850 km wędrówki z psem, by promować adopcję

Paulina Król Redaktor Naczelna

Paulina Król

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ania Kaca, studentka VI roku medycyny weterynaryjnej, wyruszyła ze swoją suczką Livią na pieszą wyprawę przez polskie góry, by promować adopcję aktywnych psów.

850 km wędrówki, by promować adopcję psów

Fot. Archiwum prywatne

Livia to 8-letni wyżeł weimarski, którego Ania Kaca ma od szczeniaka. Razem aktywnie spędzają czas, codziennie dużo biegając. Livia towarzyszy Ani zarówno podczas zwykłego biegu, jak i jazdy na rowerze, na koniu czy na rolkach. Poza tym cztery razy w roku wyprawiały się razem na górskie wędrówki. W ten sposób Livia, która swoją energią mogłaby obdzielić niejednego psa, została przygotowana do niecodziennej wyprawy, którą jej opiekunka postanowiła zorganizować, by zachęcać promować adopcję aktywnych psów ze schronisk.

wejkos_do_adopcji.jpg

Zrozumieć psią naturę

Warto dodać, że Ania, studentka VI roku medycyny weterynaryjnej we Wrocławiu, razem ze współlokatorkami od dwóch lat prowadzi także dom tymczasowy dla psów, współpracując ze schroniskiem Psitul mnie z Zabrza. Dotąd rodzinne domy stałe znalazło jedenaścioro czworonożnych podopiecznych ich domu tymczasowego.

 

Pomagamy nie tylko zwierzętom, ale także ludziom zrozumieć psią naturę. Dlatego podczas mojej wyprawy będę pokazywać między innymi, że wyjeżdżając na wakacje, nie trzeba oddawać psa do schroniska. Wiele problemów behawioralnych czworonogów wynika z braku obcowania z naturą i niezapewnianiu zwierzętom aktywności fizycznej, pragnę więc pokazać, w jaki sposób można spędzać czas z psami, dbając przy tym o własne zdrowie  fizyczne – mówi Ania.

850 km, by promować adopcję psów

Ania z Livią wyruszyły w piątek, by pokonać dystans około 850 km w ciągu 50 dni. Trasa będzie przebiegać górskimi szlakami, począwszy od Karkonoszy, a na Bieszczadach skończywszy. Każdego dnia suczka i jej opiekunka przemierzą 15-20 km. Na nocleg będą się zatrzymywać w schroniskach lub w domach wolontariuszy, którzy zgłosili chęć pomocy i do których została też wysłana karma dla Livii. Suczka jest też po konsultacji z ortopedą, który ocenił, że jest ona wspaniale umięśniona, w doskonałej kondycji fizycznej i w związku z tym nie ma przeciwwskazań do takiej wyprawy. Livia będzie maszerować w specjalnej uprzęży, a Ania zadbała o to, by w plecaku były nie tylko karma i woda, ale także lekarstwa, w tym specjalne proszki na wypadek, gdyby doszło do odwodnienia organizmu.

Na każdym przystanku, tam, gdzie będzie to możliwe, Ania pozostawi plakaty i wizytówki z wizerunkiem i opisem dwóch psów przebywających w zabrzańskim schronisku. Wejkos i Rubin to urocze kundelki, szukające domu, którego mieszkańcy lubią spędzać czas aktywnie, ponieważ obydwa czworonogi rozpiera energia.

rubin_2.jpg

Przebieg wyprawy będzie można śledzić na www.facebook.com/szukając.

Portal Psy.pl jest patronem medialnym tej niecodziennej wyprawy.

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

Paulina Król Redaktor Naczelna
Paulina Król

Była redaktor naczelna portali PSY.PL i KOTY.PL. Szczęśliwa opiekunka dwóch wyżłów włoskich – Antosi i Pinokia – oraz papugi Karola.

Zobacz powiązane artykuły

07.06.2024

"Nie porzucaj, też mam uczucia!" - kolejna odsłona kampanii przeciwko porzuceniom

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wakacje to dla nas powód do radości, lecz dla zwierząt to często tragedia. Według danych Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce liczba porzuceń wzrasta wtedy aż o 30 procent! Dlatego w kolejnej odsłonie corocznej kampanii pod hasłem "Nie porzucaj, też mam uczucia!" TOZ apeluje o empatię. Przed wyjazdem na urlop zwierzęciu można i należy zapewnić opiekę!

kampania "Nie porzucaj, tez mam uczucia"

undefined

Adoptowałeś lękliwego psa? Radzimy, jak zabezpieczyć go przed ucieczką!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Adoptowane psiaki, które wcześniej nigdy nie mieszkały w domu, mogą mieć skłonności do ucieczek. Jak zabezpieczyć psa przed ucieczką?

lękliwy pies

undefined

Bohaterowie nie zawsze noszą pelerynę. Poznajcie historię, która przywraca wiarę w ludzi

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sergio Florian, 44-letni maratończyk z Hawajów, często zachwyca się niezwykłymi widokami. Jednak to, co zobaczył podczas swojego treningu po górach O’ahu, było zaskakujące – nawet jak na jego standardy.

bohaterowie

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się