Chcesz samodzielnie gotować jedzenie dla psa, ale nie wiesz, jak zacząć? Ten poradnik jest dla ciebie!


Gotowane jedzenie dla psa może być jednym z najzdrowszych sposobów karmienia domowego pupila. Trzeba to jednak robić z głowią i przestrzegać kilku ważnych zasad!

Dla wielu opiekunów psów sucha karma nie wydaje się zdrowym, naturalnym jedzeniem dla ich pupila. I słusznie! Nawet najlepsze suche kulki zawierają masę zbędnych węglowodanów i podejrzanych, niemożliwych do zidentyfikowania substancji. Każdy psiarz słyszał też zapewne o śmiercionośnych zanieczyszczeniach, jakie mogą przedostać się zarówno do karmy suchej, jak i psich puszek… Coraz więcej osób decyduje się więc, by samodzielnie szykować jedzenie dla psa. Gotowanie domowych posiłków traktowane jest jako zdrowa alternatywa dla karm komercyjnych.

Okazuje się jednak, że większość opiekunów psów nie potrafi stworzyć dla swojego czworonoga odpowiednio zbilansowanej diety! Winne są temu między innymi liczne mity krążące w internecie i brak szczegółowej wiedzy na temat żywienia psów… również u lekarzy weterynarii. Gdzie więc szukać informacji o karmieniu psów? Jak powinien wyglądać zdrowy, gotowany posiłek dla psa? Których mitów należy się wystrzegać, a w których jest jednak trochę prawdy? Oto kompletny poradnik o gotowaniu dla psa!

Dlaczego warto gotować jedzenie dla psa?

Samodzielne przygotowywanie jedzenia dla psa to nie tylko sposób na uniknięcie szkodliwych konserwantów i dodatków obecnych w karmach komercyjnych. Oprócz pewności, że nasz pupil dostaje tylko świeże i zdrowe składniki, zyskujemy także możliwość dostosowywania diety do jego indywidualnych potrzeb. Jest to ważne szczególnie w przypadku psów z alergią pokarmową, które poważnie chorują już przy niewielkim dodatku alergenu w posiłku. Ścisła kontrola nad dietą zwierzaka umożliwia całkowite wykluczenie alergenów z pokarmu.

Gotowanie posiłków dla psa może być także dobrą alternatywą dla diety BARF. Posiłki poddane obróbce termicznej mogą być lepiej tolerowane przez czworonogi o wrażliwych żołądkach. Również opiekunowie, którzy boją się obecnych w mięsie bakterii, ale wciąż chcą żywić psa w naturalny sposób, często decydują się na gotowane jedzenie dla psa.

jedzenie dla psa
fot. Shutterstock

Czy gotowanie dla psa jest proste?

Wielu opiekunom psów gotowanie dla zwierzaka wydaje się niezwykle proste. Bo cóż może być trudnego w zmieszaniu ze sobą ryżu, marchewki i piersi z kurczaka? Ale postępując według tej starej szkoły dołączamy niestety do grona tych osób, które karmią swojego psa w kompletnie nieodpowiedzialny, niezbilansowany sposób! Popełniamy masę poważnych błędów, których można uniknąć przy odrobinie dobrych chęci i zaangażowaniu w zdrowie pupila. Gotowanie może więc okazać się trochę trudniejsze, niż się na pierwszy rzut oka wydaje. Jakie błędy najczęściej popełniają opiekunowie psów, którzy chcą sami szykować jedzenie dla psa?

Monotonna dieta

Najczęstszym błędem jest serwowanie psiakowi w kółko tego samego menu. Przykładowa marchewka z ryżem i kurczakiem nie zapewni czworonogowi wystarczającej różnorodności witamin, aminokwasów i kwasów tłuszczowych. My, ludzie, także nie jemy codziennie tego samego, bo nie ma dania, które zapewniłoby organizmowi wszystkie potrzebne składniki. Różnorodność w diecie – i psiej, i ludzkiej – to podstawa.

Zbyt dużo węglowodanów

Wspomniana wyżej „dieta” (ryż, kurczak, marchewka) zawiera masę niepotrzebnych mięsożernemu zwierzęciu węglowodanów, które mogą nie tylko przyczyniać się do otyłości u psiaka, ale także zwiększać ryzyko cukrzycy czy przyspieszać wzrost zmian nowotworowych. Psiak żywiony w kółko tym samym będzie może najedzony, ale z punktu widzenia dietetyki permanentnie niedożywiony!

Brak suplementacji

Kolejnym poważnym błędem jest brak jakiejkolwiek suplementacji. Podczas procesu gotowania rozkładowi ulegają przede wszystkim witaminy, które nie są w stanie przetrwać w wysokich temperaturach. Domowe jedzenie dla psa, przygotowywane według starej szkoły „wszystkiego po 1/3” (1/3 mięsa, 1/3 węglowodanów, 1/3 warzyw), ubogie jest także w kluczowe dla zdrowia kwasy tłuszczowe omega-3. Natomiast brak kości w diecie (wszak nie można podawać ich psu, jeśli są ugotowane!) sprawia, że zwierzak będzie cierpiał na niedobory wapnia.

Czy pies żywiony według „starej szkoły” będzie chorował?

Jeśli nasz pupil jest dorosły, zdrowy i w sile wieku, powinien poradzić sobie nawet na tak niezbilansowanej diecie. Wszak każdy spotkał kiedyś psa, który całe życie jadł tylko – dajmy na to – smażoną wątróbkę z ryżem i dożył 10 lat! Znanych jest także wiele przypadków czworonogów, które karmione były wyłącznie chlebem z mlekiem, a mimo to wydawały się energiczne i całkiem zdrowe. Jednak należy pamiętać, że za jedną taką historią kryje się wiele przypadków psów, które przez źle zbilansowaną dietę dostały niewydolności nerek, zapalenia trzustki, kamicy nerkowej czy krzywicy… Tylko nikt się tym jakoś nie chwali.

fot. Shutterstock

Co powinno znaleźć się w psiej misce?

Tak jak w przypadku diety BARF, gotowane jedzenie dla psa powinno składać się przede wszystkim z mięsa! Białko i tłuszcz to składniki niezbędne mięsożernemu zwierzakowi do prawidłowego funkcjonowania i rozwoju. Nie można tego jednak powiedzieć o węglowodanach, z których – w niektórych przypadkach – można nawet całkowicie zrezygnować.

W diecie domowego pupila powinno więc znaleźć się głównie mięso (około 60%). Do tego podroby (20%) i stosunkowo niewielki dodatek warzyw i owoców (15%). Pozostałe 5% to wszelkie dodatki (suplementy i oleje). Oczywiście proporcje te są orientacyjne, a ostateczna kompozycja posiłku zależeć będzie od indywidualnych potrzeb naszego zwierzaka.

Mięso

Do gotowania psu posiłków możemy wykorzystywać wszystkie dostępne gatunki mięsa. Jedynym ograniczeniem są preferencje smakowe zwierzaka i jego ewentualne alergie pokarmowe. Nie powinniśmy jednak wybierać tylko chudych filetów! Poprzerastane ścięgnami i tłuszczem kawałki mięsa będą zdecydowanie bardziej odżywcze dla czworonoga. Zawierają bowiem nie tylko białko, ale również kolagen i niezbędny dla psa tłuszcz zwierzęcy. Warto, by dieta naszego psiaka zawierała przynajmniej 5 rodzajów mięsa (w tym choć jedną, najlepiej tłustą rybę). Dzięki temu zapewnimy mu całą gamę aminokwasów i różnorodność mikro- i makroelementów.

Przed gotowaniem mięso należy odpowiednio przygotować, usuwając z niego wszystkie kości. Należy zrobić to jeszcze przed wrzuceniem mięsa do garnka. Dlaczego? Wywar z kości zawierać będzie zbyt dużą ilość fosforu, która może być szkodliwa dla nerek zwierzaka!

fot. Shutterstock

Przeznaczone do gotowania mięso musi być surowe i nie może być niczym przyprawione. Powinno także pochodzić z pewnego źródła – najodpowiedniejsze będą więc sklepy, w których sami zaopatrujemy się w mięso na obiad. Unikać należy wszelkiego „mięsa dla psów”, szczególnie mielonego, gdyż nie mamy pewności, co tak naprawdę znajduje się w jego składzie. Takie mięso nie przechodzi żadnych kontroli, może być więc skażone szkodliwymi bakteriami. Natomiast ewentualna domieszka kości w podejrzanej mielonce będzie po ugotowaniu stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia czworonoga!

Podroby

Do podrobów zaliczane są przede wszystkim serca, wątroba i żołądki zwierząt. Jednak w gotowanej diecie można stosować także płuca, ozory, nerki, czy nawet oczy i mózgi! Należy pamiętać, ze wątroba nie powinna stanowić więcej niż 5% całej diety – zbyt duża ilość tego składnika może spowodować hiperwitaminozę, gdyż zawiera bardzo dużo witamin A, D i E. Jest to jednak cenny element diety, nie należy jej więc w żadnym razie unikać. Podroby mogą pochodzić od wszystkich dostępnych na rynku zwierząt. Im większa różnorodność, tym większa gama składników pokarmowych dostarczanych psu. Z podrobami nie można jednak przesadzić – nie podawajmy ich więcej niż 20% posiłku. Zbyt duża ilość w diecie może prowadzić do biegunek.

Warzywa i owoce

Stanowią przede wszystkim źródło witamin i włókna pokarmowego. Roślinną część posiłku mogą stanowić zarówno gotowane, jak i surowe warzywa i owoce. Najwyższą przyswajalnością cechują się warzywa rozdrobnione, jednak podanie psu na przykład całej marchewki w ramach gryzaka też będzie dobrym pomysłem! Owoce i warzywa mogą być gotowane zarówno z mięsem, jak i osobno. Można je także podawać jako oddzielny posiłek, jeśli pies lubi.

jedzenie dla psa warzywa
fot. Shutterstock

W żywieniu psów można stosować wiele warzyw i owoców. Unikać należy jedynie awokado, zielonej papryki, cebuli, czosnku, bakłażanów, winogron i pigwy. Niektóre z warzyw, takie jak warzywa strączkowe, kalafior i brokuł, muszą być przed podaniem ugotowane.

Wypełniacze?

Niegdyś stosowanie wypełniaczy miało swój cel – mięso było niewyobrażalnie drogie i trudne do zdobycia. Karmienie psa mięsem uchodziło za fanaberię i marnowanie potrzebnego ludziom jedzenia. Dlatego opiekunowie czworonogów do skrawków mięsa i odpadów z obiadu dokładali tanie zapychacze, by ich pupil nie chodził wiecznie głodny. Dziś już wiemy, że ryż, makaron, ziemniaki, kasza i inne tego typu węglowodanowe zapychacze nie są potrzebne w diecie psa! Dodatki te nie niosą za sobą żadnych substancji odżywczych ważnych dla mięsożernego zwierzaka. Zastąpienie części mięsa lub podrobów węglowodanami zmniejsza ogólną ilość białka i tłuszczu w diecie czworonogów. Zbyt duża ilość węglowodanów może prowadzić do otyłości, a nawet cukrzycy!

Suplementy

Suplementy do gotowanej diety powinny być dodawane do miski psa dopiero po ugotowaniu i całkowitym wystudzeniu posiłku!

Suplementacja gotowanego jedzenia nie różni się wiele od tej stosowanej w diecie BARF. Przede wszystkim ma za zadanie uzupełniać braki w witaminach utraconych podczas gotowania. Suplementy mają także wzbogacać psi posiłek o niezbędne składniki, których brakuje w mięsie pochodzącym z przemysłowej hodowli. Stosowane są także w celu poprawienia kondycji zwierzaka, wynikającej z jego stanu zdrowia (na przykład alergii, słabej kondycji sierści i skóry, predyspozycji do chorób) lub wspomagająco przy różnych chorobach.

Podstawowym suplementem w gotowanej diecie powinien być preparat zawierający wapń i zastępujący kości. Może być to zarówno cytrynian wapnia, jak i mielone skorupki jaj. Takie zamienniki kości dawkuje się zgodnie z wytycznymi producenta, najczęściej w przeliczeniu na ilość mięsa, jaką dziennie spożywa pies. Przeznaczone dla psów suplementy wapnia można kupić w niemal każdym internetowym sklepie zoologicznym.

Do pozostałych, obowiązkowych suplementów należą: drożdże browarnicze (witamina B i beta-glukan), olej z łososia lub kryla (kwasy tłuszczowe omega-3), algi morskie (jod) i hemoglobina (żelazo). Dawkowanie suplementów ustalane jest przez producenta i zależy od ilości danego związku zawartego w preparacie.

Dodatkowe suplementy, które mogą być stosowane w gotowanej diecie – ale nie muszą – to czystek (na odporność), l-karnityna i tauryna (wspomaga pracę serca), MSM i czarci pazur (przeciwzapalnie), ostropest (wspomaga wątrobę), owoc dzikiej róży (witamina C), spirulina i chlorella (multiwitamina). Nie należy jednak podawać tych suplementów, jeśli nie ma ku temu wskazań.

Jak gotować jedzenie dla psa? Najważniejsze zasady

  • postaw na mięso – to z niego twój pupil czerpie najwięcej wartościowych składników pokarmowych
  • nie przesadzaj z podrobami – mogą wywołać biegunkę
  • zrezygnuj ze zbędnych zapychaczy – ryż, makaron czy kasza nie są psu potrzebne! Zajmują natomiast miejsce w misce i ograniczają ilość potrzebnego zwierzęciu białka i tłuszczu
  • gotuj jak najkrócej i w jak najmniejszej ilości wody – dzięki temu ograniczysz straty wartościowych witamin
  • usuń kości z mięsa przed gotowaniem – wywar z kości może być szkodliwy dla nerek psa
  • wodę po gotowaniu dolewaj do jedzenia – znajduje się w niej dużo białka i tłuszczu, które są ważnym elementem diety i nie powinny trafić do ścieków
  • nie ograniczaj się do jednego gatunku mięsa i warzyw – im większa różnorodność, tym lepiej zbilansowana dieta
  • pamiętaj o suplementacji – dodawaj suplementy do ugotowanego i ostudzonego posiłku
  • jeśli twój psiak jest przewlekle chory lub starszy, przed wprowadzeniem mu gotowanej diety udaj się po poradę do psiego dietetyka – źle dobrana dieta w przypadku takich czworonogów może wyrządzić im poważną krzywdę
  • badaj psa regularnie – zmiany w parametrach morfologii i biochemii będą pierwszym sygnałem choroby lub niedoborów żywieniowych

Dawkowanie

Dawkowanie gotowanego jedzenia dla psa to sprawa indywidualna. Zależy to od wieku, wielkości, stanu zdrowia i poziomu aktywności zwierzaka. Jednak ogólnie przyjmuje się, że dorosłe psy o normalnej aktywności powinny dostawać dziennie posiłki stanowiące wagowo 2-3% ich masy. Inaczej sprawa wygląda przy rasach miniaturowych, które mogą dostawać nawet 8% swojej masy, oraz przy psach bardzo dużych, którym wystarcza często 1%.

Przykładowo – jeśli mamy psa o wadze 18 kg, możemy zacząć od podawania mu 0,45 kg gotowanego jedzenia dziennie, co będzie stanowiło 2,5% jego masy ciała. Obserwujemy psiaka, ważymy go i kontrolujemy, czy ta ilość jedzenia jest dla niego wystarczająca, czy powinien dostawać nieco więcej lub mniej, i dokonujemy odpowiednich korekt.

Czy trzeba codziennie gotować?

Codzienne przygotowywanie jedzenia dla psa może być czasochłonne. Dlatego warto gotować na zapas. Nadmiarową ilość jedzenia można przechowywać w lodówce przez maksymalnie dwa dni (w zawekowanym słoiku znacznie dłużej). Ale jedzenie dla psa można także popakować porcjami w pudełka lub foliowe woreczki i przechowywać w zamrażalniku.

fot. Shutterstock

Gotowane jedzenie dla psa a przebiałczenie

„Przebiałczenie” to częsty argument za podawaniem psu ryżu czy makaronu. Według niektórych osób (a nawet części lekarzy weterynarii!) zbyt duża ilość mięsa w diecie czworonoga może wywołać u niego łupież, świąd czy nawet problemy z nerkami…

Jednak warto wiedzieć, że przebiałczenie to mit! Nie dość, że określenie to nie występuje w żadnym słowniku, nawet medycznym, to objawy uważane za tę chorobę wcale nie są winą mięsa. Łupież i świąd skóry to najczęściej objawy alergii pokarmowej, której uniknąć można zastępując po prostu uczulający psa gatunek mięsa innym. Natomiast uszkodzenie nerek faktycznie może być związane ze źle zbilansowaną dietą, zawierającą zbyt dużo białka. Tyle tylko że mięso wcale nie ma go dużo! Tkanka mięśniowa składa się w ponad 75% z wody. Pozostałe 25% to także nie samo białko – w tej ilości mieści się także tłuszcz, kolagen oraz mikro- i makroelementy! Wystarczy spojrzeć na skład wielu karm, chociażby bezzbożowych – zawierają one nieraz 32% białka, czyli więcej niż samo mięso. A jednak karmienie nimi wcale nie grozi „przebiałczeniem”… Coś tu jest nie tak!

Zdrowy, dorosły psiak nie powinien mieć najmniejszego problemu z poradzeniem sobie z ilością białka zawartego w diecie składającej się nawet z samego mięsa i podrobów. Kluczem do sukcesu jest wybieranie takich kawałków mięsa, które będą zawierały również tłuszcz i ścięgna.

jedzenie dla psa
fot. Shutterstock

Skąd mam wiedzieć, czy dobrze robię?

Podstawą, dzięki której możemy sprawdzić, czy psiak jest odpowiednio żywiony, są badania krwi (morfologia, biochemia, jonogram). Regularne badanie zwierzaka powinno być jednak normą dla każdego opiekuna czworonoga! Dzięki temu można dowiedzieć się, jakie problemy zdrowotne ma psiak i zareagować odpowiednio wcześniej, by nie dopuścić do rozwoju poważnej choroby. Badania krwi służą także do kontrolowania, czy domowa dieta służy czworonogowi i czy nie powoduje u niego żadnych niedoborów pokarmowych. Gdy w wynikach zaobserwujemy jakiś problem, powinniśmy od razu skontaktować się z psim dietetykiem w celu wprowadzenia odpowiednich modyfikacji w diecie lub dodatkowej suplementacji.

Dla jakich psów nie powinno się samodzielnie przygotowywać posiłków?

Podawanie gotowanych posiłków możliwe jest również w przypadku psów z poważnymi chorobami lub bardzo starych. Jednak ułożenie dobrego jadłospisu dla chorego lub zaawansowanego wiekowo psa wymaga dużej wiedzy! Nie jest więc polecane dla osób, które nie mają odpowiedniego wykształcenia. Również domowe żywienie szczeniąt przy niewystarczającej wiedzy może skończyć się poważnymi zaburzeniami w rozwoju lub wzroście maluchów. Dlatego jeśli chcemy samodzielnie przygotowywać jedzenie dla chorego psiaka lub szczeniaka, warto najpierw skonsultować się z psim dietetykiem.

Autor: Aleksandra Prochocka