REKLAMA
REKLAMA

Podaj zdrową łapę

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Jak oszczędzić psu cierpienia dzięki najnowszym osiągnięciom chirurgii i ortopedii - opowiada dr Janusz Bieżyński.

Pies podaje łapę

fot. Shutterstock

REKLAMA

Kiedy kilkanaście lat temu do użytku wchodził ultrasonograf, istniało przekonanie, że nie będzie mógł mieć zastosowania w weterynarii. A dziś to urządzenie ma większość lecznic. Podobnie jest w chirurgii i ortopedii.

Małe nacięcie zamiast operacji

Ostatnio coraz częściej doceniana jest jako metoda diagnostyczna u psów artroskopia. Wprowadzenie przez niewielkie nacięcie artroskopu do jamy stawu pozwala obejrzeć i ocenić jego struktury. Sprawdza się to znakomicie w wypadku dysplazji stawu łokciowego, zmian w stawie ramiennym czy kolanowym. Można też wykorzystać tę metodę do zabiegów chirurgicznych – okres rekonwalescencji jest wtedy znacznie krótszy niż po normalnej operacji.

Z kolei zastosowanie laparoskopii w weterynarii okazało się bardziej skomplikowane niż w medycynie ludzkiej ze względu na różnorodność ras, a co za tym idzie – wagi i rozmiarów pacjentów. Stosowana jest ona jako jedna z metod sterylizacji – w jej efekcie zarówno rana pooperacyjna, jak i trauma związana z zabiegiem są mniejsze. Wykorzystuje się ją też do gastropeksji, czyli zabiegu polegającego na umocowaniu żołądka do ściany jamy brzusznej. Ma to zabezpieczać przed jego skrętem, zdarzającym się szczególnie u psów dużych ras.

Szybki powrót do domu

W naszej klinice pracujemy ostatnio nad nowym sposobem osteosyntezy, czyli operacyjnego leczenia złamań. Chodzi o ich leczenie za pomocą gwoździa ryglowanego. Umieszczany w jamie szpikowej kości gwóźdź ma otwory, w które wprowadza się wkręt. W efekcie dochodzi do zaklinowania implantu, dzięki czemu kość zrasta się szybciej. Daje to też możliwość przeprowadzenia zabiegu bez pozostawiania dużej rany – robi się niewielkie dojście operacyjne w celu wprowadzenia gwoździa, a reszta odbywa się pod kontrolą rentgena.

Dzięki temu pacjent może szybko wrócić do domu. Dodatkową zaletą jest ochrona mięśni, które w trakcie tego zabiegu nie zostają uszkodzone. A ich prawidłowe funkcjonowanie jest ważnym elementem rekonwalescencji zwierzaka.

Wszystko, o czym mówię, jest w fazie eksperymentu. Staramy się opracować – wspólnie z firmą Mikromed z Dąbrowy Górniczej – metodę osteosyntezy gwoździem ryglowanym na bazie gwoździ i instrumentów stosowanych w medycynie ludzkiej. Chcemy stworzyć proste instrumentarium i szeroką gamę implantów na potrzeby zwierząt. Ta metoda będzie mogła być wykorzystywana szczególnie w wypadku złamań kości długich: udowej, piszczelowej czy ramiennej – a to, statystycznie rzecz ujmując, około 80 proc. złamań, które przytrafiają się czworonogom.

Staw jak nowy

Obecnie, gdy dysplazja jest nagminną przypadłością psów, poszukuje się najlepszych metod jej leczenia. Jedną z najnowszych jest wszczepianie endoprotez stawu biodrowego. Zabiegi takie przeprowadza się w klinice weterynaryjnej warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Na razie podstawowym hamulcem w upowszechnieniu tej metody jest cena. W Niemczech wstawienie endoprotezy jednego stawu kosztuje średnio 2,5 tys. euro, u nas około 6 tys. zł.

Dr Janusz Bieżyński jest adiunktem w Katedrze i Klinice Chirurgii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

Autor: Maciej Sas

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s