Przyjaźń na czworakach - Psy.pl - mamy nosa!
niemowle i pies

Przyjaźń na czworakach

Jak pomóc dziecku dogadać się z psem? - pytamy lekarza weterynarii Rafała Niziołka, ojca dwuletniej Natalki i właściciela suczki Eliśki.

Nauczyć tolerancji

Jak Eliśka przyjęła pojawienie się Pana córki?

Zgodnie z sugestią koleżanki, która jest zoopsychologiem, umieściliśmy psa na jakiś czas poza domem i wrócił dopiero, gdy Natalka już w nim była. Miało to zapobiec ewentualnym przyszłym konfliktom na linii pies – córka.

Mój pies nie ma instynktu opiekuńczego. Czasem się bałam, że może zaatakować moją córkę. Pana doświadczenia są podobne?

Natalia od początku była wyżej w hierarchii. Suczka próbowała wprawdzie osiągnąć przewagę na nią – było to widoczne szczególnie wtedy, gdy córka zaczęła raczkować – ale kiedy dziecko zdobyło już podłogę, pies zadomowił się na oparciu kanapy, skąd mógł obserwować bawiącą się Natalkę.

Gdy córka nauczyła się chodzić i zawędrowała na kanapę, Eliśka znalazła sobie bezpieczniejsze miejsce za fotelem (meble są tak ustawione, że tylko pies może się tam dostać). Sporadycznie zdarzały się konflikty: suczka warczała i próbowała ugryźć, ale szybko je tłumiliśmy. Coraz rzadziej kwestionowała pozycję Natalii w stadzie.

Muszę jednak zaznaczyć, że Eliśka jest bardzo opiekuńczym psem. Gdy byliśmy na wakacjach, najczęściej przebywała w koszu pod wózkiem Natalii, a gdy tylko córka zaczynała płakać, pies słyszał to pierwszy i stawał pod drzwiami.

Kiedy je otwieraliśmy drzwi, suczka biegła przodem i stawała przy łóżeczku Natalii. Do dziś po przebudzeniu wskakuje do niej.

Czy w jakiś specjalny sposób dbaliście o stan zdrowia i higienę psa?

Należy pamiętać o systematycznym odrobaczaniu (robimy to co 3-4 miesiące), toalecie uszu, oczu i regularnych kąpielach co kilka miesięcy (gdy suczka się bardzo wybrudzi, jest kąpana częściej).

Jeśli chodzi o kontakt z brudem codziennym, nie jesteśmy na to bardzo wyczuleni. Nic się nie stanie, jeśli pies poliże Natalkę lub jeśli ona będzie się z nim ściskać podczas zabawy.

pies liżę dziecko
fot. Shutterstock

Wyjątkiem są stany chorobowe (np. biegunka) czy cieczka (którą wyeliminowaliśmy) – wtedy trzeba szczególnie przestrzegać higieny. Zresztą od początku warto uczyć dziecko myć ręce po każdym kontakcie ze zwierzętami.

Ważne jest zabezpieczenie psa przed pchłami i kleszczami. Pchły są potencjalnym źródłem pasożytów niebezpiecznych dla ludzi (tasiemce), a kleszcze przenoszą groźne choroby bakteryjne i wirusowe (odkleszczowe zapalenie mózgu). Przy małych dzieciach nie powinno się jednak używać obroży przeciwpchelnych i przeciwkleszczowych, ponieważ maluch często dotykający czworonoga może również przyswajać trujące substancje (zwłaszcza amitrazę).

Dlatego stosujemy głównie preparaty w postaci kropli. Oczywiście po zakropleniu trzeba uniemożliwić psu kontakt z dzieckiem do czasu wyschnięcia sierści.

Raczkujący maluch lubi zaglądać do miski psa. Kiedyś Weronika zjadła kilka psich chrupek. Nie robiłam z tego tragedii, a należało?

To nie tragedia. Jednak zapobieganiu takim sytuacjom sprzyja generalna zasada wychowania psów: jedzenie nie stoi w misce, zwierzak dostaje je, zjada lub nie – i miska znika. Wciąż dostępna jest tylko woda.

Co zrobić, jeśli pies warczy na dziecko, które się zbliża do jego miski?

Wszyscy stojący wyżej w hierarchii powinni móc mu ją zabrać bez żadnych przykrych konsekwencji. Eliśkę karmi moja córka – codziennie wsypuje jej chrupki do miseczki, a kilka trzyma w ręku jako nagrody po jedzeniu.

Przy okazji warto nauczyć dziecko szacunku do jedzącego psa – żeby się z nim nie drażniło. Najlepiej zrobić to przez porównanie do sytuacji, gdy ono samo je.

Wiele osób mówi, że gdyby ich pies ugryzł dziecko, to zostałby uśpiony. Czy tak należy reagować na agresję czworonoga wobec malucha?

Chyba nie miałbym już wcale psów, bo obydwa w jakiś sposób zaatakowały moją córkę (np. nieżyjący już foksterier Niki ugryzł ją dość mocno, gdy nadepnęła mu na ogon).

Pies jest istotą czującą ból i broni się przed nim. Wiele sytuacji nagłaśnianych przez media wynikało z winy opiekunów psów. Naszą rolą jest uczenie dzieci tolerancji wobec zwierząt i ustalanie relacji między nimi.

Często na spacerach, gdy córka chce dotknąć czy pogłaskać jakiegoś psa, patrzy na mnie, czy może. Wtedy pytamy właściciela o zgodę.

Jak układają się teraz stosunki Natalki z psem?

Natalia nie tylko uwielbia karmić Eliśkę, asystuje również przy zabiegach pielęgnacyjnych (komentuje i porównuje je z tymi, które jej dotyczą). Córka empatycznie reaguje na wszelkie reakcje bólowe zwierząt.

dziewczynka bawi się w weterynarza
fot. Shutterstock

Gdy chorował nasz stary pies, stała przy nim, kiedy zakładałem wenflon i podawałem leki, obserwowała, co robię. Odszedł po kilku dniach ciężkiej choroby, a Natalka do dziś pyta, jak się czuje Nikuś i gdzie on jest. Jej ulubionym wierszykiem jest: „Wy nie wiecie, a ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem” Jana Brzechwy. Myślę, że będzie wiedziała, jak postępować ze zwierzętami.

Nie trzymać pod kloszem

Czego się obawiają rodzice, gdy rodzi się dziecko, a w domu jest pies?

Odpowiada nam dr Małgorzata Maj-Pucek, pediatra i neonatolog, właścicielka dwóch jamników krótkowłosych:

Rodzice obawiają się, że ich dziecko zarazi się od psa pasożytami, że będzie uczulone na jego sierść i że zazdrosny czworonóg może malucha ugryźć. To ostatnie w dużej mierze zależy od wychowania zwierzęcia.

Co do pasożytów, to jeśli pies jest czysty, pod stałą kontrolą weterynarza, systematycznie odrobaczany, a w domu przestrzega się zasad higieny i dba się o otoczenie zwierzaka – nie ma obawy, że dziecko się nimi zarazi.

Małe dziecko i uczulenie na sierść

Dużo bardziej złożonym problemem są alergie. Teoretycznie naskórek i sierść psa to silne alergeny wziewne, ale u niemowląt w pierwszym okresie życia nie dają widocznych objawów lub dzieje się to bardzo rzadko.

Zmiany alergiczne występują najczęściej na skórze i są zwykle wynikiem uczulenia na pokarmy. Jednak alergen sierści rzadziej objawia się zmianami skórnymi. Zwykle są to objawy ze strony układu oddechowego, które można zaobserwować w późnym niemowlęctwie lub po pierwszym roku życia.

Jeśli dziecko ma przewlekły lub nawracający katar, wiecznie zapchany nos, przewlekły kaszel, to oznacza, że może być uczulone na sierść. Identyczne objawy dają też jednak uczulenia na inne alergeny wziewne, np. roztocza kurzu, pyłki roślin i pleśnie.

U małego dziecka trudno jednoznacznie ustalić, co jest przyczyną alergii. Testy skórne wykonuje się po ukończeniu trzeciego roku życia. U młodszych dzieci można przeprowadzić tylko testy z krwi, które jednak nie są w pełni wiarygodne, bo układ immunologiczny malucha nie jest jeszcze do końca rozwinięty.

Dlatego przy silnych objawach najlepiej wyeliminować alergeny z otoczenia. W miarę możliwości należy z niego usunąć zarówno zwierzęta futerkowe, jak i zasłony, dywany oraz kwiaty doniczkowe. Jeśli dziecko jest uczulone na sierść psa, niestety – wiem, że to dramat – lepiej oddać go w dobre ręce.

uczulenie na psa
fot. Shutterstock

Nie wolno też jednak przesadzać z higieną i na wszelki wypadek pozbywać się zwierzaka. Nie należy trzymać dziecka pod kloszem i zapewniać mu nadmiernie sterylnych warunków, bo takie postępowanie nie stymuluje układu odpornościowego. Na pocieszenie dodam, że lżejsze postacie alergii mogą przejść z czasem. Ogólnie z alergią jest jak z miłością – może cię trafić w każdym wieku, ale może też sama odejść.

Autor: Iza Szumielewicz
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *