29.08.2017
Jak uspokoić nadpobudliwego psa? Mamy na to 5 sposobów!
Aleksandra Więcławska
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ciągle szczeka, na wszystko i wszystkich skacze, biega jak szalony, czasem zostawiony sam w domu niszczy meble, a na spacerze nie da się go utrzymać na smyczy… Jeśli to opis twojego psa, przeczytaj ten tekst!
fot. Shutterstock
Niektóre rasy znane są z tego, że rozsadza je energia – np. jack russell terriery czy border collie. Zdarzają się jednak osobniki wyjątkowo nadpobudliwe także wśród przedstawicieli innych ras, również wśród kundelków.
Czasem to kwestia pewnego okresu w życiu – pies musi się wyszaleć za młodu, a gdy ma mniej więcej 1,5 roku, staje się spokojnym i zrównoważonym pupilem. Tak czy inaczej, z pewnością wielu opiekunom energicznych czworonogów przyda się pięć poniższych wskazówek
1. Spacer
Znaczna część psów, które wydają się swoim opiekunom nadpobudliwe, są zwyczajnie… znudzone. Swoim „niegrzecznym” zachowaniem starają się zwrócić na siebie uwagę otoczenia po to, by ktoś wreszcie coś z nimi porobił (jakże podobnie zachowują się dzieci, czyż nie?).
Zastanów się, czy twój pies ma wystarczającą ilość ruchu. Nie, spacer wokół bloku (w większości przypadków, bo nie mówimy tu o schorowanych czworonożnych staruszkach) nie wystarczy. Samo zwiększenie ilości spacerów, jeśli są one krótkie, to za mało – tu chodzi o jeden dłuższy spacer dziennie, trwający co najmniej 30 minut. Pozostałe spacery mogą być krótsze.
Ważne, by ten najważniejszy spacer był interesujący – daj psu możliwość podczas niego się wybiegać, wyszaleć z innymi psami, poćwiczyć z tobą komendy, powąchać nowe miejsca, pobawić zabawką itd.
2. Jedzenie
Choć wydaje się to dziwne, być może powodem nadpobudliwości twojego psa jest źle dobrana karma. Może zawiera ona zbyt wiele białka? Uważa się też, że obecność w karmie kukurydzy wpływa na psy pobudzająco.
Spróbuj zmienić sposób żywienia swego pupila – zacznij od zakupu karmy innej firmy, a jeśli nie przyniesie to efektów, zamiast suchej zacznij podawać mokrą lub zamiast mokrej ugotuj psiakowi jedzenie samodzielnie. W razie wątpliwości skonsultuj się z weterynarzem.
3. Szkolenie
Wykorzystaj zapał swego pupila do nauki nowych komend. Opanował już wszystkie? Przejdźcie do sztuczek, czyli poleceń, bez których da się żyć, ale których nauczenie się zajmie psi umysł. Tobie z kolei obserwowanie psa otwierającego szuflady w domu czy przynoszącego kapcie dostarczy sporo radości. Jeżeli przeszkadza ci zachowanie twojego psa, daj mu zadanie, które może wykonać w zamian.
I tak – jeśli pupil na ciebie skacze, powiedz „waruj” lub „siad” (albo kilka razy te dwie komendy na zmianę). Jeśli gryzie nogę krzesła, zachęć go do gryzienia zabawki. Z pewnością wiele takich zamienników jesteś w stanie opracować, znając swojego podopiecznego.
4. Masaż
Wiele psów wycisza się podczas masażu. Ważne, abyśmy wykonując go, sami byli zrelaksowani, ponieważ psy świetnie wyczuwają nasze emocje. Spróbuj zrobić psu masaż po spacerze, gdy pupil będzie wybiegany, ale nie od razu – gdy nieco odpocznie. Wymasuj mu uszy, kolistymi ruchami delikatnie uciskaj jego czoło i czubek głowy. Masaż prowadź aż do ogona, przesuwając ręce wzdłuż linii kręgosłupa.
Nie zapomnij o klatce piersiowej i brzuchu. Początkowo niech trwa on kilka minut, a z czasem coraz dłużej. Już wkrótce i tobie, i psiakowi masaż będzie sprawiał dużo przyjemności, a przy tym każdemu z was pozwoli się wyciszyć, zrelaksować i pozytywnie wpłynie na łączącą was więź.
5. Sport
Pies, który ma naprawdę dużo energii, i to nie dlatego, że się nudzi, tylko dlatego, że jest po prostu z natury niezmordowany, świetnie nadaje się na sportowca. Zorientuj się, czy w twojej okolicy są kluby psich sportów – agility, frisbee, tropienia, zaprzęgów, dogtrekkingu…
Jeśli nie, przy odrobinie chęci i pomysłowości wiele jesteś w stanie zrobić sam – ustawienie kilku prostych przeszkód (ze zużytych opon, palików, linek) i nauczenie psa ich pokonywania to świetna zabawa dla psa i jego opiekuna.
A jeżeli nie masz i takiej możliwości, wykorzystuj wszystkie naturalne przeszkody, które spotkacie na spacerze – zwalony pień drzewa można przeskakiwać (albo wskakiwać na niego), pod ławką w parku można przebiegać na komendę, za krzakiem można się schować i bawić w chowanego, a czerwono-białe słupki uniemożliwiające wjeżdżanie samochodom z powodzeniem da się wykorzystać do slalomu.
Certyfikowana trenerka psów (kurs ukończony w Centrum Kynologicznym Canid). Ukończyła też liczne kursy i uczestniczyła w kilkunastu seminariach z zakresu zachowania, żywienia i opieki nad psami.
Polecane przez redakcję
Reklama
Zobacz powiązane artykuły
22.11.2023
Zimowe ubranko dla psa – fanaberia czy konieczność?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ubieranie psów budzi wiele emocji wśród opiekunów. Mamy zwolenników tego pomysłu, jak i zdecydowanych przeciwników zakładania psom ubrań. A gdzie leży prawda? Jak zwykle... pośrodku! Sprawdź, co warto wiedzieć o ubrankach dla psów na zimę.
undefined
09.11.2023
Buda dla psa – o tym możesz nie wiedzieć!
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Buda dla psa kojarzona jest od razu ze wsią, łańcuchem i złymi warunkami. Na szczęście takie czasy już mijają, co nie znaczy, że znikają też budy. Nie zawsze jednak są złym rozwiązaniem, a niekiedy – dobrą alternatywą dla psa. Sprawdźmy, o jakich sytuacjach mowa!
undefined
02.11.2023
Twój pies nie chce jeść tabletek? Sprawdź ten sposób na suplementację
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Troska o zwierzę nie zawsze jest taka prosta, jak się wydaje... Zwłaszcza gdy trzeba podać leki i suplementy psu, który nie chce ich połknąć za nic! Dlaczego pies odmawia jedzenia tabletek? Jak poradzić sobie z tym problemem? Sprawdź!
undefined