Właśnie teraz, wraz z nadejściem cieplejszych dni, rozpoczyna się coroczne linienie u psów. Domowe czworonogi jak na zawołanie zaczynają zrzucać z siebie niepotrzebne już warstwy podszerstka, a ich opiekunowie robią wszystko, by nie utopić się w wypadających z pupili kłakach. W ruch idą szczotki, trymery, furminatory i nożyczki. Kilka godzin intensywnej pielęgnacji nareszcie przynosi satysfakcjonujące efekty – pięknie wyczesanego psa i… całą tonę kłaków. Co zrobić z psią sierścią, którą właśnie wyczesaliśmy ze swojego psiaka? Oto kilka niespotykanych pomysłów!
Co zrobić z psią sierścią? Ubrania z psiej wełny
Wyroby z psiej sierści, takie jak rękawiczki, szaliki czy swetry, popularne są zarówno w Anglii, we Francji, jak i w Bawarii. Psią przędzę wytwarza się z wyczesanej z czworonogów sierści. Według znawców, wełna z psa porównywalna jest do angory – stąd jej nazwa, „chengora”. Do szydełkowania i robienia na drutach nadaje się nawet lepiej od wełny owczej czy alpaczej, a wyroby z niej są ciepłe i miękkie. Psia wełna już po jednym, odpowiednim praniu traci specyficzny psi zapaszek.

Według firmy, która oferuje wytwarzanie wełny z przesłanego do firmy wyczesanego podszerstka pupila, najlepiej nadaje się do tego sierść psów takich ras, jak: chart afgański, chow-chow, nowofundland, golden retriever, maltańczyk, samojed, border collie, owczarek szkocki długowłosy, husky, pudel, owczarek niemiecki, owczarek australijski i labrador.
Co zrobić z psią sierścią? Wyroby z filcu
Tak jak każda sierść, wyczesany z psa podszerstek nadaje się do tworzenia filcu. Technika na mokro wymaga użycia wody z mydłem i odpowiedniego materiału, którym może być sierść czworonoga. Wystarczy rozłożyć podszerstek na płasko i pocierać go za pomocą namydlonych palców. Odrobina wprawy pozwoli na uzyskanie wymyślnych wzorów, jeśli oczywiście mamy dostęp do różnych kolorów sierści.
Alternatywą jest filcowanie za pomocą specjalnej igły. Ta technika pozwala na formowanie z psich kłaków przeróżnych, także trójwymiarowych kształtów i ozdabianie ich według uznania. Filcowe wyroby mogą stanowić zarówno ozdobę w formie figurek, breloczków, broszek czy nawet kolczyków, ale także mogą mieć praktyczne zastosowanie. Można z nich stworzyć między innymi pokrowce na telefon, kapcie, kapelusze i portfele.
Co zrobić z psią sierścią? Wypełnienie poduszek
Wyczesany z psa podszerstek idealnie sprawdzi się w roli wypełnienia różnych rzeczy. Jeśli twój zwierzak ma skłonność do rozpruwania swoich pluszowych zabawek i boisz się, że przy zabawie połknie kawałek wypełniającej pluszaka gąbki, zastąp ją ubitą psią sierścią. Dzięki temu pluszak nada się nawet dla najbardziej niszczycielskich czworonogów. Psia sierść może równie dobrze posłużyć do wypchania domowej roboty posłania dla psów czy poduszek codziennego użytku. Również tych ludzkich!

Co zrobić z psią sierścią? Naturalny nawóz
Psia sierść zawiera dużo azotu – składnika ważnego dla wzrostu wielu roślin. Dodatek wyczesanego podszerstka do ziemi doniczkowej czy grządki w ogrodzie nie tylko zwiększy przepuszczalność gleby. Rozkładająca się z czasem sierść dostarczy roślinom azot i pozytywnie wpłynie na ich rozwój. Psia sierść może posłużyć także jako wartościowy dodatek do kompostu.
Co zrobić z psią sierścią? Budulec gniazd dla ptaków
Wyczesany z psa podszerstek możesz także „oddać naturze”. Kłębki psiej sierści są wiosną chętnie zabierane przez ptaki, które wykorzystują je do wyściełania swoich gniazd. By nie tworzyć bałaganu na osiedlowym trawniku, zbierz wyczesane kłaki do papierowej torebki i zawieś ją na zewnątrz swojego okna. Ptaki chętnie poczęstują się tak zaserwowanym kłaczkiem, a ty będziesz mógł obserwować, jak zawartość torebki znika, wynoszona w ptasich dziobach. Pamiętaj, by torebka była odpowiednio przymocowana. Można też umieścić sierść w karmnikach. Niektórzy opiekunowie tworzą kłębki i przyczepiają je na przykład klamerkami do suszarki na pranie.
Chcąc podarować psie kłaczki ptakom pamiętaj, że sierść nie może zawierać żadnych chemikaliów, zwłaszcza preparatów biobójczych, które są przeznaczone do zwalczania kleszczy czy pcheł!
