13.09.2019
Ten sędzia wie, jak karać osoby znęcające się nad zwierzętami!
Aleksandra Prochocka
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Osoby znęcające się nad zwierzętami mieszkające w Ohio mogą spodziewać się kary, która nie pozwoli im powtórzyć swoich czynów!
Fot. ABC News
Znęcanie się nad zwierzętami to przestępstwo, któremu polskie prawo wciąż nie poświęca należytej uwagi. Kary za niewłaściwe traktowanie domowych pupili bywają wręcz symboliczne. Inaczej wygląda to w innych krajach świata. Sędzia z Ohio w Stanach Zjednoczonych wymyślił oryginalny sposób, jak karać osoby znęcające się nad zwierzętami. Dzięki jego wyrokom oprawcy czworonogów mogą na własnej skórze sprawdzić, jak czuło się zwierzę, które skrzywdzili!
Wrażliwy sędzia z Ohio
Sędzia Michael Cicconetti z Ohio to prawdziwy miłośnik psów. Jego sympatia dla czworonogów zaczęła się od Hermana – mieszańca w typie jamnika, który towarzyszył mu w dzieciństwie. Teraz Michael jest opiekunem dziesięcioletniego berneńczyka o imieniu Kasey. Jego miłość do zwierząt widoczna jest także na sali sądowej. Swoimi kreatywnymi wyrokami Michael chce ukarać osoby znęcające się nad zwierzętami tak, by już na zawsze zapamiętały tę lekcję.
Oko za oko
Oczywiście prawo nie pozwala mu wydawać okrutnych wyroków. Jednak pomysłowy sędzia ma sposób, by oprawcy czworonogów dotkliwie odczuli wymierzoną im karę. Jego niecodzienne wyroki dały mu już popularność i tłumy internetowych fanów! Jakie to kary? Dla przykładu, kobietę trzymającą psa w strasznym brudzie Michael Cicconetti skazał na dzień siedzenia w śmieciach.
Chcę, byś udała się na miejskie wysypisko śmieci. Znajdź tam najobrzydliwsze, najbardziej śmierdzące miejsce, jakie tylko istnieje. Usiądź tam i siedź przez osiem godzin, rozmyślając, jak czuł się twój pies, żyjąc w takim smrodzie. Jeśli zwymiotujesz – trudno, zdarza się! – brzmiał wyrok sędziego.
W przypadku kobiety, która porzuciła w lesie 35 kociąt, sędzia wydał wyrok nakazujący jej spędzenie samotnie nocy w środku lasu. Kobieta została odwieziona na najdalszą stację kolei i pozostawiona bez żadnej opieki. Otoczona była dźwiękami wyjących kojotów i nie miała pewności, czy ktoś ją rano odnajdzie. Dodatkowo spędziła odpowiedni czas w więzieniu i musiała zapłacić grzywnę.
Osoby znęcające się nad zwierzętami dotkliwie odczują karę
Sędzia Michael Cicconetti wygłasza swoje kreatywne pomysły na sali sądowej od 1995 roku. Mówi, że pierwotnie nie miał takiego planu. Jednak ilość osób, które popełniały wciąż podobne przestępstwa, skłoniła go do przemyśleń, że dotychczasowe wyroki nie były wystarczająco skuteczne. Doszedł do wniosku, że zwykły pobyt w więzieniu to dla niektórych za mało, a osoby znęcające się nad zwierzętami powinny czuć się zawstydzone tym, co zrobiły. Chciałby także, by osoby, które znęcają się nad zwierzętami, podlegały obowiązkowej rejestracji i ocenie psychologa.
Pomysłowy sędzia wydaje wyroki także w innych sprawach, nie tylko tych dotyczących zwierząt. Mężczyźnie, który nazwał policjanta świnią, kazał stać na skrzyżowaniu w towarzystwie prawdziwej świni i trzymać kartkę z napisem „to nie jest oficer policji”. Natomiast kobiecie, która uciekła z taksówki bez płacenia, kazał przejść na piechotę prawie 50 km i trzymać nadajnik GPS, by możliwe było monitorowanie jej kary.
Specjalista do spraw żywienia psów, zoopsycholog, wolontariusz w Schronisku na Paluchu. Absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Nauk o Zwierzętach, SGGW.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined