DO ADOPCJI

NIEAKTYWNE
13 marca 2018

KASSI

pomorskie

powiat tczewski

schronisko

Bardzo bym chciała poczuć się jak w domu.
Nigdy nie zrozumiem co zrobiłam i komu.
Czy mam szansę na normalne życie?
Tak w środku płaczę, cichutko i skrycie.
Nigdy nie zobaczę Twojej twarzy.
Ale życie właśnie z Tobą mi się marzy.
Oddam Ci siebie całą, jeśli chcesz.
Pójdę za Twoim głosem, czy Ty to wiesz?

Mała, nakolankowa Kassi, cudowna suczka o wielkim sercu. Zastanawiasz się jak takie cudowne maleństwo może być bezdomne. Patrząc na nią z zachwytem myślisz „Jaka piękna!”, lecz odchodzisz z rezygnacją, kiedy przeczytasz kartkę „niewidoma”. Tak, Kassi jest suczką, która tylko czuje, że nie ma domu. Najprawdopodobniej ma to od urodzenia, jednak świetnie przystosowała się do życia bez tego zmysłu. Z wielką nadzieją wysłuchuje kroku swoich ukochanych opiekunów, którzy za każdym razem przechodząc obok niej starają się podarować odrobinę czułości. Kassi to dojrzała, spokojna suczka w wieku około 8 lat, jej życie jest dopiero na półmetku. Poznała co to lęk, co to strach, ale nadal jest pełną miłości i oddania dziewczynką. Uwielbia spacery, grzecznie podąża za krokiem opiekuna, wsłuchuje się sercem w to co się do niej mówi. Kassi bez problemu dogaduje się z innymi psiakami. Suczka szybko uczy się rozkładu nowych pomieszczeń, jest mądra i zwinna. Może nie zobaczy z Tobą całego świata, ale poczuje Twoją miłość. Życie z niewidomym psem nie jest problemem, wymaga tylko większej czułości, cierpliwości i pomocy ze strony opiekuna. Może właśnie Ty staniesz się jej aniołem stróżem?

Kassi przebywa pod opieką Schroniska OTOZ Animals w Tczewie.
Numer ewidencyjny w schronisku: 87/18
Suczka jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana.

Zadzwoń do schroniska i zapytaj o adopcję:
tel. 58 531 96 56
e-mail: [email protected]
OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Malinowska, 83-110 Tczew
www.schroniskotczew.pl

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • dwbem
    dwbem 13 marca 2018 o 19:16

    Miałam suczkę, która oślepla i doskonale sobie radziła i w domu i na spacerach. Tylko wolała wtedy być na smyczy i nauczyła się reagować na sygnały dawane smyczą przed krawężnikami i schodami. Wtedy macała łapą i wchodziła bez problemów.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *