Po co yorkowi kucyk? Czyli wszystko, co warto wiedzieć o psich oczach

Wzrok jest dla psa bardzo ważny! Dlatego o psie oczy trzeba dbać i patrzeć w nie również po to, by sprawdzić, czy coś im nie dolega.

Zawsze myślałam, że pies kieruje się głównie węchem. Niby prawda, a jednak… Kiedy mój Ami zaczął się starzeć, zauważyłam, że – zwłaszcza podczas spacerów – zdarzają się mu różne pomyłki. Niestety, nigdy nie przepadał za innymi psami i miałam z tym problem, ale teraz reagował warczeniem nawet na widok kogoś niosącego podłużną torbę. Gdy ten człowiek się zbliżał, mój staruszek zauważał pomyłkę i aż żal było patrzeć, jaką miał wtedy głupią minę…

Ale wcześniej, gdy wzrok miał jeszcze bystry, też bardzo się na nim opierał. Często na przykład machał ogonem na widok lekko zgarbionych starszych pań – wiedziałam, kogo mu przypominają: moją mamę. Mnie też ją przypominały.

badanie wzroku psa
fot. Shutterstock

Zaćmiony wzrok

Ami miał początek zaćmy. Był kundelkiem w typie teriera, a terierom często zdarzają się problemy z oczami. Na zaćmę cierpi też wiele pudli i spanieli, ale może się ona przytrafić każdemu czworonogowi.

Dlatego warto wiedzieć, po czym poznać, że pupil gorzej widzi. Zwykle chodzi wtedy z nisko opuszczoną głową, niepewnie, wysoko podnosząc przednie łapy, potyka się lub obija o sprzęty. O kłopotach ze wzrokiem mogą też świadczyć rozszerzone źrenice.

Oczy, które nie płaczą

Czasem psom łzawią oczy. Często z tych samych przyczyn, co nam. Może to spowodować na przykład kurz unoszący się latem nad drogą. A psie oczy, zwłaszcza małego, są dużo bliżej tej drogi niż nasze.

Ale zdarza się też – i to nierzadko – problem odwrotny: gałki oczne są zbyt suche. Często jest to problem genetyczny, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Psy rodzą się z niedorozwiniętym gruczołem łzowym. Grozi to zwłaszcza yorkom i jamnikom miniaturowym. W starszym wieku natomiast ten problem nierzadko występuje u west highland white terrierów, bulterierów i mopsów.

niewidomy pies
fot. Shutterstock

A jeśli nie widzi?

Dla psa wcale nie musi to być wielki problem – zwłaszcza jeśli nie widzi od urodzenia. Dysponuje innymi zmysłami i to o wiele wrażliwszymi od naszych, w tym fenomenalnym węchem. Nie ma zatem większych przeszkód, by na przykład adoptować takiego czworonoga. Szybko nauczy się poruszać po domu – nasi goście nie będą sobie zdawali sprawy z tego, że jest niewidomy. Trzeba tylko starać się nie przestawiać sprzętów, jego miski i posłanie też muszą być zawsze na swoim miejscu.

Troskliwszej opieki wymaga natomiast niewidomy pies na spacerach. Nie należy go spuszczać ze smyczy, bo może stracić orientację i pobiec przed siebie na oślep. Z większym stresem będą się też wiązać wyjazdy i pobyty w nowych miejscach – lepiej mu tego oszczędzić.

Lepiej nie patrz w oczy obcemu psu!

A w każdym razie nie takiemu, którego zamiarów nie jesteś pewna. W psim języku takie wpatrywanie się w oczy oznacza rzucanie wyzwania i może wywołać atak. Co więc robić, by pokazać, że mamy pokojowe zamiary? Odwracać wzrok! Udawać, że wcale psa nie widzimy. Po psiemu mówimy wtedy: „Nic do ciebie nie mam, stary. Pozwól mi spokojnie przejść obok”.

Jak widzą psy?

Inaczej niż my – i to nas pewnie nie dziwi. Co ciekawe, same psy widzą jednak bardzo różnie – w zależności od wyglądu pyska i rozstawu oczu.

Mopsy i inne psy o skróconych mordkach mają pole widzenia podobne do naszego. Natomiast charty i większość innych psów, z oczami rozmieszczonymi bardziej po bokach pyska, widzą o wiele szerszy plan niż ludzie. Ich przodkom przydawało się to podczas polowania na otwartych terenach: stepach czy sawannach.

Żadnym psowatym nie było natomiast potrzebne precyzyjne rozróżnianie kolorów, bo polowały głównie o świcie i zmroku. Dlatego wszystkie psy w porównaniu z nami to tacy trochę daltoniści: też nie rozróżniają koloru zielonego i czerwonego, a pozostałe postrzegają mniej intensywnie – ich świat jest bardziej pastelowy.

O wiele lepiej od nas widzą za to po ciemku. Łatwo wpadają im też w oko obiekty poruszające się – są w stanie je dostrzec nawet z odległości kilometra. Jeśli przestaną się poruszać, psy zobaczą je dopiero, gdy zbliżą się dwa razy bardziej.

Psie oczy – 5 fachowych zaleceń od psiokulisty

Wzrok jest niezwykle ważny, dlatego należy o niego dbać. Poniżej znajdują się wskazówki weterynarzy, które pomogą ci utrzymać psie oczy w dobrej kondycji.

1. Pilnuj, by włosy nie wchodziły do oczu

Zdaniem weterynarzy, im mniej włosów wokół oczu, tym mniej problemów. Dlatego warto przystrzygać te okolice (ostrożnie, by nie zrobić krzywdy – druga osoba musi trzymać psu głowę) lub czesać psa w kitkę.

Pani przemywa psu oczy
fot. Shutterstock

2. Przemywaj okolice oczu

Wiele psów, zwłaszcza małych ras, ma problemy z kanalikami łzowymi. Powoduje to wyciek z oczu. Trzeba je wtedy codziennie przemywać przegotowaną wodą lub specjalnym preparatem – w przeciwnym razie sierść się sklei, a wrażliwa skóra pod nią się odparzy.

3. Patrz psu w oczy…

…nie tylko czule, ale i uważnie: czy biała część oka nie jest zaczerwieniona, czy psie oczy nie łzawią, czy nie ma w nich „śpiochów”. W razie wątpliwości odwiedź weterynarza.

Pies patrzy w obiektyw
fot. Shutterstock

4. Dbaj o… uszy

Nieleczone zapalenie uszu może spowodować problemy z oczami, bo ten sam nerw unerwia ucho środkowe i gruczoł łzowy.

5. Rób badania krwi

Najlepiej raz w roku, bo u psów, podobnie jak u nas, problemy ze wzrokiem może też wywołać np. cukrzyca.

Autor: Dorota Jastrzębowska