Kanada – dookoła świata na czterech łapach

Kanada to kraj, który uwielbia psy. Pewnej niedzielnej nocy w maju 2001 r. policja zjawiła się w domu Keldona McMillana podejrzewanego o posiadanie broni. Mężczyzna odgrażał się, że zrobi krzywdę byłej żonie, a jeśli ktoś spróbuje go powstrzymać, zastrzeli go. Podejrzanego nie było w domu, dopiero po jakimś czasie wrócił z pracy i na widok policjantów zaczął uciekać. Jego auto zatrzymano ponad 100 km dalej w okolicach miasteczka Wakaw w prowincji Saskatchewan. Służbę pełnił tam akurat oficer Cyr.

Kiedy uciekinier nie posłuchał wezwań do odłożenia broni i poddania się, wysłano Cyra, by go obezwładnił. Bez wahania ruszył w ciemność. Choć bandyta postrzelił go dwukrotnie, dopadł go i powalił na ziemię. Wtedy padł trzeci strzał. Cyr poległ na służbie. Na pogrzebie bohatera pojawiło się ponad 300 funkcjonariuszy kanadyjskiej policji. Prawie cała Kanada była wstrząśnięta ową tragedią.

Wspominano, jak bardzo poległy był lubiany, szczególnie przez młodych kadetów oraz dzieci z okolicznych szkół, które często odwiedzał. Kanada mogła poszczycić się wspaniałym psem. Zwyczajna historia o odwadze i poświęceniu, jakich wiele – powie niejeden czytelnik. Prawie zwyczajna, bo trzeba dodać, że Cyr był… pięcioletnim owczarkiem niemieckim – jednym z setek dzielnych psów służących w kanadyjskiej policji.

Wiele kanadyjskich psów pracuje. Są zatrudnione w ratownictwie medycznym, policji, wojsku, jako przewodnicy osób niewidomych i niesłyszących. Dla tych pracujących w policji ich opiekunowie stworzyli niezwykłą stronę internetową canadianpolicecanine.com. Można na niej znaleźć m.in. listę zasłużonych psich oficerów, którzy polegli na służbie. Jak widać Kanada może poszczycić się wspaniałymi psami.

Z psem do Kanady

Najpierw trzeba załatwić psu paszport, do którego uzyskania konieczne jest szczepienie przeciwko wściekliźnie i tatuaż lub czip. Po 21 dniach należy odwiedzić z psem i paszportem weterynarza, który wystawi ważne 48 godzin orzeczenie lekarsko-weterynaryjne.

Z nim i z paszportem psa trzeba się udać do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii po certyfikat wywozowy. By przekroczyć granicę, należy też mieć własny czytnik czipów.

Kanada lubi pudle

W 2008 r. w tym drugim co do wielkości kraju świata żyły 4 mln psów. Połowa Kanadyjczyków ma przynajmniej jedno zwierzę, na które w 2009 r. wydała średnio 360 dolarów. Jak podaje Kanadyjski Związek Kynologiczny, najpopularniejsze obecnie rasy to: labrador retriever, golden retriever, owczarek niemiecki, niedoceniany u nas pudel i owczarek szetlandzki. Dopiero za nimi plasują się tak lubiane w Polsce yorkshire terriery, sznaucery miniaturki i boksery.

Trzy pudle siedzą na murku
fot. Shutterstock

Kanada – większość psów żyje tutaj w dostatku i bezpieczeństwie, za najbardziej emocjonujące przygody mając wypad do najbliższego parku i pogoń za wróblami. Bardzo znany i czytany przez wszystkich psiarzy miesięcznik „Psy w Kanadzie” co roku organizuje konkurs fotograficzny, na który czytelnicy nadsyłają czasem nawet setki tysięcy zdjęć swoich ulubieńców! W ostatniej edycji wygrały fotografie psów bawiących się z właścicielem na tle zachodu słońca, wygrzewających się w plamie światła i wpatrzonych w toń jeziora…

Pies, który doradzał premierowi

Psy są obecne tak samo w życiu Kanadyjczyków, jak i w ich kulturze, w tym masowej. Jest kilka psich imion, które znają starzy i młodzi od morza do morza. Jednym z nich jest Pat, określany mianem najdziwniejszego psiego bohatera w historii świata.  William Lyon Mackenzie King był trzykrotnie premierem Kanady.

Dotąd pozostał najlepiej wykształconym politykiem w historii całego kontynentu, uzyskał bowiem dyplomy aż pięciu uniwersytetów.Przez 17 lat dorosłego życia miał oddanego przyjaciela, teriera irlandzkiego o imieniu Pat. Pół wieku po śmierci popularnego premiera odkryto i opublikowano jego pamiętniki. Okazało się, że King był praktykującym spirytualistą.

