5 mitów o psim zdrowiu zimą


Przekazywane z ust do ust mity o psim zdrowiu zimą mogą tak naprawdę zaszkodzić naszym pupilom. Oto 5 absurdów, które obalamy.

Chyba każdy z nas chociaż raz w życiu usłyszał mity o psach. Skąd jednak wiedzieć, które z nich są prawdziwe, a które… wyssane z palca? Oto mity o psim zdrowiu, które krążą zimą!

1. Futro chroni wszystkie psy przed zimnem

Nie każdy pies ma taką samą tolerancję na minusowe temperatury. Wszystko zależy bowiem od tego, czy nasz czworonóg ma podszerstek. Siberian husky czy alaskan malamute są na pewno lepiej przygotowane na śnieżną pogodę niż pieski rasy chihuahua lub chińskie grzywacze.

W takiej sytuacji ubranko dla psa nie jest złym pomysłem. Jest jednak pewne zastrzeżenie – czworonóg musi go potrzebować! Psom, które mają grube futro, kubraczek może jedynie zaszkodzić – zwierzę się przegrzeje. O tym, komu potrzebne jest ubranko i jak je wybrać, przeczytasz TU.

2. Psy mogą jeść śnieg

Odpowiedzialny opiekun nie powinien pozwalać psu na zjadanie śniegu. Co więcej, należy wyzbyć się myśli, że śnieg może zastąpić wodę. Psy nie jedzą śniegu dlatego, że odczuwają pragnienie, a dlatego, że są nim zaciekawione czy podekscytowane. Jedzenie białego puchu może jedynie doprowadzić u zwierzęcia do zapalenia gardła.

3. Zimą psy się nie odwadniają

Wielu ludzi nie kojarzy odwodnienia z zimą. Warto jednak pamiętać, że psy mogą się odwodnić nie tylko podczas upałów. Zimą jest suche powietrze, przez co czworonogi tracą dużo wilgoci, zwłaszcza podczas dyszenia. Ponadto w chłodniejszych porach roku łatwiej zapomnieć o odpowiednim nawodnieniu zwierzaka. Upewnij się, że pupil ma zawsze dostęp do świeżej wody – niezależnie od pory roku. A już szczególnie, jeśli mieszka na dworze!

4. Kleszcze atakują tylko latem

Jakie są jeszcze mity o psim zdrowiu zimą? Wbrew pozorom kleszcze nie atakują jedynie wiosną i latem. Mogą również zimą. Wystarczy bowiem kilka dni z plusową temperaturą, aby pajęczaki się uaktywniły. Dlatego tak ważne jest, aby zabezpieczać psa przed różnymi pasożytami przez cały rok.

5. Śnieżnych kulek przyczepionych do psiego futra nie trzeba usuwać

Jeśli jesteś opiekunem psa z dłuższą sierścią, to na pewno znasz problem śnieżnych kulek, które uwielbiają przyklejać się do sierści na łapach czy brzuchu. Zbity śnieg nierzadko przyczepia się do przestrzeni między opuszkami, utrudniając psu swobodne chodzenie.

Pupil może chcieć samodzielnie pozbyć się „śnieżnych intruzów”. Nadmierne lizanie czy gryzienie może jednak jeszcze bardziej podrażnić wysuszoną już z powodu niskich temperatur skórę. Ponadto na zbitych kulkach może znajdować się chociażby sól, która jest sypana na chodniki. Dlatego po każdym spacerze poświęć czas, aby uwolnić pupila od śnieżnych kulek. Możesz też zadbać o jego łapy, zakładając mu buciki i przycinając długie włosy, które znajdują się w przestrzeni między opuszkami. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, jak dbać o psie łapy zimą, to kliknij TU.

Jakie znasz jeszcze zimowe mity dotyczące psiego zdrowia?

Autor: Magdalena Olesińska