Kochane urwisy - Psy.pl - mamy nosa!

Kochane urwisy

Bardzo modne od kilku lat labradory mimo wrodzonej łagodności potrafią przysporzyć nieprzygotowanemu właścicielowi problemów. Zapewne dlatego coraz częściej trafiają do schronisk. Co trzeba wiedzieć o tej rasie i jak sobie z nią radzić?

„Każdego ranka otwierałem gazetę na stronie z ogłoszeniami drobnymi, jakbym mógł tam znaleźć cudowny anons:

Poszukiwany dziko energiczny, nieposłuszny labrador retriever z licznymi fobiami. Zdolności niszczycielskie będą dodatkową zaletą. Zapłacimy pełną stawkę.

Odkryłem jedynie ogromną podaż młodych, dorosłych psów, które – z różnych przyczyn – nie funkcjonowały jak trzeba. Wiele z nich było rasowych i ich właściciele zaledwie parę miesięcy wcześniej zapłacili za nie po kilkaset dolarów. Teraz chcieli je oddać za grosze albo nawet za darmo. Zatrważająca część z tych niechcianych psów to były samce labradory”.

Ten fragment książki Johna Grogana „Marley i ja” opisuje moment, gdy właściciele tytułowego bohatera, niegrzecznego labradora, mają go już tak serdecznie dosyć, że rozważają znalezienie mu nowego domu. Najwyraźniej w podobnej sytuacji znajdowało się wielu innych właścicieli psów w okolicy.

Sam się nie wychowa

Labrador retriever to jedna z najpopularniejszych ras na świecie. Również w Polsce mamy zarejestrowanych kilka tysięcy tych psów, a rocznie przychodzi u nas na świat około 2,5 tysiąca szczeniąt. Tak wielkie zainteresowanie zawsze wiąże się z nadużyciami, które napychają kieszenie niektórych osób zajmujących się rozmnażaniem psów. Najbardziej cierpią na tym zwierzęta, gdyż to je dotykają oszczędności na badaniach czy karmie. Chorowite i nadpobudliwe psy stają się z czasem obciążeniem dla właścicieli. Oni sami też zresztą popełniają błędy.

– Ludzie są często nieprzygotowani do świadomego i prawidłowego wychowania szczenięcia, nie mają odpowiedniej wiedzy i umiejętności – zauważa zootechnik Beata Radomska, która hoduje labradory od wielu lat. – A labrador to bardzo inteligentne zwierzę. Gdy właściciel nie wie, jak go wychować, to on na pewno będzie wiedział, jak wychować właściciela.

Dlatego nie wolno nic pozostawiać przypadkowi i liczyć na to, że sam wyrośnie na grzecznego psa. Tym bardziej że przedstawiciele tej rasy uczą się szybko i łatwo ich do nauki zmotywować, bo lubią jeść, bawić się i mieć kontakt z człowiekiem.

Od rozpaczy do działania

– Ze względu na swój temperament i pomysłowość labrador może doprowadzić do rozpaczy przeciętnego właściciela – przyznaje prezes szkolącej psy asystujące fundacji Alaris Magda Samitowska, przez której ręce przeszło kilkanaście labradorów uczących się tego zawodu.

Jeśli więc nie potrzebujemy zwierzaka do sportów, możemy wzorem specjalistów z fundacji, dobierających psy na asystentów, szukać szczeniaka o konkretnych cechach charakteru: opanowanego, najspokojniejszego z miotu, radząc się oczywiście hodowcy.

Bardzo ważny jest etap socjalizacji malucha. Powinien on się wtedy zapoznać z jak największą liczbą sytuacji, z którymi zetknie się w dorosłym życiu. – Najlepiej wziąć zwierzaka od hodowcy, który już u siebie zadbał, by szczeniaki miały stały kontakt z człowiekiem, przebywały w mieszkaniu i uczestniczyły w codziennym życiu. Pies poruszający się w świecie, który jest mu dobrze znany i w którym niewiele rzeczy go zaskoczy, jest pewniejszy siebie, bardziej opanowany i nie reaguje szczekaniem czy szarpaniem się na smyczy na widok biegających dzieci, przejeżdżających rowerzystów czy mijanych psów.

Magda Samitowska radzi, aby w domu szczeniak był cały czas pod kontrolą – nie będzie miał wtedy możliwości rozwijania swoich destrukcyjnych skłonności. Gdy spuszczamy go na dłużej z oczu, zostawmy go w klatce, do której wcześniej go przyzwyczailiśmy. Z kolei na spacerach od początku powinniśmy uczyć psiaka za pomocą smakołyków przychodzenia na każde zawołanie i koncentrowania się na przewodniku w każdej sytuacji. Nawet cały dzienny przydział karmy możemy mu – zamiast w misce – wydać w formie nagród za dobrze wykonane ćwiczenia.

Oczywiście młodemu labradorowi trzeba pozwolić swobodnie biegać i się bawić – zawsze jednak pod kontrolą i w połączeniu z nauką.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *