Czy psy mają uczucia? Czas poznać prawdę!

Twój Pimpek coś zbroił, przegryzł przewód komputera, ściągnął obrus ze smartfonem ze stołu, a ty jesteś wściekły. Nawet jeśli nie krzyczysz na niego, on czuje twoją złość. Podkula ogon, robi wielkie psie oczy i wygląda, jakby czuł się winny. No właśnie, czy czuje się winny? Nie, akurat to uczucie jest mu obce. On się po prostu boi twojej reakcji i zwykle wynika to z wcześniejszych doświadczeń. Jak to więc jest, czy psy mają uczucia?

Czy psy mają uczucia

Nie zadamy psu tego pytania i on nam nie odpowie na nie. A że niewielu z nas zna mowę ciała psów, stąd na linii pies – człowiek dochodzi często do nieporozumień. Ale zastanówmy się, czy do podobnych nieporozumień nie dochodzi też na linii opiekun – niepotrafiący mówić niemowlak. Nasze ludzkie emocje rozwijają się od urodzenia. Podobnie się dzieje z psami. Większość z nas wie, że nasze pupile funkcjonują i odczuwają jak 2-3 letnie dzieci. To każe zapytać, czy psy mają uczucia.

Niemowlak w kilku pierwszych tygodniach życia odczuwa tylko radosne podniecenie. W kolejnych miesiącach pojawiają się odraza, strach, złość i wreszcie miłość. Dopiero w wieku mniej więcej trzech lat dochodzą do głosu bardziej złożone emocje: wstyd i duma, a jeszcze pół roku później poczucie winy.

Ten pierwszy etap rozwojowy u psów trwa odpowiednio mniej więcej pół roku (w zależności od rasy, duże psy dłużej dojrzewają). Zatem skoro psy czują tak jak 2-3-letnie dzieci, oznacza to, że doświadczają tych samych podstawowych emocji: radości, lęku, złości, odrazy i – tak! – miłości. Nie doświadczają zaś np. wstydu, zatem przebranie zwierzaka w kostium halloweenowy nie spowoduje, że będzie się wstydził, może mu to tylko sprawić fizyczny dyskomfort. Nie będzie też dumny z medalu zdobytego na psiej wystawie.

Hormony działają

Innym sposobem, by dowiedzieć się czegoś o psich uczuciach, jest przyjrzenie się gospodarce hormonalnej ich organizmów. Naukowcy dowiedli, że gdy głaszczemy psy, w ich organizmach wzrasta poziom oksytocyny. To hormon, który między innymi pomaga się zrelaksować. Umożliwia to zbudowanie więzi między matką i dzieckiem – i, podobnie, między psem i właścicielem. Choć nie wiemy z całą pewnością, co pies czuje, gdy go głaszczemy lub sprawiamy mu inną przyjemność, wydaje się logiczne, że oksytocyna działa podobnie i na psy, i na ludzi, i że buduje więź z opiekunem.

Natomiast gdy pies znajdzie się w nieprzyjemnej sytuacji, w jego organizmie rośnie poziom hormonu stresu – kortyzolu. Jedną z takich sytuacji jest pozostawianie psa na długo samego w domu. Psy to zwierzęta społeczne, więc potrzebują towarzystwa. Osamotniony pies to rzadko szczęśliwy pies.

Wszystko to dowodzi, że dla psa i człowieka żyjących razem wzajemne zrozumienie stanów emocjonalnych ma wielkie znaczenie. Bo na pytanie, czy psy mają uczucia – możemy ze spokojnym sumieniem odpowiedzieć: tak.

Autor: Magdalena Ciszewska