08.08.2022
Przygarnięty pies odwdzięczył się, ratując życie swojej 91-letniej opiekunki!
Klaudia i Robert Rejf "Trzy stopy w podróży"
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Każdy opiekun adoptowanego psa doskonale wie, że to istoty, które potrafią okazać wdzięczność różnymi sposobami. Czasem nawet ratują życie…
Fot. Shutterstock
DeLima decydując się na przygarnięcie błąkającego się po ulicy czworonoga, prawdopodobnie nie wiedziała, że niebawem będzie mu zawdzięczać uratowanie życia swojej matki. Poznaj historię o niesamowitej wierności psa.
Historia psiego bohatera
Beau, bo właśnie tak nazywa się ten czworonożny bohater, nie miał łatwego życia. Obecni opiekunowie po raz pierwszy zauważyli go błąkającego się samotnie po ulicy. Chociaż był rasowym psem, to jego wygląd wskazywał na miesiące zaniedbań. Pod skołtunionym i brudnym futrem z łatwością można było dostrzec wystające żebra.
DeLima zawiadomiła lokalną organizację odpowiedzialną za opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Po rozmowie z działaczami podjęła decyzję, że ten zaniedbany przedstawiciel rasy border collie pozostanie w jej domu na zawsze. Po wizycie w salonie groomerskim jego futro odzyskało naturalny blask, a dzięki odpowiedniemu żywieniu kości przestały być widoczne.
Redakcja poleca:
1. Pielęgniarka przygarnęła psa umierającej pacjentki, by uniknął samotności w schronisku
2. Naukowcy zbadali, jakie kolory widzi pies. Czarno-biały obraz to MIT
Dzień, kiedy zwykły pies został bohaterem
DeLima na co dzień zajmowała się prowadzeniem stadniny koni znajdującej się obok jej domu oraz opieką nad swoją 91-letnią mamą. Mimo zaawansowanego wieku staruszka była w dobrej formie i uwielbiała korzystać z codziennych spacerów. Jednak tego dnia przesadziła z ich ilością. Kobieta nagle upadła na ziemię, w czasie, kiedy DeLima była zajęta pracą w dalekiej części podwórza. Wokół nie było żadnego człowieka, jednak na szczęście Beau zauważył swoją ukochaną opiekunkę.
Natychmiast pobiegł do DeLimy i zaczął szczekać. Kobieta była bardzo zdziwiona, ponieważ jej pupil robił to niezwykle rzadko. Wiedziała, że coś było nie tak i zaczęła podążać za swoim psem. Gdy ujrzała matkę na ziemi, szybko zabrała ją do klimatyzowanego auta. Jej saturacja spadła poniżej 90, a seniorka po leżeniu w upale bardzo się trzęsła. Beau szczekał, dopóki staruszka nie została posadzona na swoim ulubionym krześle.
Beau łamie stereotypy
Wiele osób rezygnuje z adopcji dorosłego psa, ponieważ obawiają się, że zwierzak w tym wieku się do nich nie przywiąże. Historia Beau to doskonały dowód na obalenie tej tezy. Dojrzałe czworonogi wiedzą, że zostały uratowane i potrafią wyrazić swoją wdzięczność. Często trafiają do schronisk nie z powodu problemów behawioralnych, a mniej lub bardziej poważnych zawirowań w życiu ludzi, na przykład rozwodów czy przeprowadzek.
Źródło: https://www.amnews.com/
Żyjemy w drodze, a do Polski zamiast pamiątek przywozimy bezdomne zwierzaki. Promujemy ideę adopcji, wyjazdów z psem, weganizmu i etycznych podróży. Przygody z wypraw opisujemy na naszym blogu oraz kanałach social media.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined