REKLAMA
REKLAMA

16.12.2013

Uwaga na fałszywe rodowody

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez członków Związku Hodowców Psów Rasowych złożyła w prokuraturze hodowczyni Agata Leszczyńska. W rodowodzie wystawionym przez tę organizację znalazła się nieprawdziwa informacja.

fot. Agata Leszczyńska

REKLAMA

Na ślad fałszerstwa Agata Leszczyńska, hodowczyni bassetów, wyżłów włoskichcocker spanieli angielskich, wpadła dzięki osobom, które kupiły szczeniaka zarejestrowanego w Związku Hodowców Psów Rasowych.

– Przedstawiciele tego związku dopuścili się poświadczenia nieprawdy – mówi wzburzona Agata Leszczyńska – wystawiając rodowód szczenięciu i wpisując w nim mojego psa Groszka z Polany Klapouchego, który uzyskał tytuły Interchampiona, Młodzieżowego Championa Polski, Championa Polski, Litwy, Finlandii, Rumunii, choć ten nie krył tej suki. Wpisali bezprawnie Groszka oraz jego przodków. Złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, ponieważ jest to zwykłe oszustwo, które podważa moją renomę wieloletniego hodowcy psów rasowych. Konsekwencją takiego wpisu jest to, że również rodowody, dotyczące późniejszych miotów i następnych pokoleń, wystawiane przez Związek Hodowców Psów Rasowych zawierają nieprawdziwe informacje dotyczące pochodzenia psa i jego poprzednich pokoleń. Jako rasowe sprzedawane są więc psy, które w rzeczywistości nie są psami rasowymi.

Pozostaje zadać pytanie, czy to tylko jeden taki przypadek? Przedstawiciele Związku Hodowców Psów Rasowych nie odpowiedzieli na wielokrotnie ponawianą przez nas prośbę o ustosunkowanie się do tego zarzutu.

• • •

Wielokrotnie pisaliśmy o złu, jakie wyrządzają pseudohodowle, nie tylko poprzez niekontrolowane rozmnażanie psów w typie rasy, ale także poprzez niehumanitarne wykorzystywanie suczek do wielokrotnego rodzenia potomstwa, zwiększanie populacji psów chorych i narażonych na wady genetyczne, trzymanie szczeniąt i suk często w tragicznych warunkach, a także zwiększanie populacji bezdomnych psów. Takie zwierzęta często są porzucane i w najlepszym wypadku trafiają do schronisk, ale często giną na szosach wyrzucone z samochodu albo umierają, przywiązane do drzewa w lesie. Jeśli ktoś marzy o czworonożnym przyjacielu rodziny, ale nie nastawia się na hodowlę, najlepiej by wziął psa ze schroniska lub z jednej z fundacji, które opiekują się porzuconymi czworonogami konkretnych ras lub zwierzętami w ich typie. Znajdzie tam i berneńczyki, i yorki, i labradory, i wiele innych. Ale co najcenniejsze, pomoże w ten sposób kolejnemu czekającemu na własny dom psu.

PK

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s