REKLAMA
REKLAMA

Skuteczne sposoby na głodomora. Jak sobie radzić z psem, który jest ciągle głodny?

author-avatar.svg

Aleksandra Więcławska

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Masz psa, który jest ciągle głodny i wciąż prosi o jedzenie? Znamy na niego sposoby!

pies jest ciągle głodny

fot. Shutterstock

REKLAMA

Masz w domu głodomora na czterech łapach? Zatem pewnie nie są ci obce sceny łapczywego wyjadania wszystkiego, co tylko stanie na drodze… Czy twój pies jest ciągłe głodny i wygląda, jakby od dawna nic nie jadł, a przecież dopiero co wsunął swoją kolację? Poznaj nasze sposoby na żarłoka!

Dlaczego pies jest ciągle głodny? Dlaczego żarłok jest żarłokiem?

Mówi się, że wielki psi apetyt – oznaczający nierzadko pochłanianie wszystkiego – to pozostałość z przeszłości, gdy po upolowaniu zwierzyny pies czy wilk musiał się najeść na zapas, by nie zgłodniał do kolejnego posiłku, który mógł się trafić dopiero po kilku dniach.

Pies może też chcieć ciągle, dużo i wszystko zjadać, bo nauczył go tego… sam opiekun. Jak? Karmiąc przy stole, podrzucając skrawki mięsa w czasie przygotowywania obiadu, dając przysmaki kilka razy na każdym spacerze. Gdy spojrzymy na to z boku, widzimy, że psiak je właściwie co chwilę. Przyzwyczajony do ciągłego podjadania jest po prostu wiecznie głodny.

Pies jest ciągle głodny – jak sobie poradzić z czworonożnym żarłokiem?

1. Karm mniej, ale częściej

Zdrowe, dorosłe psy przeważnie karmimy dwa razy dziennie. Niektórzy dają psu jeść tylko raz na dobę, ale zazwyczaj nie poleca się tego rozwiązania. A co robić, gdy mamy do czynienia z głodomorem? Sposobem na niego jest podzielenie dziennej porcji na co najmniej trzy posiłki (a nawet cztery)! Wówczas pies ma mniejsze przerwy między kolejnymi porcjami i jest szansa, że głód go nie dopadnie. No, nie od razu!

2. Pamiętaj o różnorodności

Karmisz psa tylko suchą karmą? To dobrze, ale… pamiętaj, by od czasu do czasu zaproponować mu coś innego. Niech będzie to gryzak ze skóry wołowej, królicze ucho, mokra karma z puszki, owoc lub warzywo. Urozmaicone żywienie sprawi, że pies będzie miał mniejszą ochotę na poszukiwanie smakołyków na własną łapę podczas spaceru.

3. Nie pozwalaj na nudę

Słyszeliście o ludziach, którzy zajadają nudę i stres? No cóż, psom też to się zdarza… Nie mają zbyt wiele zajęć, więc węszenie za jedzeniem i proszenie o nie staje się jedyną rozrywką. Zmień to! Zabieraj psa na dłuższe spacery, w domu ćwicz z nim sztuczki i komendy, poszukaj nowych czworonożnych przyjaciół do zabawy. To pomoże!

REKLAMA

Pies jest ciągle głodny? A może to nuda i stres?

A może twój pupil po prostu się nudzi i dlatego ciągle szuka jedzenia? W tym wypadku może to być nie głód, tylko potrzeba rozrywki, którą realizuje na własną łapę. Jeśli tak jest, zabieraj psa na dłuższe spacery, pozwól mu bawić się z innymi psami i ćwicz z nim nowe sztuczki i komendy, co zajmie jego umysł.

Winowajcą bywa też stres – zdarza się przecież, że i ludzie „zajadają” swoje problemy. Jeżeli nie jesteś w stanie samodzielnie ustalić, co wywołuje niepokój u twojego zwierzaka, poproś o pomoc behawiorystę.

4. Przygotuj atrakcje na dworze

Postaraj się czasami karmić psa na dworze, szykując mu różne jedzeniowe niespodzianki w terenie. Rozsyp nieco karmy w trawie, nabij kawałeczki parówek na krzaki, wysmaruj pasztetem korę drzewa. Na komendę pozwól psu tego szukać. Zabawa gwarantowana!

