Jaki naprawdę jest golden retriever? 3 rzeczy, o których możesz nie mieć pojęcia!


Wspaniały pies rodzinny? Grzeczny, potulny, idealny do wylegiwania się razem na kanapie? Poznajcie prawdę! Może i jest towarzyski, ale nie można sugerować się tylko potulnością golden retrievera, gdy decydujemy się na tę rasę. To pies myśliwski, który potrzebuje odpowiedniego wychowania.

Rasa golden retriever pochodzi z Wielkiej Brytanii. Psy te, według klasyfikacji FCI, przynależą do grupy VIII – aporterów, płochaczy i psów dowodnych, a także do sekcji 1. – aporterów. To psy myśliwskie i podlegają próbom pracy. Potrzebują obecności człowieka i długich spacerów ze swoim opiekunem. Są radosne i ciekawe świata. Mają wiele pięknych zalet. Mogą jednak wykazywać i takie cechy, które nie każdemu przypadną do gustu, jak np. zamiłowanie do bagien, wody czy błota. Jaki naprawdę jest golden retriever? Cudowny, ale…

1. Golden nie jest zabawką dla dziecka

Żaden pies nie powinien być brany do domu jako pies „dla dziecka”. Decyzja o wzięciu psa musi być solidnie przemyślana przez osoby dorosłe. Owszem, można wziąć psa do domu, gdzie jest dziecko. Czemu nie? Jeśli dobrze wychowamy czworonoga i pokażemy latorośli, jak należy prawidłowo traktować psa, to może powstać między nimi naprawdę piękna relacja. Ma to jednak być członek rodziny, któremu dorosły człowiek poświęci czas na socjalizację, naukę posłuszeństwa, wychowanie i realizację psich potrzeb. Przewodnikiem psa zawsze powinna być osoba dorosła, a nie dziecko. Dlatego nie kupujemy w hodowli szczeniaka „dla dziecka”, bo „ono się nim chce zajmować”. Kupujemy psa dla siebie, na swoją odpowiedzialność.

Niestety, często psy, nawet te początkowo bardzo chciane, lądują później w schroniskach czy fundacjach. Widać to chociażby w rasie, o której tutaj piszę. Każdemu psu należy od początku poświęcać czas. Jeśli bierzemy do domu szczeniaka, musimy kontynuować socjalizację rozpoczętą w hodowli. Najlepiej już wcześniej zaplanować psie przedszkole i szkołę. Pies w procesie wychowywania potrzebuje konkretnych wskazówek – sam się grzeczny nie zrobi. Także golden, wskutek braku socjalizacji, może stać się lękliwy i nie będzie wiedział, co ma robić w różnych sytuacjach. Takie emocje budzą frustrację, a ta z kolei może prowadzić nawet do agresji. Dlatego etap dobrej socjalizacji jest bezcenny! Warto też przeczytać odpowiednie lektury przed wzięciem psa. Zarówno te poruszające tematykę posłuszeństwa i mowy ciała psa, jak i danej rasy. To naprawdę bardzo ważne.

Każdego psa można zepsuć…

Świat obiegła swego czasu opinia, że golden retriever to „pies dla dziecka”. Taki słodki, kochany „pluszak” o uroczym uśmiechu. No bo skoro nadaje się do dogoterapii, to na pewno zajmie się każdym dzieckiem w domu. Błąd! Golden retriever nie jest zabawką dla dziecka. Psy do dogoterapii są wybierane pod tym kątem często już w hodowli ZKwP, z której pochodzą. Trafiają do osoby, która ma odpowiednie wykształcenie, idzie z takim psem na długi, niełatwy kurs i zdaje odpowiedni egzamin, aby taki pies mógł zostać dopuszczony do pracy z dziećmi – zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci chore. Nie jako zabawka, ale jako pomocnik terapeuty. To wymaga trudu i czasu – warto o tym pamiętać.