Wielokrotnie podejmował ważne decyzje polityczne, kierując się radami uzyskanymi podczas seansów. Zasięgał m.in. porad zmarłej żony i Leonarda da Vinci, a także… Pata.Duch psa miał mu towarzyszyć przez całe lata politycznej kariery. Z podwójnego życia premiera mało kto stroi sobie w Kanadzie żarty.

William Lyon Mackenzie King z psem Pat
fot. Library Archives Canada PA-174052

Jego dorobek polityczny został oceniony pozytywnie i do dziś, kiedy jakiś polityk popełnia duży błąd, mawia się, że powinien pójść po rozum do głowy i posłuchać rad psa.

Innym bardzo znanym kanadyjskim psem jest nowofundland Tang. W grudniu 1919 r. śnieżyca i huragan zagroziły statkowi „Ethie”. 92 osobom śmierć zajrzała w oczy, kiedy osiedli na skałach. Kapitan miał powierzyć niezwykłą misję ukochanemu psu. Dał mu linę, którą trzeba było przeciągnąć na brzeg, aby ludzie mogli się wydostać z pułapki. Dzięki pomocy ratowników udało się sprowadzić rozbitków na ląd. Wszystko opisały najpierw gazety miejscowe, a potem światowe.

Niedawno odkryto jednak, że wiele szczegółów w tej historii się nie zgadza. Szczątki „Ethie” można do dziś zobaczyć obok parku narodowego Gros Morne, ale według relacji Tang nie był nowofundlandem, tylko owczarkiem collie, nie należał do kapitana, tylko do ratownika, nie płynął od statku do brzegu, tylko w przeciwną stronę. Kogo to jednak interesuje? W Kanadzie – nikogo. Ważne, że Tang wielkim bohaterem jest, i basta!

Parki bez smyczy

Przepisy dotyczące zwierząt różnią się w zależności od prowincji. Kanada kładzie nacisk na obowiązkowe rejestrowanie, znakowanie i szczepienie psów oraz kotów. Na przykład w Edmonton licencję dla psa można wykupić i odnowić przez Internet. Za niedopełnienie obowiązku rejestracji grozi mandat w wysokości 250 dolarów. Każde gospodarstwo domowe może mieć do sześciu kotów i trzech psów. Kanada jest jednym z tych państw, w którym zwierzęta muszą cały czas mieć na sobie identyfikator (czip, tatuaż lub specjalną zawieszkę).

Władze namawiają miłośników psów do wykupienia licencji i przestrzegania terminów jej odnawiania, tłumacząc, na co wydają tak uzyskane pieniądze. Kilkanaście dolarów rocznie od każdego właściciela pozwala utrzymać schroniska, zapewnić bezpłatną opiekę weterynaryjną w nagłych wypadkach oraz zwracać zaginione zwierzęta opiekunom. Przeznacza się je też na edukację w zakresie odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami.

W Edmonton władze miejskie wyznaczyły 40 parków, w których psy mogą się poruszać bez smyczy. Ich mapa znajduje się na stronie www miasta. Zachęca się też:

Jeśli w twojej okolicy nie ma Parku bez Smyczy, zwróć się do okolicznych mieszkańców i podejmij działania, by go stworzyć” – czytamy na stronie internetowej.

Władze miasta pokazują, jak krok po kroku starać się o stworzenie nowego parku, w którym psy mogą swobodnie biegać. To ważne, bo w Edmonton nie mogą one chodzić bez smyczy poza wymienionymi miejscami.

Odpowiedzialni właściciele walczą

Kanada jest przyjazna psom – walczy m.in. stowarzyszenie Odpowiedzialni Właściciele Psów Kanady. Organizuje kursy i włącza się w akcje propagujące prawa zwierząt. Dzięki wolontariuszom tego stowarzyszenia w kanadyjskich miastach istnieją już tysiące parków przyjaznych psom, a nawet kilkanaście psich… pływalni.

„Odpowiedzialni właściciele” na prelekcjach mówią o tym, ile radości może przynieść życie z psem, którego rasa i usposobienie najbardziej pasują do oczekiwań właściciela. Cytują Gene Hilla:

Ktokolwiek powiedział, że szczęścia nie da się kupić, zapomniał o istnieniu psiaków.

Rasy z Kanady

Nie jest łatwo określić dokładną liczbę ras kanadyjskich, a to dlatego że niektóre wprawdzie powstawały na obszarze Kanady, lecz rozwój i ostateczny kształt zawdzięczają innym krajom. Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) przypisuje Kanadzie dwie rasy.