5. Zadbaj o atrakcje w domu

Karmiąc psa, zadbaj o to, by jego posiłek trwał przynajmniej kilka minut. Do tego celu posłużą zabawki typu kong (z jedzeniem w środku, które pies musi wydobyć), ale też maty węchowe czy kule smakule.

6. Pies jest ciągle głodny? Skończ z dokarmianiem

Może być tak, że pies ciągle sępi o jedzenie, bo został tego nauczony. A to dostał coś z lodówki, a to pod stołem, a to przy szykowaniu obiadu… Koniec z tym! Pokaż pupilowi, że może liczyć tylko na swoje jedzenie, a gdy trwa obiad rodzinny, powinien grzecznie leżeć na swoim miejscu. Czy to znaczy, że nie można mu nic dać? Można, ale do jego miski.

7. Odmierzaj porcje

A może twój pies jest ciągle głodny, bo dostaje za mało jedzenia? Tak, to możliwe, jeśli nie odmierzasz porcji, tylko sypiesz karmę na oko. Sprawdź na opakowaniu, jaka jest dzienna dawka dla twojego pupila, i się tego trzymaj.

8. Nagrody i smaczki

Nie dokarmiaj psa między posiłkami. Jeśli nie będziesz tego robić, pupil nie będzie tego oczekiwał. Podjadanie przez cały dzień nie leży w psiej naturze, psy przypominają bowiem bardziej wilki (duża porcja od czasu do czasu) niż krowy (przeżuwanie mniejszych porcji jedzenia przez cały dzień).

Wyjątkiem niech pozostaną spacery, na których np. ćwiczysz z psem sztuczki. Ale uwaga! Nigdy nie trzymaj smaczków w szeleszczącej torebce. Jeśli psie smakołyki wyciągasz z torby, która wydaje charakterystyczny dźwięk, nie dziw się potem, że pupil biegnie do ciebie, gdy tylko ten szelest usłyszy – nawet jeśli akurat otwierasz paczkę czekoladowych cukierków. Psy szybko się uczą kojarzyć fakty. Smaczki trzymaj więc w kieszeni kurtki albo w saszetce.

9. Spokój

Uszanuj chwilę, w której pies je. Niech nic go w tym czasie nie rozprasza, ani biegające dzieci, ani inne zwierzęta. Jeśli masz w domu więcej czworonogów i zauważysz, że psiakowi przeszkadza ich obecność podczas posiłku (stresuje się, że na przykład drugi pies mógłby zjeść jego porcję, dlatego pochłania wszystko w sekundę), odizoluj go od reszty stada. Najlepiej zresztą, jeśli każdy zwierzak je w innym pomieszczeniu.

10. Właściwe miejsce

Koniecznie naucz podopiecznego komendy „na miejsce” – niech będzie to jego legowisko, dywanik lub mata, położone tak, że zwierzak widzi członków rodziny jedzących obiad, ale niezbyt blisko, by nie trącał nosem biesiadujących. To wszystkim ułatwi niekarmienie psiaka przy stole, a i jemu pomoże zapanować nad apetytem.

Pies nagle przestał chętnie jeść? Waga i apetyt

Jeśli nagle twój pupil, dotąd żarłok, zupełnie straci zainteresowanie jedzeniem, przyjrzyj mu się. Może jest chory? Takie nagłe zmiany apetytu nie są normalne i trzeba o nich powiedzieć weterynarzowi, bo mogą być oznaką choroby.

Regularnie raz w miesiącu kontroluj też wagę psa (mniejszego możesz wziąć na ręce i wejść na wagę łazienkową, potem zważyć się sam i odjąć jedną liczbę od drugiej; większego czworonoga zaprowadź do lecznicy, w której jest specjalna waga dla psów), by mieć pewność, że nie utył za bardzo.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Aleksandra Więcławska

Certyfikowana trenerka psów (kurs ukończony w Centrum Kynologicznym Canid). Ukończyła też liczne kursy i uczestniczyła w kilkunastu seminariach z zakresu zachowania, żywienia i opieki nad psami.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s