To prawda, że golden z dobrej hodowli ZKwP powinien mieć łagodny temperament, jednak każdego psa można „zepsuć” nieodpowiednim prowadzeniem. Jeśli miał dobrze przeprowadzony etap socjalizacji i ma zrównoważoną psychikę, to raczej trudno go będzie sprowokować. Pamiętajmy jednak, że golden to pies z krwi i kości. Każdy pies, bez względu na rasę, ma swoje granice. Cierpliwość może skończyć się nawet u najłagodniejszego goldena na świecie. Dlatego nigdy nie powinno się zostawiać psa z małymi dziećmi bez opieki dorosłych.

Wiele osób myśli, że z goldenem to w zasadzie nic nie trzeba robić, bo on z natury jest taki posłuszny. I tu tkwi pułapka… Od początku trzeba położyć nacisk na szkolenie i nauczyć psa reguł panujących w domu. Pies może mieć tendencję do szybszego stawania się posłusznym, ale trzeba go tego nauczyć! Zawsze warto trzymać się wskazówek dobrego hodowcy i mieć też na uwadze, że wychowanie goldena będzie nas nieco kosztować – i jeśli chodzi o czas, który musimy na to przeznaczyć, i jeśli chodzi o pieniądze, które wydamy na zajęcia w psiej szkole.

2. Golden wymaga doświadczenia

Golden retriever to bardzo inteligentna rasa. Lubi pracować z człowiekiem. Przez to jednak, że jest tak bardzo inteligentny, potrafi wyłapać każdy ludzki błąd i zacząć go uparcie wykorzystywać wedle swoich potrzeb. Dlatego przy wychowywaniu psa tej rasy potrzebna jest nieraz wyjątkowa konsekwencja. Wówczas będziemy mogli nauczyć tego psa naprawdę wielu wspaniałych rzeczy! Musimy jednak być bardzo czujni i pamiętać, że golden, jeśli chce, potrafi wykorzystać każdą chwilę nieuwagi u swojego przewodnika.

Golden potrafi być też bardzo uparty w proszeniu o jedzenie. Często właściciele ulegają tym słodkim oczom, a potem zastanawiają się, jak teraz odchudzić psa, bo coś za szybko przytył. Cóż, warto ćwiczyć silną wolę z miłości do goldena i w trosce o jego zdrowie. Czasem psiak może nie mieć już nawet ochoty na większy ruch, ale nie dlatego, że tak wybrał, ale dlatego, że jest za gruby i coraz ciężej mu się chodzi. Trzeba więc już zawczasu dbać o prawidłowe żywienie i odpowiednią dawkę ruchu, a tym samym – o kondycję jego stawów.

mały golden
fot. Grzegorz Kozłowski (kozlowskigrzegorz.pl)

Wzorzec rasy a różnice między psami

Należy też pamiętać o tym, że w danej rasie mogą występować różne typy psów. Jedne będą kochały pływać, bardziej aktywnie spędzać czas i chętnie pracować. Inne będą spokojniejsze, ale mogą mieć choćby skłonności do większej obrony zasobów, nad czym bardziej trzeba będzie popracować. Dobry hodowca potrafi wychwycić pewne cechy już u maluszka. Stąd dobrze jest wybierać psa po charakterze, a nie tylko po wyglądzie.

Pamiętajmy o tym, że prawidłowo zsocjalizowany i poddany nauce pozytywnymi metodami golden retriever jako dorosły osobnik stanie się prawdziwym przyjacielem, z którym będzie można robić wiele ciekawych rzeczy. Golden z natury powinien być pewny siebie, a nie lękliwy. Przy czym właśnie ta jego pewność siebie może wymagać dużej konsekwencji z naszej strony. Zarówno przy nauce komend, jak i na co dzień – przez całe życie psa. Do goldena trzeba mieć cierpliwość.

3. Golden musi mieć zajęcie

Naprawdę warto pamiętać, że goldeny to nie tylko „psy rodzinne”, ale przede wszystkim psy myśliwskie. Potrafią dobrze namierzać zwierzynę i mają szczególnie wzmocniony chwyt. I nie chodzi teraz o to, aby nieustannie miały rzucane patyki, które zresztą mogą być bardzo niebezpieczne i wbijać się podniebienie. Można ewentualnie dać w nagrodę pupilowi czasem do niesienia grubszy patyk, choć lepiej zabrać ze sobą coś w zamian.