Nowofundland

Jedna z nich to znany nowofundland – duży, mocny pies (wzrost: psy ok. 71 cm, suki ok. 66 cm, waga: psy ok. 68 kg, suki ok. 54 kg), którego zadaniem było kiedyś pomaganie rybakom z Nowej Fundlandii w wyciąganiu sieci, holowaniu łodzi, a czasem też ratowaniu człowieka za burtą.

Rasa ta, znana ze swojej siły, przyjaznego i zrównoważonego usposobienia oraz zamiłowania do wody, powstała na bazie rdzennych psów kanadyjskich oraz dużego psa na niedźwiedzie przywiezionego tu przez wikingów po 1100 r.

Nowofundland pozuje do zdjęcia
fot. Shutterstock

Współczesny nowofundland jest większy i bardziej owłosiony od swojego przodka. FCI uznaje niufki o umaszczeniach czarnym (także z białymi znaczeniami), czarno-białym i brązowym (czekoladowym).

Amerykański związek kynologiczny (AKC) akceptuje też niufy brązowo-białe oraz błękitne, natomiast Kanada – tylko czarne i czarno-białe.

Landseer

Obok łaciatych nowofundlandów FCI – jako jedyna – wyróżnia także osobną rasę: landseer. Są to psy czarno-białe, reprezentujące dawniejszy typ nowofundlanda, a rasa uznana jest jako niemiecko-szwajcarska, jednak jej korzenie tkwią w Kanadzie.

W pozostałych organizacjach mianem landseera określa się po prostu czarno-białe umaszczenie niufów. Określenie pochodzi od nazwiska angielskiego malarza, który często malował takie psy.

Landseer pozuje wśród drzew do zdjęcia
fot. Shutterstock

Kanadyjskie korzenie ma uznany za rasę brytyjską labrador retriever, którego nazwa wskazuje na pochodzenie z półwyspu Labrador. Pies ten ma wspólnych przodków także z nowofundlandem, ale za jego głównego antenata uważa się psa dowodnego z St. John’s  (st. john’s water dog).

Psy te bardzo przypominały labradory, miały czarne umaszczenie z niewielkimi białymi znaczeniami. Niestety, w latach 80. XX w. rasa wyginęła, choć na Nowej Fundlandii nadal można spotkać jej mieszańce.

Nova scotia duck tolling retriever

Drugą rasą kanadyjską uznaną przez FCI jest nova scotia duck tolling retriever – wabiący kaczki retriever z Nowej Szkocji. To najmniejszy z retrieverów (wzrost: psy 48-50 cm, suki 45-48 cm, waga: psy 20-23 kg, suki 17-20 kg), wyhodowany na początku XIX w. w prowincji Nowa Szkocja.

nova scotia duck tolling retriever patrzy w bok
fot. Shutterstock

W jego żyłach płynie krew europejskich retrieverów, cockera i setera irlandzkiego, jak również psów w typie collie. Praca tego retrievera była dosyć specyficzna: myśliwy rzucał mu na brzegu patyki, co wabiło kaczki, które podpływały zaciekawione do niego. Po strzale aportował zdobycz z wody. Tollery to psy miłe i żywiołowe, uwielbiające zabawę i pracę z człowiekiem. Występują w umaszczeniu rudym, często z białymi znaczeniami.

Kanadyjski pies eskimoski

Canadian eskimo dog (kanadyjski pies eskimoski) to rasa nieuznawana ani przez FCI, ani AKC, ale uznana w Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Jest typowym psem zaprzęgowym, od wieków używanym przez Eskimosów. Rasa ta istniała już prawdopodobnie 4 tys. lat temu. Co ciekawe, jej wzorzec był pierwszym zatwierdzonym przez kanadyjski związek kynologiczny.

To psy rosłe, mocniejsze od siberian husky, lecz zazwyczaj lżejsze od malamute’ów (wzrost: samce 58-70 cm, suki 50-60 cm, waga: psy 30-40 kg, suki 18-30 kg). Okrywa je gruba, dwuwarstwowa szata, zwykle półdługa (włos okrywowy dł. 8-15 cm), tworząca u samców obfitą kryzę.

Dopuszczalne są wszystkie umaszczenia, najczęściej występują: białe, czarne, czekoladowe, rude, szare, srebrne i cynamonowe. Często spotykane są psy białe z kolorową głową lub jednomaściste z białymi znaczeniami.

