’ego, pięknego buldoga angielskiego, który przyjechał na wakacje mad morze. Po kilku godzinach spędzonych na plaży, Jerry poznał żywiołową goldenkę i chciał dorównać jej kroku w zabawie. Po 2-3 minutach biegania zaczął ciężej oddychać. Opiekunka opowiadała, że próbowała go uspokajać, ale im bardziej ona próbowała, tym bardziej on się stresował, szarpał i tym głośniej oddychał. W końcu powiedziała, że zobaczyła przerażenie w jego oczach, a jego język był brudnoczerwony. Kiedy opiekunka przyjechała do mnie do lecznicy, pies nie mógł złapać oddechu, a jego język był już siny: W takich momentach wiem, że najważniejszym jest udrożnić drogi oddechowe. Tym pacjentom samo podanie tlenu nie wystarczy, wymagają szybkiego znieczulenia, intubacji lub tracheotomii (tak to ten sam spektakularny zabieg, który na filmach jest wykonywany nożem i długopisem).

Niemożliwym była intubacja Jerry’ego w znieczuleniu, gdyż jego krtań, okolice gardła, była tak obrzęknięta, że włożenie rurki intubacyjnej było niemożliwe: Kiedy nacięłam tchawicę i założyłam rurkę, podałam tlen, kolor błon śluzowych i języka powoli zaczął wracać do normy. Po tym, jak najgorsze było za nami, należało zająć się wysoką temperatura 40.7 stopnia (normalnie jest do 38.5). Przy takiej temperaturze mówimy już o początku udaru cieplnego.

Jerry wymagał stopniowego schłodzenia. Dostał zimne okłady pod brzuch, chłodną kroplówkę, końcówki łap i uszu posmarowaliśmy alkoholem (aby ciepło mogło łatwiej parować) i otrzymał dożylnie lek przeciwgorączkowy. Pomimo ze całość procedury chirurgicznej trwała może 15 min, to ten stres powoduje, że czuje się, jakby to trwało wieczność.

Dlaczego puszczają takie śmierdzące bąki, leżąc w salonie i skąd te nawracające rzadkie stolce?

Kiedy pies rasy brachycefalicznej próbuje oddychać, robi to najczęściej przez otwarty pysk – tak kompensuje jego uwarunkowania i ograniczenia anatomiczne. Kiedy tak oddycha, znaczna cześć powietrza jest połykana (to tez częściowo wina i zasługa podniebienia miękkiego). Powietrze wpada do żołądka i daje efekt podobny do tego momentu, kiedy napijemy się zbyt dużo i szybko silnie gazowanej wody lub wtedy, gdy próbujemy rozmawiać, biegnąc. Powietrze to gaz. A zbyt duża ilość „połkniętego” gazu powoduje wzdęcia. Niestety na tym nie koniec. W przewodzie pokarmowym bytują miliardy bakterii, które pomagają w lepszym trawieniu pokarmu. Bakterie, które żyją na co dzień w przewodzie pokarmowym, nie lubią powietrza, dlatego nazywane są florą beztlenową.

Dysbakterioza, czyli zaburzenia flory bakteryjnej jelit, prowadzi do subklinicznych (czyli niewidocznych gołym okiem) zapaleń przewodu pokarmowego. Niektóre publikacje podają, że nawet 80% psów cierpi na syndrom pokarmowo-oddechowy. Co to oznacza? Że twój pies może miewać nawracające biegunki, wymiotować po określonych pokarmach, miewać niestrawności oraz nie mieć apetytu. Tak właśnie było u Czesia.

Zespół pokarmowo-oddechowy leczy się poprzez zabieg korekcji nosa i podniebienia, aby zapobiec łykaniu powietrza. Często jest to wystarczające, aby objawy ustąpiły.

Jak więc prawidłowo zaopiekować się psem w typie rasy brachycefalicznej?

1⃣. Udaj się do lekarza weterynarii który określi skalę BOAS.

 Z mojego doświadczenia i publikacji wynika, że większość waszych pociech ma co najmniej stopień II.

2⃣. Jeśli twój pies ma problemy z oddychaniem, ma stopień II i powyżej, wymaga zabiegu chirurgicznego - korekcji nosa i podniebienia.

Przez ostatnie 5 lat zabieg wykonałam u ponad 100 pacjentów.

Kiedy po tym zabiegu wracają do mnie opiekunowie, mówią tak:

  • "Pani doktor, czasem budzę się w nocy z paniką, bo nie słyszę chrapania mojego psa.", 
  • "Pani doktor, nie sądziłem, że mój pies może tak szybko biegać.",
  • "Pani doktor, w końcu nie jest mi wstyd przed gośćmi w domu - nikt nigdy nie wierzył, że te śmierdzące bąki puszczał mój pies.".

3⃣. Porozmawiaj z lekarzem na temat tego, jaki wysiłek fizyczny powinien mieć twój pupil? 

Czego unikać? 

4⃣. Zastanów się, czy pokarm, jaki obecnie przyjmuje, jest dla niego odpowiedni?

Zapraszam was do dyskusji, podzielania się z nami waszym doświadczeniem 

 

Dr n. wet. Miłosława Kwiatkowska, ECVN, MRCVS

Założyciel Wykładowca AkademiaWet (szkoleń dla lekarzy weterynarii ) 

Wykładowca uniwersytetów w Polsce i za granicą (Hanower, Niemcy; Brystol, UK)

Właściciel przychodnia weterynaryjna dr Miłosława Kwiatkowska Gdynia 

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s