Biorąc pod swój dach goldena, warto mieć na uwadze, że trzeba będzie tak planować czas, by móc umożliwić psu realizację jego naturalnych potrzeb. To czworonogi, które potrzebują obecności człowieka, ale i dobrego przewodnika. Potrzebują jego towarzystwa, pragną z nim pracować i chodzić na ciekawe, odkrywcze wycieczki. Poza tym goldeny są urodzonymi aporterami. Dlatego warto uczyć je od małego zasad prawidłowego aportu. Nie chodzi o to, by nosiły sobie, co popadnie, ale by dobrze wykorzystać tę ich wspaniałą zdolność do wspólnych zabaw.

dwa goldeny
fot. Grzegorz Kozłowski (kozlowskigrzegorz.pl)

To można robić z goldenem

Co robić z goldenem, by wykorzystywać jego wrodzone zdolności? Można np. nauczyć go noszenia koszyczka, drobnych zakupów czy gazety. On będzie czuł się spełniony i dumny, a my będziemy mieli wspaniałego pomocnika. Jeśli ktoś dysponuje większą ilością czasu, to może wybrać się z goldenem na zajęcia dummy. Goldeny jako psy myśliwskie mają za zadanie przynosić ustrzeloną, namierzoną zwierzynę – najczęściej ptactwo, ale nie tylko – pod nogi człowieka. Obecnie rzadziej wykorzystuje się je na polowaniach, ale ciekawym zamiennikiem kaczek może być praca ze sztucznym aportem, czyli właśnie dummy.

Warto znaleźć dobrą szkołę, która pokaże nam zasady takiej pracy z psem. Dla retrievera, który ma w sobie cechy zawarte we wzorcu rasy, taka praca naprawdę będzie ogromną radością! Jeśli psiak kocha pływać i aportować, będzie mógł przynosić sztuczny aport z wody. Jeśli jest pewny siebie, będzie z wymalowanym zaciekawieniem i szczęściem na pyszczku wchodził w najgłębsze chaszcze, aby przynosić aport do rąk swego przewodnika. Jednak wymaga to właśnie lekcji posłuszeństwa, cierpliwości, czasu i konsekwencji.

I jeszcze kilka słów na koniec…

Goldeny uwielbiają towarzystwo człowieka i pracę z nim. Jest to rasa, która lubi zarówno wylegiwanie się z człowiekiem na kanapie – jeśli oczywiście opiekun na to pozwoli – jak i długie, aktywne spacery ze swoją rodziną. Najlepiej jednak, jakby żadnego z tych elementów nie zabrakło. Sama kanapa nie wystarczy… Ktoś powie, że jego pies tak lubi. Ale wtedy niech zapyta szczerze samego siebie, czy jego pies miał pokazane inne możliwości? Bo jeśli poznałby smak wspólnych aktywności i usłyszałby pochwałę z ust opiekuna, że tak pięknie aportuje, z pewnością pokochałby to zajęcie. Bo każdy golden ma to we krwi.

Oczywiście niekoniecznie musimy ćwiczyć akurat dummy, jeśli przekracza to nasze możliwości. Lepiej zrobić wówczas coś mniej absorbującego, ale za to dobrze. Można np. uruchomić goldeni nos. Psy te bardzo lubią węszyć, więc można zapewniać im zabawy męczące ich umysł. Można też wybrać się na zajęcia z wykrywania zapachu. Golden może też sprawdzić się w rally-0 czy nawet w bardziej zaawansowanym obedience. Jednak to drugie będzie wymagało już naprawdę dużo pracy od szczeniaka i perfekcyjnego posłuszeństwa. Warto też wziąć pod uwagę możliwości danego psa i np. to, że o wiele więcej czasu będzie trzeba poświęcić na naukę przy dorosłym, niekastrowanym samcu.

Psy rasy golden retriever przeważnie są energiczne, aktywne i naprawdę bardzo lubią długie spacery, nie tylko ze swoimi opiekunami, ale i z innymi psami. A szczególnie z przedstawicielami swojej rasy. Trzeba też być przygotowanym na to, że ze spaceru pies niejednokrotnie wróci mokry i ubłocony. Ale brudny golden to szczęśliwy golden!

zdjęcie główne: Grzegorz Kozłowski

Autor: Agnieszka Czylok