Dopuszcza się różne kolory oczu, z wyjątkiem niebieskich. Uszy są rozstawione dość szeroko, podobnie jak u malamute’a, ogon zazwyczaj noszony zakręcony na grzbiet. To psy łagodne, ciekawskie, czujne i inteligentne. Są stosunkowo łatwe do układania, mają dobrą pamięć. Potrzebują dużo ruchu. Oprócz ciągnięcia zaprzęgów pomagały czasem w polowaniu na foki, dlatego miewają silny instynkt łowiecki.

Labrador husky

Inna rasa zaprzęgowa z obszaru Kanady to labrador husky. Wbrew temu, co może sugerować nazwa, nie jest to mieszanka labradora i husky, lecz pies zaprzęgowy wyhodowany na półwyspie Labrador. Psy te przybyły tu prawdopodobnie około 1300 r. wraz z Inuitami (lud eskimoski). Choć spokrewniona blisko z innymi rasami północnymi, w tym z siberian husky, rasa rozwijała się w izolacji i dlatego wykształciła indywidualne cechy.

Są to psy silne, dosyć duże (wzrost 50-70 cm, waga 27-45 kg), mocniejsze niż siberian husky, ale nie tak jak on szybkie, ponieważ hodowano je zarówno pod kątem szybkości, jak i wytrzymałości. Występują w różnych umaszczeniach, przy czym najczęściej są czarne z białym, szare z białym, czarne lub białe. Jest to jedna z najrzadszych ras północnych. Nie uznaje jej żaden związek kynologiczny ani klub.

Syberyjski pies zaprzęgowy Seppali

Kolejną kanadyjską rasą zaprzęgową jest seppala siberian sleddog (syberyjski pies zaprzęgowy Seppali). W rzeczywistości to czysto zaprzęgowa linia siberian husky. Leonhard Seppala był słynnym maszerem, który importował psy ze wschodniej Syberii. Sprowadzone i hodowane przez niego czworonogi stały się jednymi z prekursorów siberian husky. Seppala oraz inni hodowcy zaprzęgowi selekcjonowali swoje psy pod kątem predyspozycji do pracy, dlatego w pewnym momencie linia Seppali rozeszła się z liniami wystawowymi, stając się osobną rasą.

Nie jest ona uznana przez żaden związek kynologiczny, natomiast pod koniec lat 90. jako rasę ewoluującą uznało ją kanadyjskie ministerstwo rolnictwa. W porównaniu z wystawowymi siberianami, seppale są lżejsze i mają dłuższe łapy. Ich szata jest gęsta, lecz stosunkowo krótka. Cechuje je większe zróżnicowanie umaszczeń, często są białe lub płowe, a także łaciate. Znane z wytrzymałości i szybkości, doskonale nadają się do biegów średniodystansowych.

Pies na niedźwiedzie plemienia Tahltanów

Warto wspomnieć jeszcze o wymarłych rdzennych rasach psów trzymanych przez plemiona indiańskie zamieszkujące Kanadę. Jednym z nich był tahltan bear dog (pies na niedźwiedzie plemienia Tahltanów), występujący na zachodzie Kanady. Rasę znamy z opisów. Był to niewielki, krótkowłosy pies pomiędzy szpicem i pariasem. Miał różne umaszczenia, ale najczęściej – czarne z białymi znaczeniami.

Jego cechą charakterystyczną był stosunkowo krótki, obficie owłosiony i pionowo noszony ogon. Indianie nosili dwa psy w sakwach do momentu, gdy napotkali świeży trop niedźwiedzia – wtedy je wypuszczali. Ich zadaniem było zatrzymanie zwierza do czasu nadejścia myśliwych. Wraz z przybyciem białych osadników i ich psów część tych zwierzaków wyginęła na skutek chorób, część zmieszała się z pobratymcami, jednak nadal można spotkać czworonogi w tym typie.

Hare indian dog

Z kolei plemiona zamieszkujące obszary wschodnie trzymały psy w typie hare indian dog (nazwa nie pochodzi od zajęcy, lecz od plemienia indiańskiego). Były to niewielkie, lekko zbudowane czworonogi, których używano między innymi do polowań, ciągnięcia ładunków, zaganiania zwierząt. Indianie wierzyli, że pochodzą od lisa polarnego.

Dziś uważa się, że  wywodziły się od psów tahltan zmieszanych ze szpicami przywiezionymi tu przez wikingów. Charakterystyczną cechą tych czworonogów była delikatna kufa. Szatę miały półdługą, zazwyczaj białą z szaro-brązowymi łatami. Wobec obcych były bardzo przyjazne. Podobnie jak rasy zaprzęgowe, rzadko szczekały. W XIX w. rasa wymieszała się z innymi psami.

Autorzy: Sylwia Skorstad, Urszula Charytonik