jan maciej - PSY.pl - portal o psach

Kilka lat temu, tuż przed Bożym Narodzeniem, poczuliśmy z żoną, że czas na jakiś dobry uczynek. I tak pojawił się pomysł, żeby wziąć zwierzę ze schroniska (a mieliśmy już wtedy Chytrego, pięknego wilczura). W zimny grudniowy dzień poszliśmy do azylu w Celestynowie, trochę zmartwieni, że będziemy musieli dokonać trudnego wyboru.